„Inna ale znajoma” czyli nowy facemold Barbie z 2015 roku na żywo – opis i recenzja Film Director Barbie

Mam już w rękach Film Director Barbie (przyszła do mnie tuż przed Sylwestrem) , mogę zatem odpowiedzieć na postawione miesiąc temu pytanie, jak nowy facemold prezentuje się na żywo i czy entuzjazm, z jakim powitałam zmianę, nie był przedwczesny. Czas na kontynuację notki o nowej twarzy Barbie – w poprzedniej notce (link) opisywałam wyłącznie swoje wrażenia (i oczekiwania) zrodzone po obejrzeniu zdjęć promocyjnych, teraz pora na konfrontację prekoncepcji z realną wersją nowej Barbie.

Dear Friends, this note is written in Polish only, but I am going to add English version soon. But you may enjoy the pictures anyway. I write about Film Director Barbie’s  facemold and compare the new face with Superstar and late versions of GG Barbie. 

Film Director Barbie Zacznijmy od tego, co najciekawsze – od twarzy! Później opiszę samą lalkę i nowe stópki.

Nowy facemold Barbie  2015 na żywo

Promocyjne zdjęcia Mattela ostatnio są poddawane tak silnemu retuszowi, że czasem robią wrażenie wizualizacji komputerowej albo wręcz rysunku, jakby nie przedstawiały realnej, fizycznie istniejącej lalki! Stąd mogą wprowadzić w błąd, możemy doznać zawodu, lub przeciwnie, bywa, że lalka realna okazuje się lepsza, niż na promo. Prawdę mówiąc, promocyjne obrazki nowej Barbie kojarzą mi się z rysunkami z dawnych katalożków i naklejek – wszyscy znamy te cudne grafiki, gdzie bardzo uśmiechnięta i bardzo blond Barbie jaśnieje jak uosobienie wiosny. Twarz pokazana na zdjęciach promocyjnych, świeża, emanująca radością, wydała mi się słodka i czysta. Ta widoczna w niej niewinność wywołała natychmiastowe skojarzenie z tym, co zawsze uważałam za kwintesencję niewinności i delikatności – ze słodkimi twarzami lalek z lat 80, może wczesnych 90, z ich niewymuszoną naturalnością i witalnością. To nie rysy twarzy, nie fizyczny kształt nowego moldu, ale jego aura wzbudziła to niedoparte wrażenie, że widzę coś znajomego i czuję coś, czego nie czułam od lat – sympatię do tej milej, choć niezbyt mądrej buźki. „Coś znajomego…jest taka w stylu dawnych lat” – myślałam sobie, nie potrafiąc sprecyzować , gdzie tkwi przyczyna, bo przecież widać, że nic w tej lalce nie jest w stylu dawnych lat. Inny plastik. Inna ręka rzeźbiła twarz. Inną techniką malowane oczy. Dawne lata minęły. Tak, minęła tamta epoka. Jednak młodość sama w sobie trwa wiecznie, różnie jest tylko obrazowana.  Nowa Barbie to portrecik młodości stworzony za pomocą nowych środków wyrazu. „Generation Girl” Barbie w wersji z ostatnich lat NIE ukazywała młodości. NIE była młoda. Była to twarz dojrzałej i niekoniecznie godnej zaufania kobiety udającej młodą. Nowa Barbie jest po prostu mloda. I tu leży żródło mojego wrażenia. Kiedy ujrzałam lalkę na żywo, odkryłam, że oczywiście (zero zdziwienia)  jest inna, niż na promo oraz, że wrażenie „czegoś znajomego”  (czytaj :”portrecik młodości” ) pozostaje. Oto porównanie Film Director z promo i realnej Film Director Barbie. Specjalnie sfotografowałam ją na białym tle. Film Director Barbie promo picture vs real life

Film Director Barbie: zdjęcie promocyjne oraz realna lalka. Uwaga, zdjęcie po kliknięciu powiększy się.

Zobaczcie – twarz na promo ma większe usta i szerszy uśmiech. Realna lalka ma uśmiech troszkę bardziej subtelny, bardziej powściągliwy i nieco inteligentniejsze (?)wejrzenie. A to niespodzianka! Wygląda inaczej, lecz niekoniecznie gorzej. Zarys jej szczęki jest też bardziej wyrazisty niż okrąga buźka na promo. Jednak ślad skojarzenia z latami 80tymi czy nawet 90tymi rozwiewa się – to jednak zupełnie nowa jakość, to jak farba akrylowa w porównaniu do olejnej, jak cyfrówka w porównaniu do poczciwego analogowego Hasselblada. Film Director Barbie

Film Director Barbie

Nowa twarz jest całkowicie inna, niż Superstar, inna, niż jakakolwiek wcześniejsza inkarnacja Barbie, wywoluje jednak wrażenie, jakie w ówczesnych odbiorcach miała wywoływać tamta Barbie : wrażenie pięknej, młodej kobiety, nie obarczonej bagażem traum i zdrad. Ludzie! To się chyba udało! Film Director Barbie

Film Director Barbie

Mold Superstar – oto oryginalna pierwsza Superstar z 1976 roku (#9720). Wzrusza dziś. Plastik inaczej odbija światło niż dzisiejsze plastiki, ma bowiem inną fakturę!  Skąpy i prosty rysunek jej oka w doskonałej niedoskonałości ręcznego wykonania jest całkowicie odmienny od perfekcyjnych oczu każdej współczesnej lalki. Kształt jej twarzy najpełniej wyraża estetykę czasu, do którego przynależy, nie zaś dzisiejszą. Ten sposób przedstawiania twarzy kobiecej osunął się w czasie, rzeka płynie, inna już w niej woda. Wystarczy na nią spojrzeć, aby znikło złudzenie, ze w nowej twarzy Barbie jest coś, co mogłoby w jakikolwiek sposób przypominać Superstar, oprócz wrażenia witalności i młodości. Superstar Barbie original 1976

Original Superstar Barbie (c)1976, #9720

Fashion Jeans Brabie 1981

Klasyka z lat 80tych: Fashion Jeans Barbie z 1981

Lata 90te? Nie, nowa lalka nie ma nic wspólnego z latami 90tymi. Oto typowa przedstawicielka późnych lat 90tych, uważana wtedy przez nas za szkaradną, co wydaje się oczywiste, skoro ideałem były dla nas wersje Superstar z lat80tych! Pet Doctor Barbie 1996 number 14603

Pet Doctor Barbie, 1996, # 14603

Porównajmy teraz twarz Film Director z późną GG, czyli wersją Barbie jaką znamy z ostatnich lat. Do porównania użyłam She Said Yes z 2010 roku. To moim zdaniem jedna z ładniejszych wersji późnej GG (trudno uwierzyć, że mogło być gorzej, jednak, tak –  Mattelowi udało się to osiągnąć i bywało gorzej ). Film Director Barbie vs late GG Barbie (She Said Yes)

Film Director Barbie (c)2014  vs She said Yes Barbie (c) 2010

Nie da się ukryć: GG Barbie nie jest młoda – bezskutecznie udaje młodą. Film Director wygląda przy niej jak niewinna dwudziestolatka (czyli tak, jak powinna). Późna GG to zmanierowana dojrzała kobieta, jej wizerunek jest przerysowany aż do bólu, przegięty w kabaretowym stylu, więcej nawet –  prawdę mówiąc wygląda jak drag queen ! Niejedna z Barbie ostatnich lat kojarzyła mi się nieodparcie z napompowaną botoxem Paris Hilton, albo z nieźle zrobioną drag queen:  te sztuczne rzęsy, szerokie usta powiększone wieloma warstwami lepkiej szminki, ciężkie spojrzenie, dość cyniczny uśmieszek…Ależ tak! Barbie zapewne wyemigrowala na kilkanaście lat, a jej rolę przechwycił jakiś demoniczny trans, mamiąc naiwną dziatwę. Szybki przegląd kilku Późnych GG z ostatnich lat: 2009 rok : pierwsza edycja Fashionistas, efektowna (naprawdę świetna)  Wild # R9881 (c) 2009. To Barbie czy może raczej piękny drag queen gotowy do wyjścia na scenę ? Fashionistas Barbie WILD 1st wave fashionistas Wild vs Film Director Barbie

Fashionistas WILD Barbie (1st edition)  vs Film Director Barbie

2010: taniutka Barbie w wąskim pudełku (tak tania, ze nie wysilono się nawet, aby nadać jej nazwę i ma jedynie numer katalogowy ; # R4184 (c) na pudełku 2009). Jeden z paradoksalnie ladniejszych okazów Barbie na rynku w owym roku. Cóż my tu mamy? Paris Hilton, zanim nałoży sobie pełen makijaż. Barbie R4184 2011: Barbie Sisters Go Fishing (# V4396, data na pudełku 2010). Nasz trans zabiera młodsze siostry Barbie na ryby. Dziwne, źe dziewczynki nie zauważyły mistyfikacji. Inne skojarzenie: ta tutaj osóbka jest starsza od Stacie i Skipper o co najmniej 30 lat i w rzeczywistości jest ich mamusią ( Imprezową mamusią) , a z tylko sobie znanych względów udaje starszą siostrę. Barbie Sisters Go Fishing (# V4396, box date 2010). 2011: znana nam She Said Yes # T7431 (c) 2010 , czyli hetera z plażowych imprez, trans w pełnym rynsztunku bojowym. She said Yes Barbie 2013  – kwintesencja koszmaru, tym razem Paris Hilton we własnej osobie, czyli Dream House Barbie (# Y7437, data na pudełku 2012), z oczami epatującymi kosmiczną głupotą. Dreamhouse Barbie 2014, Fashionistas Barbie ( # BLT09, data na pudełku 2013), nawet niebrzydki egzemplarz (w sklepie były też wersje koszmarne z krzywymi oczami, czyli trzeba kupować osobiście.) Twarz w zasadzie ładna, ale to twarz dorosłej kobiety, pełnej bezbrzeżnego smutku, zapewne po drugim rozwodzie, trzeci związek właśnie w trakcie rozpadu. Fashionistas Barbie 2014 Tak, późna GG Barbie nie jest młoda. Po prostu NIE. Od lat mold ten był skazany na porażkę w każdej, nawet najlepiej wykonanej odsłonie i zwyczajnie był za stary dla Barbie. Mimo to towarzyszył nam 16 lat! 16 zim, 16 razy ubrano choinkę, 16 razy Mikołaj taką a nie inną Barbie podrzucał kolejnym pokoleniom dzieci. (Tak – wiem, pisałam już o tym, ale trudno nie dziwić się tym eonom czasu). Czytając komentarze na flickr, zauważyłam, że niektórzy, zwłaszcza młodsi, tak się przyzwyczaili do wizerunku przejrzałej 50latki z botoxem, iż według nich nowa twarz jest aż za młoda i przypomina im Skipper. A jednak Barbie jest , ma być forever young i nic tego nie może zmienić! Na marginesie, zauważyliście pewną ciekawą cechę ideałów urody lalkowej z minionych dekad? Twarz, która ówczesnym odbiorcom wydawała się młodziutka, późniejszym pokoleniom jawi się jako dojrzała, bardzo dorosła, poważna. To przecież spotkało mold Superstar. Podczas rozmów z młodszymi kolekcjonerami odkryłam, że odbierają Superstar jako dorosłą kobietę, trzydziestolatkę. A przecież w 1977 czy 1981 tak „rysowano” młodą dziewczynę!  To samo dotyczy najprawdopodobniej moldu vintage, który i dla mnie jest twarzą osoby co najmniej 50letniej, a miał przedstawiać, według zamysłów twórczyni, nastolatkę! Nowy mold widzę jako młodziutki i promienny, ale ciekawe, jak będzie się przedstawiał w oczach odbiorców za kilkanaście lat! Film Director Barbie A swoją drogą, wiecie, jaką lalkę z minionych lat nowy mold Barbie lekko mi przypomina? Sindy z drugiej polowy lat 90 i z początku lat dwutysięcznych, czyli Sindy Hasbro i Sindy już produkowaną przez Vivid Imaginations. Jakieś delikatne podobieństwo w  rysach twarzy, głównie zarys ust i nosa. Za to tym razem aura jest inna. (No i oczywiście buzia Sindy jest okrągła, jak główka kapusty) 2015 film director barbie vs 1999 sindy

Party Nails Sindy Item number:26161  (c)1999 Vivid Imaginations ltd oraz Film Director Barbie

Moja ocena nowego facemoldu:  to zmiana w dobrym kierunku, nieco świeżości było wprost konieczne. Nowa twarz przy tym wydaje mi się może nawet bardziej interesująca niż wersja z  promo – jakby wyrażała jakiś ślad myśli.  Barbie wydaje się też nieco bardziej świadoma siebie i dojrzała emocjonalnie. Rozsądna młoda dziewczyna, która nie zmarnuje szans dawanych przez życie. „Inna, ale znajoma”. Film Director Barbie Teraz przejdę do opisu samej Film Director Barbie, w zasadzie z poczucia obowiązku – wszak głównym powodem powstania tej notki było pokazanie jej twarzy. Może powinnam zrobić z tego nawet dwie notki. Tak się generuje wpisy na blogu haha.

Film Director Barbie – prezentacja lalki

Data na pudełku: (c) 2014 Data obecności na rynku : online – od późnej jesieni 2014, należy do kolekcji na rok 2015  

Face mold :

Nowy mold jest oznakowany z tyłu główki : New mold is marked on the back of the head:

©2013 MATTEL

ale nazywany jest obecnie przez kolekcjonerów „2015 Barbie” albo „Film Director „Barbie

Film Director Barbie boxes Jest to typowa lalka z serii ukazującej różne zawody. Pojawiało się ich sporo w różnych odsłonach: gimnastyczka, archeolożka , bizneswoman (przerobiono chyba wszystkie zawody świata oprócz tych najbardziej intrygujących typu przedsiębiorca pogrzebowy albo zawodowy zabójca). Obecnie Barbie wciela się w rolę reżyserki filmowej. Film Director Barbie Pudełko ozdobione jest wytłoczonym zarysem kamery na statywie. Grafika w pudełku ukazuje fragment planu filmowego oraz krzesełko reżyserskie, którego niestety w zestawie brak. Film Director Barbie Z tyłu znajduje się dość ogólnikowy opis , na czym polega zawód reżysera oraz fascynujące info, że pierwszy film wyreżyserowany przez kobietę powstał około sto lat temu. Szkoda, że nie podano jej nazwiska ( Alice Guy-Blaché). Jeśli edukujemy, to porządnie. Film Director Barbie Akcesoria i ubranko Barbie odziana jest w prostą różową koszulkę i bardzo obcisłe „jeansy” z elastycznego materiału. Na szyi ma poliestrową chustkę, którą ciężko zdjąć- jest zszyta z tyłu, nie wiązana. Akcesoria uznane przez Mattel za niezbywalne atrybuty pracy reżysera: to czarna torebeczka na pasku (do przechowywania drobniaków?) oraz tajemniczy czarny przedmiot podobny do granata, który Barbie nosi na szyi. Film Director Barbie Czym jest to cudo? Obawiam się, że wielu młodych entuzjastów kina z epoki cyfry nie będzie mieć zielonego pojęcia, jako że w dobie lekkich cyfrowych kamer, czy wręcz filmowania za pomocą aparatów Canona nie jest to już przyrząd tak niezbędny, jak niegdyś. Za to nieodmiennie drogi. Gdybyście nie wiedzieli, czarny element na szyi Barbie to  specjalistyczne urządzenie optyczne znane pod nazwą director’s viewfinder, czyli „wizjer reżyserski” . O , takie coś: viewfinder Służy ( w największym uproszczeniu) do komponowania kadru bez patrzenia w wizjer kamery (pamiętajmy, jak ciężkie i wielkie były kiedyś kamery). Pozwala też dobrać ogniskową obiektywu . Viewfindery są produkowane nadal, także w wersjach bardzo zaawansowanych i amerykańscy reżyserzy chętnie posługują się tymi bardzo profesjonalnymi gadżetami przy produkcji „prawdziwych filmów” (czytaj : wysokobudżetowych).  Uwaga: takich filmów się w Polsce nie robi! A oto mistrz Polański spoglądający w director’s viewfinder: Polanski Bardzo ciekawe, że Mattel wyposażył w ten profesjonalny i drogi przyrząd naszą Barbie reżyserkę! Poskąpiono jej natomiast tego, co masowa wyobraźnia nieodmiennie wiąże z postacią reżysera, czyli tuby, klapsa filmowego i sławnego krzesełka. Zresztą wpiszcie sami w gogle graphic hasło  „Film director clipart„. Zamiast tego Barbie trzyma zeszycik z napisem „script” , czyli „scenariusz”. Jest to tylko kartonikowa atrapa, bez kartek. Słabo! Interesującą funkcją , wprowadzoną w tym roku są nowe stopy, zginalne w kostce i pozwalające Barbie nosić buty na wysokim obcasie lub baletki. Dlatego reżyserka ma na wyposażeniu dwie pary gumowych, moldowanych butów. Czarne baletki są wprost urocze. Na podeszwach zarówno baletek jak kozaczków widnieje literka „B”. Dodajmy jeszcze okulary wczepione w główkę na sztyft – oto wszystko, co dostajemy. Film Director Barbie Fryzura i makijaż Barbie ma włosy z kanekalonu, nierówno obcięte i krótsze niż na promo. Takie włosy, była to wprost plaga pod koniec lat 90tych i na początku dwutysięcznych – oznaka ekstremalnego cięcia kosztów, pozwala to bowiem na zużycie mniejszej ilości tworzywa, niż w przypadku równych włosów. Nie da się za to ułożyć lalce jakiejkolwiek fryzury! Prosty i oszczędny rysunek niebieskich oczu i różowe usta : w efekcie całkowicie neutralny wizerunek. Film Director Barbie

 Film Director Barbie

Ciało I teraz, bardzo ciekawe – jej ciałko : nogi Barbie są artykułowane (żeby mogła siadać na reżyserskim krzesełku?), ale ręce i tułów już nie. Ramiona odginają się na boki i tyle – jedno ramię jest trwale zgięte, drugie proste, tułów zaś jest pozbawiony jakiejkolwiek ruchomej części. Tak, producent dobitnie przypomina, że to jest tania lalka. Nogi odginają się na boki tylko o kilka stopni, lalka nie zrobi szpagatu. Nogi są bardzo cienkie. Ciałko oznakowane jest

(c) 2013 MATTEL 1166 MJ.1.NL MADE IN CHINA

Można więc wnioskować, ze jest to jakieś stosunkowo nowe ciało, ale dla mnie, gdy patrzę gołym okiem, w niczym nie różni się od sztywnego ciała taniutkiej Barbie z np. 2009 roku, oznakowanego  (c)2009 Mattel, Inc. Jedyna różnica, to kształt u dołu majtek czyli, nazwijmy to, zawieszenie. I jeszcze jedno: tamta taniutka Barbie o sztywnych, niezginalnych nogach robi szpagat. Nowe stópki Dzięki nowej funkcji stópek lalka faktycznie może zmieniać buciki. new 2015 barbie's feet Nowe stópki są małe. Są bardzo małe. Wydają się nienaturalnie maleńkie. I to jest świetna wiadomość! Czemu się cieszę? Otóż nie jestem zwolennikiem upodobniania na siłę proporcji lalek  do ludzkich. Paradoks –  wygląda to w efekcie zwykle bardziej nienaturalnie, niż „nieludzkie” proporcje typowych lalek Barbie. Lalka o proporcjach żywego człowieka przypomina mi zwalistego krasnoludka (och ta Lammily! I tak ją kochamy!) a stopy, jeśli zrobić je we właściwych, „ludzkich” proporcjach, wyglądają przy szczuplej lalkowej nóżce jak potężne odnóża Hobbita. (Pamiętacie plażowe California / Cali Girls z gigantycznymi płaskimi stópskami, groteskowo osadzonymi na typowej barbiowej wąskiej kostce? Jak ja tych płetwiastych stóp nie lubiłam, choć teraz mam do nich sentyment ^^ ) Co z tego, ze proporcje są właściwe, kiedy oko widzi co innego – widzi coś właśnie nieproporcjonalnego? Lepiej i jakoś naturalniej wygląda dla mnie lalkowa sylweta wydłużona i raczej małe stopy, na pewno mniejsze, niż stopy realnej kobiety w proporcji do jej wzrostu! Według mnie, wszelkie mattelowskie usiłowania walki z malutkimi barbiowymi stopkami kończyły się estetyczną porażką i miałyby sens wyłącznie, gdyby jednocześnie pogrubiono Barbie kostki, łydki i uda, a także szyję i ręce ! Dlatego ruch z maleńkimi stópkami uważam za trafiony. Bo te stopy są dokładnie wielkości zwykłych typowych Barbiowych stóp. Barbie w płaskich bucikach wreszcie nie wygląda jakby stała w dwu kajakach, tylko – jak Barbie w baletkach. Nienaturalność dała całkiem zacny efekt. Udało się. Film Director Barbie new 2015 barbie's feet new 2015 barbie's feet Nowe stópki Barbie w porównaniu z mikro-stópkami Barbie z lat 80tych new 2015 barbie's feet vs 1980 Barbie's feet Nowe stópki w zestawieniu ze stópkami Barbie Fashionistas Fashionistas Barbie’s foot (first edition) vs new 2015 Barbie Dobra wiadomość – Barbie może nosić buty wielu lalek z poprzednich lat! Bez problemu można jej założyć buciki starszych Fashionistas, a nawet da się na jej stópkę wcisnąć szpilki Barbie z lat 90tych (te szersze) Maleńkich bucików z lat 80tych nie radzę wciskać, z obawy, że popękają. new 2015 barbie's feet

Po kolei od lewej:  klapek vintage (lata 60te), malutki bucik z lat 80tych, „szerokie” szpilki z lat 90tych, baletka z lat 90tych – na nowej stopie Barbie

Jedyna trudność polega na tym, że nowe stopy są profilowane – lekko wygięte,  a dawne stopy (i tym samym również buty) są proste. new 2015 barbie's feet Z kolei śliczne nowe baletki da się nałożyć zarówno lalkom Fashionistas jak i starszym Barbie (wchodzą np. na stópkę belly buton, jednak niektóre buciki belly buton będą za małe dla nowej Barbie). Buty na obcasach również pasują na poprzednie Fashionistas, choć na nóżce Fashionistas pierwszej generacji ich cholewka lekko się otwiera z tyłu. Nowe stópki są fajne, zgrabne i nie irytują mnie płaskostopiem ani hobbityzmem, zatem nie mam powodów do marudzenia. Mały minus: za mało uwyraźnione są paluszki. Duży plus: kompatybilność z obuwiem wyprodukowanym na „standardowe stopy”.  W pełni artykułowane lalki z nowymi stópkami będą miały tym samym naprawdę świetne ciała. Fashionistas już w zeszłym roku ( w 2014) utraciły artykulacje rąk, ale seria Style nadal cieszy się tym przywilejem. Choć chodzą słuchy, ze coś za coś – Mattel dając zgnalne stópki, podobno pozbawił lalki artykułowanego odcięcia pod biustem. Byłoby bardzo fajnie, gdyby jednak w przypływie hojności wyprodukowano Barbie z nową twarzą i w pełni artykułowanym ciałem , do tego saranowe włosy i please, bez tych szczotkowatych rzęs. Będę naprawdę zmuszona wtedy takie cudo nabyć. Koniec na dziś. Co sądzicie o twarzy Film Director? Czy bardziej podobała wam się twarz z promo, czy realna lalka? Jak oceniacie stópki i ich rozmiar? Film Director Barbie Wszystkie pokazane lalki oczywiście pochodzą z mojej kolekcji :) ***************** Jeszcze małe ogłoszenie parafialne: Mój tekst o Really Rad Barbie został wydrukowany w brytyjskim piśmie poświęconym lalkom : Doll Advertiser (2014, nr 33). Zagadka nieistniejącej lalki spodobała się redaktorce magazynu. Tekst ukazał się w tłumaczeniu niezrównanej Agnes z Fleurdolls. To news z jesieni, ale wciąż zapominałam o tym wspomnieć. Pismo dotarło do mnie w grudniu. Tak oto polska ulotka DMS znalazła się w brytyjskim piśmie!  A oto zdjęcie rzeczonego artykułu (fotka komórką) doll advertiser

 JOIN ME ON FACEBOOK!

Karl Lagerfeld Barbie

 

Obiecana dawno temu notka o Karlu

This is a bilingual post : Polish and English

 Karl Lagerfeld zamieszkał w Polsce!

Kiedy usłyszałam pogłoski, że ma powstać Barbie jako Karl Lagerfeld, pomyślałam od razu, że będę musiała tę lalkę zdobyć.  Bezwarunkowo.  Czasem po prostu się nie da inaczej:  bywają lalki, w których tkwi magnetyczna moc przyciągania uwagi i generowania pożądań.

When I heard a rumour about Barbie as Karl Lagerfeld, I immediately thought I must have this doll. Unconditionally. Sometimes, it can’t be any other way – there are dolls with magical powers to draw attention and generate desires.

mattel_KL_barbie_intr

(c) Mattel 2014

Barbie Lagerfeld wywołała niemałe zamieszanie w świecie miłośników mody i kolekcjonerów lalek  i została wyprzedana z prędkością światła, mimo to udało się  –  przynajmniej  jeden z 999 egzemplarzy mini – Karla rezyduje w Warszawie.   Wreszcie przyszedł czas, aby przedstawić Jej/Jego  Cesarską Mość i opisać trzęsienie ziemi, jakie wywołało objawienie się Kaisera w postaci Barbie.

 The Lagerfeld Barbie caused a big commotion in the world of fashionistas and doll dollectors, and sold out at the speed of light, and yet I succeeded – one of the 999 mini-Karls is now residing in Warsaw. Now is the time to introduce His/Her Mayesty and describe the earthquake caused by this appearance of Barbie as Kaiser.

Karl Lagerfeld Barbie® Doll

Data rozpoczęcia sprzedaży/ Sale start: 9/29/2014

Numer katalogowy/ Catalogue number : BCP92

Platinum Label : lalka limitowana do 999 egzemplarzy / Platinum Label : doll limited to 999

Facemold : nowy facemold „ Karl” / new facemold Karl

Data na pudełku/ Box date: © 2014 Mattel

Lagerfeld Barbie box
Zamknięte pudełko Barbie Karl Lagerfeld /
Closed Barbie Karl Lagerfeld box

Być jak Lagerfeld. Być jak Barbie. Być jak logo.

 Being Lagerfeld. Being Barbie. Being a logo.

To niezwykła lalka – pod każdym względem ! Za sprawą Barbie Lagerfeld przejmuje nad nami władzę zwodniczy czar LOGO. Jest w o wiele większym stopniu pojęciem – niż lalką, a wartość dodana stanowi 99 % jej mocy. Wartość dodana: wszystko niemal dzieje się w naszych umysłach. To przecież nie jest tylko lalka. Materializuje się w niej magia świata wielkiej mody, towarzyszą jej  emocje paryskiego fashion-weeku, przyciąga nazwisko genialnego Cesarza Mody, człowieka, który uczynił z samego siebie LOGO  – sam siebie wyrzeźbił i zmienił w arcydzieło  designu. Z bycia sobą uczynił markę, znak firmowy. Od dawna już chyba tworzona przez niego moda jest mniej istotna niż On sam !

It’s an extraordinary doll – in every way! Through Lagerfeld Barbie, we’re drawn into the magical charm of a LOGO. It’s much more a concept than a doll, and this added value gives her 99% of her power. Added value: it’s almost all in our heads. After all, this isn’t just a doll. Through her, we experience the magic of haute couture, the emotions of Paris Fashion Week, we’re pulled by the name of the Fashion Emperor’s genius, who turned himself into a LOGO – he shaped himself to become a masterpiece of design. He turned being himself into a trademark, a symbol. For a long time now, his fashions seem to be less significant than HE is.

A sam w sobie Karl jest rysunkiem, tylko tyle z siebie ujawnia światu – kilka kresek, czerń i biel, projekt-bycia-Karlem. Tyle widzimy. Maskę. Ujawnia nam się Karl  jednowymiarowy jak postać z kreskówki – wystarczy biały kołnierzyk, mankiety, okulary , białe włosy – i już:  jest Karl. Karl we własnej osobie i Barbie jako Karl mają ze sobą wiele wspólnego, tyle samo bowiem potrzeba , aby zmienić lalkę Barbie w Karla. Podobnie atrybuty bóstw i świętych w dawnym malarstwie nieomylnie wskazywały, kogo oglądający widzi.  Karl oczywiście wie o tym  wszystkim doskonale i świadomie gra samym sobą. „I am like a caricature of myself, and I like that. It is like a mask. And for me the Carnival of Venice lasts all year long.” – („Jestem jak karykatura samego siebie. I lubię to. To jak maska. Dla mnie karnawał w Wenecji trwa cały rok. „) – powiedział o sobie.

Karl himself is just a sketch, that’s all he reveals of himself to the world – a few lines, black and white, the being-Karl-project. That’s all we see. A mask. He’s as one-dimentional as a cartoon – all you need is a white collar and cuffs, glasses and white hair – and that’s it: here’s Karl. Karl the person and Barbie as Karl have a lot in common, because that’s exactly what it takes to turn Barbie into Karl. In a similar way, the attributes of gods and saints in old paintings made the identity of the subject perfectly clear. Karl knows this very well, of course, and consciously plays with his own image. „I am like a caricature of myself, and I like that. It is like a mask. And for me the Carnival of Venice lasts all year long,” he said.

Karl Lagerfeld Emoticons

 

I tu ujawnia się przyczyna, dla której Barbie Lagerfeld budzi  (we mnie) takie emocje: w moich oczach to lalka symbol. Barbie sama w sobie jest nie tylko lalką – jest symbolem  czy uosobieniem  „bycia lalką”. A Karl jest „wielkim projektantem” i  uosobieniem „bycia wielkim projektantem”. Oboje przebywają bardziej w platońskim świecie idei niż w świecie materialnym.

Kupując Barbie Lagerfeld, kupujemy raczej koncepcję, nie przedmiot.

Wiemy przecież, że Lagerfeld Barbie, odarta z pozamaterialnej otoczki, wyjęta z pudełka ozdobionego eleganckim LOGO  i dana do zabawy pięciolatce, stałaby się wyłącznie zwykłą zabawką, po prostu lalką, choć o uroczej twarzyczce.

And this is the reason why Lagerfeld Barbie stirs such emotions (in me): in my eyes the doll is a symbol. Barbie herself isn’t just a doll – she’s a symbol or the personification of ‚being a doll’. Karl is a ‘big designer’ and a personification of ‘being a big designer’. They both exist in Plato’s Realm of Forms rather than a material world.

Buying the Lagerfeld Barbie, we’re buying the concept, rather than the item.

We surely realise that Lagerfeld Barbie stripped of her otherworldly aura, removed from her box marked with an elegant LOGO and given to a five-year-old to play with, would become an ordinary toy, just a doll, albeit with a charming face.

Ubrana w uniform Karla, jest przedmiotem pożądania fashionistów, kolekcjonerskim skarbem, symbolem mody, lśni blichtrem wielkiego świata, gdzie Diabeł ubiera się …u Lagerfelda. To  mnie właśnie zachwyca w lalkach tego rodzaju – wszystko, co jest  „poza”.

Ten proces, gdzie wartość jest dodana do rzeczywistej, materialnej wartości przedmiotu jest zresztą cechą Teatru Mody, która mnie zawsze fascynuje. Płacimy często za Znak, za Myśl,  za Historię, nie za rzecz.  Sądzę, że dlatego uwielbiam absurdalne piękno dekonstrukcji w modzie. Ale to dygresja, wróćmy do opowieści o Barbie Lagerfeld.

Dressed as Karl, she’s an object of desire for fashionistas, a gem to collectors, a fashion symbol shining with the riches of the kind of world where the Devil wears… Lagerfeld. And that’s exactly what I love in this type of dolls – everything is so otherworldly.

The process of adding this value to the actual, material value of an item is characteristic of the Theatre of Fashion I’m endlessly fascinated by. We often pay for the Symbol, the Idea, the Story, not the thing. I think this is why I love the absurd beauty of deconstruction in fashion. But I digress, let’s come back to the story of KL Barbie.

 

karl_logomaniaLogomania! Picture courtesy of Net-A-Porter.com

Jest cos jeszcze, co bardzo spodobało mi się w projekcie Lagerfeld Barbie. Gdy patrzymy na KL Barbie, widzimy Lagerfelda – widzimy szczupłą postać z białym kucykiem, obowiązkowe czarne okulary, rękawiczki bez palców – wszystko się zgadza, ale Karl jako Barbie jest  przecież…kobietą! Dodatkowy „genderowy twist”. Nie Ken w roli Karla! Nie Barbie w jakimś pierwszym z brzegu stroju z kolekcji Karla…To by było zbyt proste.

To sama Barbie, ta ikona kobiecości  ma na sobie uniform  jednoznacznie kojarzony z Kaiserem – zestaw atrybutów zmienia Barbie w Karla. Barbie wciela się w Karla, nakłada na siebie postać Karla, tak, jak czyniła to już wielokrotnie, stając się np. Marylin Monroe czy Vivien Leigh. Trzeba przyznać, że Barbie ma wprawę we wcielaniu się. Ale tym razem  wcieliła się w osobę, która jednak, mimo właściwej bóstwom wyniosłej  aseksualności – jest  wszak mężczyzną.  Nie dosłownie, nie wprost, ale wkraczamy w obszar zabawy rolami i  stereotypami.  Barbie pojawia się w pięknej odsłonie. „ It’s boy-meets-girl chic.”, jak napisał jakiś komentator w internetowej prasie.

Cudowne, ironiczne, pełne dystansu potraktowanie własnej legendy przez Karla i … przez Barbie. Pełen zachwyt!

( Dla wielbicieli tego typu zabaw wizerunkiem Barbie: warto zwrócić uwagę na Barbie ubraną w strój Franka Sinatry i Barbie naśladującą Elvisa. )

There’s something else that appealed to me in the Lagerfeld Barbie project. When we look at Lagerfeld Barbie, we see Lagerfeld – we see a thin figure with a white ponytail, the requisite black glasses, the fingerless gloves – everything is as it should be, except Karl as Barbie is… a woman! It’s an additional ‘gender twist’. It’s not Ken as Karl! It’s not Barbie wearing just any random outfit from Karl’s collection… that would be too simple.

It’s Barbie herself, that icon of womanhood, wearing the uniform unquestionably associated with the Kaiser – the set of attributes turning Barbie into Karl. Barbie becomes Karl, takes on Karl’s persona, just as she’s done it many times before, becoming, for example, Marilyn Monroe or Vivien Leigh. We must admit, Barbie has much experience in becoming someone. But this time she became a person who is, despite an otherworldly elevated asexuality – is still a man. Not literally, not directly, but we are entering into a game of roles and stereotypes. Barbie appears in a beautiful incarnation. ‘It’s boy-meets-girl chic’, said one of the online comentators.

The wonderful, the ironic, the very distanced approach to his own legend by Karl… and by Barbie. Love it!

For the fans of such Barbie image play, I recommend checking out Barbie dressed as Frank Sinatra and Barbie as Elvis.

„ THINK PINK but don’t wear it” (Myśl różowo, ale nie ubieraj się na różowo) – nowa, stylowa Barbie ochoczo powtarza sławną maksymę Karla Lagerfelda. ( Co jest tym zabawniejsze, że niemal w tej samej chwili Barbie na pokazie Moschino  pojawia się odziana w zwariowany i przerysowany kiczowaty róż! Barbie  jest jak lalkowa bogini. Może być każdym, może symbolizować wszystko).

„Think pink but don’t wear it”the new stylish Barbie readily repeats Karl Lagerfeld’s famous statement. This is even funnier considering that, at almost the same moment, Barbie appears at the Moschino show dressed in crazy and overstated kitschy pink! Barbie is like a doll goddess. She can be anyone, she can symbolise anything.

Zanim przystąpimy do szczegółowego opisu samej lalki, opowiedzmy najpierw o atmosferze oczekiwania na jej premierę i o niezwykłym poruszeniu, jakie wywołała . To  już część historii Barbie, warta zapamiętania.

Before I describe the doll in detail, let’s talk about the anticipation of here premiere and the incredible stir she caused. It’s already a part of Barbie’s history, worthy of remembering.

 W oczekiwaniu na Lagerfeld Barbie

Waiting for Lagerfeld Barbie

Już rok wcześniej pojawiały się plotki o możliwej współpracy Lagerfelda z Mattelem. Plotki – nic więcej. Spekulacje, rozważania… A jednak, pomyślałam wtedy, gdyby taka lalka miała powstać, byłabym zainteresowana.

The gossip about Lagerfeld’s collaboration with Mattel started a year ago. Gossip – no more. Speculations, thoughts… At the time, I thought if such a doll would come to be, I’d be interested.

Tego lata, dokładnie 17 lipca 2014 roku na stronie WWD (Women’s Wear Daily).
zamieszczono informację, że Barbie Lagerfeld ma naprawdę powstać! Ujawniono też szkic, wykonany ręką Roberta Besta. Nie napisano, kiedy lalka miałaby zostać wyprodukowana, prawdę mówiąc pomyślałam, że raczej nastąpi to w przyszłym roku. Nie spodziewałam się tak błyskawicznego rozwoju akcji.  W artykule na WWD zacytowano słowa  Ważnej Osoby Z Mattela czyli Kim Culmone ( global vice president of Barbie product design) :“ To nie jest zwyczajna sprawa, że Barbie ubiera się jak najsławniejszy projektant mody na świecie”  (It’s not everyday that Barbie dresses like the world’s most famous fashion designer” ).

This past summer, on July 17th 2014 to be exact, Women’s Wear Daily under the following link published an announcement that this doll will indeed be created. They also revealed the sketch, drawn by Robert Best. They didn’t say when the doll would be produced, and frankly I thought it wouldn’t be until the following year. I didn’t expect such quick turn of events. In the WWD article, Mattel’s Very Important Person – Kim Culmone, Global Vice President of Barbie Product Design – was quoted as saying ‘it’s not every day that Barbie dresses like the world’s most famous designer’.

robert_best_sketchBarbie Lagerfeld – szkic Roberta Besta : Barbie w charakterystycznym uniformie Karla. Lagerfeld Barbie – Robert Bests’s sketch: Barbie wearing Karl’s signature uniform.

Wciąż jednak nie było pewności, czy Barbie Lagerfeld powstanie – znamy przecież projekty lalek, ogłaszane nawet oficjalnie przez Mattel, które nigdy nie zaistniały! [LINK]

Ale niewiele dni później, już 2 września na oficjalnej stronie Karla (Karl.com) pojawiła się zapowiedź Barbie Lagerfeld – podano datę jej premiery – 29 września. W zapowiedzi znalazła się także informacja o cenie lalki (200 euro) oraz gdzie będzie można nabyć ten skarb – „wyłącznie w wybranych butikach Karla Lagerfelda, na stronie BarbieCollection.com, na Net-A-Porter.com oraz w butiku Colette w Paryżu.”

Co więcej, Karl zamieścił fotografię, na której siedzi dość zdystansowany, a obok stoi jego malutki sobowtór, mini-Karl. Oboje: Karl i Barbie są ubrani w „strój Karla”. Było to pierwsze pokazane światu zdjęcie prototypu Barbie Lagerfeld. Patrząc na zdjęcie, miałam wrażenie, że pyszczek Barbie wyraża figlarne zaciekawienie, twarz Karla pozostaje natomiast bez wyrazu. Tak ma być, o to chodzi! Fotografia ta rychło została umieszczona też na Instagramowych profilach obu gigantów pop kultury.

Still, this was no assurance Lagerfeld Barbie would be produced – we all know about doll projects, even ones officially announced by Mattel, that never came to fruition [LINK]

Then, just a few days later, on September 2nd, Karl’s official website (karl.com) announced the arrival of Lagerfeld Barbie , giving the date of her debut – September 29th, as well as the price (€200) and where the doll will be available to buy – at select Karl Lagerfeld retail stores, TheBarbieCollection.com, Net-A-Porter.com and the Colette boutique in Paris.

They also published a photo of Karl sitting down, quite aloof, and next to him stands his little double, mini-Karl. Both Karl and Barbie are wearing ‘Karl’s outfit’. It was the world’s first look at the Lagerfeld Barbie prototype. In the photo, it seemed to me, Barbie’s face appears frivolously curious, while Karl’s displays no emotion. Yes, that’s the way it should be! This photo immediately appeared on the Instagram profiles of both of these pop-culture giants.

Karl-and-Barbie-test-feat

 Karl i Barbie – zdjęcie ze strony Karl.com / picture from Karl.com

Poznaliśmy zatem datę premiery – moment, w którym lalkowy świat wstrzyma oddech  to 29 września! Teraz było to już pewne- Barbie Lagerfeld powstanie. Zaczęło się odliczanie.

And so we learned of the debut date – the moment when the doll world holds its breath will happen on September 29th. Now it was confirmed – Lagerfeld Barbie will appear. Let the countdown begin.

Informacja  o Barbie Lagerfeld natychmiast obiegła prasę i blogosferę  całego świata, dotarła także do Polski, trafiła nawet na łamy rozdawanej w warszawskim metrze darmowej gazety „Metro”.

The news about Lagerfeld Barbie immediately made its way around the world’s press and blogs, it also reached Poland, and even appeared in Warsaw’s free Metro newspaper.

(Jeszcze info dla niewtajemniczonych, zabłąkanych na tego bloga –  etykietką „platinum label” oznakowane są kolekcjonerskie lalki Barbie, przeznaczone dla dorosłych kolekcjonerów, wyprodukowane w ekstremalnie niskich nakładach, największy możliwy to 999 sztuk.)

 

A note for the uninitiated, who stumbled upon this post – platinum label is given to Barbie dolls intended for the adult collector market and produced in extremely limited numbers – the highest being 999.

Po obwieszczeniu na Karl.com dość szybko pojawiły się w Internecie zdjęcia promocyjne wydane przez Mattel, które zresztą na stronę Mattela wrzucono sporo później. Na początku ujawniono 3 zdjęcia: całą sylwetkę Barbie, zbliżenie oraz fotografię Barbie z profilu. Na wszystkich zdjęciach promocyjnych Barbie nosi czarne okulary, zakrywające oczy. Chodziły słuchy, że zastrzegł to sobie sam Karl, chcąc podkreślić nienaruszalność swego wizerunku – on sam bardzo niechętnie zdejmuje czarne szkła! Z pewnością ukrywanie oczu Barbie było celowym zabiegiem, zwiększającym atmosferę tajemniczości. To chyba pierwsza lalka, pomijając heroiny komiksowe w stylu Catwoman, którą promowano NIE pokazując jej twarzy w całości. Bo czy twarz jest tutaj ważna? Nie lalkę przecież chcemy kupić, ale ideę, pojęcie.

After the announcement on Karl.com, Mattel’s promotional photos were revealed quite quickly on the internet, although they were added to Mattel’s official page much later. First it was three: the whole Barbie figure, a close-up, and a profile shot. In all these pictures, Barbie wears black glasses, covering her eyes. There were rumours that this was on Karl’s insistence, because he wanted to reaffirm his image – after all, he doesn’t like taking off his glasses. For sure, the deliberate covering of Barbie’s eyes was planned, increasing the atmosphere of mystery. It’s probably the first doll, not counting the heroines from comics like Catwoman, promoted without showing her face. Because, really, is the face really important here? It’s not a doll we’re buying – it’s an idea, a concept.

barbie_lagerfeld_closeup

lagerfeld_prototyp

Lagerfeld Barbie promo pic

First promo pics. Here you can see the attention to detail and the beauty of the project. Pierwsze promocyjne zdjęcia. Widać staranność detali i urodę projektu.

Na forach dyskusyjnych kolekcjonerów rozpoczęły się kolejne spekulacje: jaki mold ciałka będzie miała Barbie i czy to, co widzimy, to nowy facemold.  Kolekcjonerzy umilali sobie czas, przebierając już posiadane lalki za Karla i wstawiając je na Flickr.

Internet forums were full of speculation: what body mold will the doll have and whether the pictures show a brand new facemold. Collectors gleefully passed the time dressing their own Barbies as Karl and putting the photos on Flickr.

8 września emocje wzrosły, gdy wyszło na jaw, że niektóre stacjonarne butiki Karla Lagerfelda prowadzą przedsprzedaż lalki. Można było zapłacić z góry i otrzymać papierek, uprawniający do odbioru lalki w dniu premiery  29 września. Oczywiście warunkiem było osobiste wkroczenie do butiku – ani pomarzyć o zaklepywaniu Lagerfeld Barbie on-line. Blady strach padł na tych, którzy o Lagerfeld Barbie marzyli, a czarnowidze wyrażali obawy, że wszystkie lalki znikną przed datą premiery!  Oczywiście natychmiast na Ebayu pojawiły się oferty handlarzy, którzy sprzedawali KL Barbie w preorder, pisząc, że zagwarantowali sobie prawo do  jej kupna w którymś z butików Karla. Wielu desperatów, obawiając się , że nie załapią się na lalkę, nabyło ją wtedy na Ebay za około 500$. Reszta świata czekała, licząc na szczęście.

On September 8th emotions climbed even higher, when it was revealed that some of Karl’s established boutiques are taking pre-orders for the doll. The buyer could pay in advance, and receive a document authorising them to pick up the doll on September 29th. Of course, the condition was that you had to go to the store in person – you couldn’t even dream of booking the Lagerfeld Barbie online. Sheer panic took those who dreamt of owning Lagerfeld Barbie, and the pessimists predicted that all the dolls will be sold out before the planned debut date. Of course, the eBay traders didn’t hesitate to list the pre-ordered dolls for sale, stating that they were in possession of the pre-order confirmation from one of Karl’s boutiques. Many desperate buyers, fearing they won’t have any other chance of buying the doll, bought these pre-ordered dolls for approximately $500. The rest of the world waited, counting on their luck.

Spekulowano, że z 999 sztuk, 1/3 trafi na BarbieCollector, 1/3 do butików Karla i wreszcie 1/3  na Net-A-Porter. Wiadomo było, ze na oficjalnej stronie BarbieCollector każdy  kupujący będzie miał prawo do nabycia tylko jednej lalki.

It was speculated that of the 999 dolls, about a third will appear on Barbie Collector, third at Karl’s boutiques and third on Net-A-Porter. It was announced that on the official Barbie Collector page each buyer will be able to purchase only one doll.

Przedsprzedaż w butikach tej tak bardzo oczekiwanej i tak ściśle limitowanej lalki była dość okrutnym pomysłem, pula lalek dostępnych 29 września została jeszcze bardziej uszczuplona, nawet jeżeli sprzedano tylko kilkanaście sztuk! (Już po kilku dniach butiki zaprzestały bowiem tej działalności  a listy oczekujących zamknięto.)  Ale podgrzało to atmosferę skutecznie. Może o to chodziło? O podsycenie emocji?

The boutique pre-sale of such an anticipated and strictly limited doll was a cruel idea, because the pool of dolls available on September 29th became that much smaller, even if less than 20 were sold! (After a few days, the boutiques withdrew this option, and the waiting lists were closed.) But it definitely fired up the anticipation. Maybe that’s what it was all about? Stirring the emotions?

Niedługo  przed dniem sądu, chyba 3 dni przed Dniem Jej Przybycia, Mattel zamieścił dokładną specyfikację Barbie Lagerfeld, ujawniając informację, że lalka ma nowy facemold, nazwany KARL ! piękna nazwa, czyż nie?

Just a short while before judgment day, around three days before her arrival, Mattel published a detailed description of Lagerfeld Barbie, revealing that the doll has a new facemold, called KARL! A great name, isn’t it?  

barbie_lagerfeld_facebarbie_lagerfeld_beltbarbie_lagerfeld_full

Official photos from Barbiecollector.com  Oficjalne zdjęcia z Barbiecollector.com

W necie krążyć też zaczęło  nieoficjalne zdjęcie, przedstawiające pudełko o zachwycającym designie. Emocje jeszcze wzrosły. Było już pewne, Barbie Lagerfeld to najbardziej oczekiwana lalka roku.

Tuz przed premierą na Instagramie Net-A-Porter ukazały się urocze fotografie pokazujące Barbie w Paryżu, podczas paryskiego Fashion Weeku.

Online, an unofficial photo started making the rounds, showing a box of magnificent design. Emotions climbed even higher. Now it was confirmed: Lagerfeld Barbie was the most anticipated doll of the year.

Just before the premiere, Net-A-Porter’s Instagram showed beautiful photos of Barbie in Paris, during the Paris Fashion Week:

netaporter_instagram_1 netaporter_instagram_2 netaporter_instagram_3 netaporter_instagram_4 Czy to apartament Karla?:)  Is that Karls’ room? :)

netaporter_instagram_5

Instagram pics from Net-A-Porter

Dzień premiery – bitwa o Karla

Debut day – the battle for Karl

Wreszcie nadszedł ten dzień! 29 września, wyznaczona godzina, ta sama na całym świecie : północ według strefy czasowej PST.

Finally, the day came. September 29th, the appointed hour, the same across the world – midnight PST.

29thSeptember_net_a_porter

printscreenNetAporterAvailable2014_r

Pamiątkowy printscreen ze strony Net-a-Porter z dnia sprzedaży. Printscreen strony Net-A-Porter w chwili, gdy Barbie Lagerfeld była dostępna. Zdjęcie po kliknięciu powiększy się. Commemorative screenshot of the Net-a-Porter page on the day of sale.

W USA trwała noc, w niektórych stanach była 3 w nocy. W Europie około 9 rano. Zameldowałam się na stronie Net-a- Porter. Kliknęłam. Była MOJA!

Na stronie BarbieCollector.com sprzedała się podobno w kilka minut, nie obyło się bez  dramatycznych przeciążeń serwera. Na stronie Net-A-Porter widniała trochę dłużej.

Koniec. 900 lalek pojawiło się i zniknęło w mgnieniu oka, w błysku światła.

It was nighttime in the USA, in some states 3am. In Europe it was 9am. I logged onto Net-a-Porter. I clicked. She was MINE!

On the BarbieCollector.com page she allegedly sold out in just a few minutes, with server overload drama. On Net-A-Porter, she lasted slightly longer.

The end. 900 dolls appeared and disappeared in a blink of an eye, a flash of light.

printscreenNetaPorterSOLDOUTPamiątkowy printscreen strony Net-A-Porter – Barbie wyprzedana .Zdjęcie po kliknięciu powiększy się. Commemorative screenshot of the Net-a-Porter page: Barbie SOLD OUT!

KLBARBIEnetaporter_soldoutPrawdziwe szaleństwo miało się dopiero rozpocząć. W ciągu kilku godzin ceny KL Barbie poszybowały na  niebywałe wyżyny na Ebayu – pod koniec 29 września jej cena osiągała nawet do 3 tysięcy $ !  Pragnienie zdobycia lalki sygnowanej nazwiskiem Kaisera okazało się jak widać narkotycznie silne. Ci, którzy nie zdążyli jej kupić, walczyli.

The real madness was about to Begin. In just a few hours, the prices of KL Barbie reached unheard-of heights on eBay – by end of September 29th her price reached nearly $3000! Clearly, the desire to have a doll bearing the Kaiser’s name was like a drug. Those who didn’t manage to buy her went into battle mode.

Pod jedną lalką biło się niekiedy  po 30, 40 licytujących, co 10 minut podbijających o 100 dolarów, obserwowano nawet zakulisowe gry handlarzy atakujących konkurencyjne aukcje z martwych kont…Słowem – pandemonium!  Zapanowały szalone emocje, festiwal  pożądania, współczesny odpowiednik bitwy o czysto konceptualne trofeum – odpowiednik  turnieju, gdzie nagrodą jest szarfa wręczona przez piękną damę –  oto efekt magii LOGO . Potężna jest moc pojęcia.

A single doll often had 30, 40 bidders who bumped up the price by $100 every 10 minutes, and some sellers were observed attacking rival auctions from dead accounts… in a word – pandemonium! The emotions were high at this festival of desire, the modern equivalent of a battle for a purely conceptual trophy – like a tournament, where the reward is a ribbon given by a beautiful lady – that’s the result of a LOGO’s magic. The power of a concept is a mighty one.

KL_sold for 2995

Printscreen z Ebaya – sprzedana za $2995

Screenshot of eBay – sold for $2995t

The sky is the limit!

 Zwróciło to uwagę  dziennikarzy i zostało wspomniane w internetowej prasie. Karl Lagerfeld odniósł kolejny sukces- czegokolwiek dotknie, zamienia się w złoto. Po dramatycznym tygodniu niebywałego wzrostu ceny ustabilizowały się w okolicy tysiąca dolarów.

It was noticed by journalists and written about in the online press. Karl Lagerfeld celebrated another success – whatever he touches, turns to gold. After a dramatic week of increases, the prices stabilised around $1000.

Po wyprzedaniu Lagerfeld Barbie na facebookowym profilu Karla pojawiło się urocze zdjęcie z podpisem, że miss Barbie co prawda została wyprzedana, ale ciągle można kupić elementy jej stroju  w rozmiarze dla ludzi.

After Lagerfeld Barbie sold out, a charming picture appeared on Karl’s Facebook page, accompanied by a note saying that although miss Barbie is no longer available, you can still buy parts of her outfit in human size.

10376937_840297339334969_7142110354777368469_n

lagerfeld facebook printscreen29Sept2014

Screenshot of Karl’s Facebook – just after Lagerfeld Barbie sold out. The attention to detail is impressively evident when comparing Lagerfeld Barbie’s miniature bag and glasses with their original counterparts

Printscreen z Facebooka Karla-  tuż po wyprzedaniu Barbie Lagerfeld. zdjęcie po kliknięciu powiększy się. Naprawdę fajnie wygląda zestawienie torebki i okularów Lagerfeld  Barbie z prawdziwą  torebką i okularami – widać dbałość o odtworzenie detali.

Dodajmy, ze wydano też pewną liczbę Barbie Lagerfeld w wersji magnesu z magnetycznymi ubrankami – naszkicowaną postać Barbie  w bieliźnie można ubierać w strój Lagerfeld Barbie  Ten zabawny gadżet rozdano wybranym dziennikarzom. Zgadnijcie, ile teraz kosztuje na Evilbay? $500. Tak, tyle warty może być magnes na lodówkę, gdy dodamy do niego…magię Barbie i Lagerfelda!

I must add here that there was a number of fridge magnet Lagerfeld Barbies with magnetic clothes – it was a sketch of Barbie in her underwear, to be dressed in the clothes. This amusing gadget was given to selected journalist. Guess the price it fetches now on evilBay? $500. Yes, that’s how much a fridge magnet can be worth, with added magic… of Barbie and Lagerfeld!  

Wszystkim, którzy zdobyli Barbie Lagerfeld, pozostawało teraz oczekiwanie na kuriera.

For everyone who bought her, waiting for the courier was all that was left to do.

lagerfeld_arrival

Lagerfeld Barbie arrived from Net-A-Poarter in a black box wrapped in ribbons.Barbie Lagerfeld przybyła z Net-A-Porter w czarnym pudle, obwiązanym wstążkami.

  Lagerfeld Barbie –opis lalki – doll description

Zacznijmy od pudełka, jest bowiem ono przykładem naprawdę dobrego designu. To jedno z najładniejszych pudełek lalkowych, z jakimi miałam do czynienia. Robi duże wrażenie.

Let’s begin with the box, because it’s an example of really great design. It’s one of the most beautiful doll boxes I’ve ever seen. It really makes an impression.

Pudełko Lagerfeld Barbie

Lagerfeld Barbie box

Zachwyca prostota formy – biały prostopadłościan z czarnymi literami , tworzącymi imię/logo  Karl Lagerfeld. Biała osłonka jest bardzo ciężka i solidna, a litery wycięte są z czarnego, grubego akrylu.

The form’s simplicity is very impressive – a white cuboid with black letters forming the name/logo of Karl Lagerfeld. The white cover is heavy and solid, and the letters cut out from thick black acrylic.

Lagerfeld Barbie box

W literę „K” wpisana jest oczywiście twarz-logo Karla.

Karl’s face-logo is, of course, incorporated into the letter K.

Lagerfeld Barbie box

Całość jest bardzo ciężka, waży około 1,5 kg. A dokładnie 1460 gram.

The whole box is quite heavy, weighing around 1.5 kilo. It’s 1460 g actually.

Lagerfeld Barbie box

Podstawa pudła  skrywa ciekawe informacje. Oprócz numeru katalogowego, daty produkcji i innych szczegółów, można znaleźć tam dwa interesujące szczegóły.

The base of the box contains interesting information. Aside from the catalogue number, production date and other details, there are two interesting things.

Lagerfeld Barbie box

Po pierwsze:  można zauważyć, że adres oficjalnej  strony internetowej poświęconej kolekcjonerskim Barbie brzmi tutaj TheBarbieCollection.com, podczas gdy nazwa ta to przecież BarbieCollector.com

First, the web address of the official collectors’ Barbie page is listed here as TheBarbieCollection.com – when the page is actually called BarbieCollector.com.

Lagerfeld Barbie box

Być może niektórzy pamiętają, że wersja TheBarbieCollection.com pojawiła się wcześniej w  informacji zamieszczonej na stronie Karla, co wzięto wówczas za pomyłkę. Czyżby szykowano zmianę nazwy witryny Mattela? ( Po wpisaniu nowej nazwy zostajemy przekierowani na BarbieCollector.com)

Some of you may remember that TheBarbieCollection.com wording appeared earlier in the announcement on Karl’s website, which was at the time interpreted as a mistake. Is it possible Mattel is preparing to change the name of the website? (When you attempt to go onto this new page, you’re automatically redirected to BarbieCollector.com.)

Po drugie, zaciekawił mnie tajemniczy ciąg cyfr wytłoczony na pudełku. Na każdym znanym mi egzemplarzu był on inny. Ciekawa jestem, co oznacza. Czy  każdy egzemplarz ma inny numer? Kto posiada KL Barbie, mógłby sprawdzić i zobaczyć, jaki ma numer. Fajnie byłoby się dowiedzieć, jakie są inne numery i jak mają się one  do numerów na certyfikatach, czy jest jakakolwiek korelacja.

Numer na pudełku mojej lalki brzmi: 2244HF2

Secondly, I was intrigued by the mysterious serial number imprinted on the box. As far as I know, it’s different for every doll. I wonder what this means. Does every single doll have a different number? Whoever has KL Barbie could check and see what number they have. It would be interesting to find out what other numbers there are and how they relate to the certificate numbers, if there is indeed a correlation.

The number on my box is 2244HF2.

Tajemnicze wytloczone kody znajdują się także na pudełkach współczesnych lalek playline i kolekcjonerskich. Ciekawe, co oznaczają. Linie produkcyjna? Datę produkcji?konkretna fabrykę? Niestety, nie posiadam danych,,ale sprawa mnie zaciekawiła. Kulisy produkcji naszych lalek są równie fascynujące, jak one same.

 The mysterious imprinted codes appear also on modern playline and collectors’ boxes. I wonder what they mean? Production line? Production date? Specific factory? We don’t know, but I’m curious. What happens behind the scenes is as fascinating as the dolls themselves.

karl lagerfeld barbie box4

Czas zabrać się za otwieranie białej osłonki, by ujawnić jej zawartość, dotąd ukrytą przed naszym spojrzeniem. Nałożenie białych rękawiczek, stosowanych do przeglądania kolekcjonerskich fotografii na barycie nie jest głupim pomysłem – takie rękawiczki powinny być dodane w zestawie.

It’s time to open the white cover to reveal the contents, still hidden from view. Putting on white gloves, commonly used to handle collectable photographs, isn’t such a bad idea in this case – they should have been included with the box.

Lagerfeld Barbie

Powoli rozsuwam białą osłonkę.

Slowly opening the white cover.

Lagerfeld Barbie box

 

lagerfeld_boxV

W środku znajduje się całkowicie przezroczyste pudełko  z dyskretnym napisem Barbie. Świetny pomysł! Lalkę można oglądać z każdej strony bez wyjmowania – doskonały „display case”.

Inside is a see-through box with a discreet Barbie label. Great idea! The doll can be viewed from every angle without taking her out – it’s the perfect display case.

 

Lagerfeld Barbie box

Lagerfeld Barbie box

Lagerfeld Barbie box

Lalka osadzona jest w przezroczystej plastikowej wytłoczce, stanowiącej wewnętrzną  ściankę w pudełku. Do wytłoczki Barbie przywiązana jest czarnymi wstążeczkami. Dzięki temu lalka wygląda niemal tak, jakby do niczego nie została przymocowana.

The doll herself is fitted into a specially shaped see-through backing inside the box, and tied to it with black ribbons. As a result, the doll looks almost as if she’s standing on her own.

Lagerfeld Barbie

Główka, mimo takich zabezpieczeń, jest przyczepiona do przezroczystej wytłoczki typowymi mattelowskimi sztyftami ( w liczbie trzech). Są one moim zdaniem zbędne, bo glówka lalki  jest całkowicie unieruchomiona i bez nich. Platynowy kucyk zabezpieczony jest siateczką.

Despite this secure design, her head is attached to the backing with three plastic fasteners, typically used by Mattel. In my opinion they’re unnecessary, as the doll’s head is completely immobile anyway. The platinum ponytail is protected by a net.

Lagerfeld Barbie

Lagerfeld Barbie

Nowy facemold – „Karl”

New facemold — Karl

Dość trudno zrobić dobry portret Barbie przez szybkę – nie mam niestety odwagi jej wyjąć z pudełka, pozostanie w stanie NRFB na wieki. Jej twarzyczka przywodzi na myśl urodę Cary Delevingne, brytyjskiej modelki, jednej z muz Karla. Włosy ma platynowe, zebrane w kucyk à la Karl.

It’s quite hard to take a good picture of Barbie through the window – unfortunately I’m not brave enough to take her out of the box, she’ll remain in the NRFB state forever. Her face is reminiscent of the beauty of Cara Delevingne, British fashion model, one of Karl’s muses. Her hair is platinum, gathered into a ponytail à la Karl.

Lagerfeld Barbie

Po kilku próbach udało mi się oświetlić Lagerfeld Barbie tak, że oczy lekko prześwitują spod okularów.

Oczy zasłonięte są okularami, lecz dzięki dociekliwości innych kolekcjonerów, którzy zdobyli się na wyjęcie jej z pudełka, wiemy, że są chłodno niebieskie , a makijaż bardzo oszczędny i prosty w rysunku. Jej brwi podniesione do góry robią niepokojące wrażenie, ale gdy zdejmie okulary, jej twarz okazuje się łagodna.

Her eyes are covered by the glasses, but thanks to the curiosity of other collectors who took her out of the box, we know they’re cool blue, with very spare and simple makeup. Hidden by the glasses, her eyebrows are unsettling, but with the glasses off, her face is serene.

Nowy facemold oznakowany jest  z tyłu:

 © 2013 Mattel

The new facemold is labelled at the back

© 2013 Mattel

Sama nie mogłam tego sprawdzić, ale zapytałam Royalty.Girl z Flickr, która wyjęła ją z pudełka i była tak miła, że zbadała to. Dziękuję!

I couldn’t have checked this myself, so I asked Royalty.Girl from Flickr who took her doll out of the box and was very kind to check this. Thank you!

Oto zdjęcie, jakie krążyło po necie tuż przed momentem rozpoczęcia sprzedaży – widać tu dobrze nowy facemold Barbie.

Here’s the picture which was making the rounds online just before the sale began – you can see Barbie’s new facemold very well.

KLBarbie_face

Zaś na koncie Flickr Royalty.Girl można obejrzeć Barbie Lagerfeld wyjętą z pudełka.

While on Royalty.Girl’s Flickr account you can see Lagerfeld Barbie out of the box.

Ubranko i akcesoria

The outfit and accessories

Lagerfeld Barbie ma na sobie dopasowaną czarną marynarkę. Wiadomo, że  w środku wszyta jest drukowana metka z napisem Barbie + Kartl Lagerfeld. Biała koszula z francuskimi mankietami, czarny szeroki  krawat, wisiorek z brylancikami, rękawiczki bez palców- to cały Karl!

LagerfeldBarbie is wearing a fitted black jacket. We know that inside is a sewn-in Barbie + Karl Lagerfeld label. White shirt with French cuffs, wide black tie, a diamond pendant, fingerless gloves – it’s quintessential Karl!

Lagerfeld Barbie box

Paznokcie u rąk (i u stóp) pomalowane są na czarno. Od razu myśl: ciekawe czy realny Karl maluje paznokcie u stóp na czarno. Przyznam, ze nigdy dotąd nie myślałam o stopach Karla! :D

Her fingernails and toenails are painted black. My immediate thought: I wonder if Karl Lagerfeld paints his toenails black too? I have to admit, I never thought about Karls’ feet before! :D

Lagerfeld Barbie box

Piękna jest metalowa okrągła sprzączka do paska z wytłoczonym zarysem charakterystycznego profilu Karla.

The beautiful belt buckle is engraved with Karl’s distinctive head silhouette.

Lagerfeld Barbie box

Barbie posiada także torebkę z prawdziwymi metalowymi suwaczkami, będącą miniaturą  kultowej torebki zaprojektowanej przez Karla : Kuilted Shoulder Bag.

Barbie also has a bag with real metal zippers, a miniature of the cult bag designed by Karl: Kuilted Shoulder Bag.

Lagerfeld Barbie outfitBarbie has mini-Kuilted bag. Miniaturowa wersja Kuilted bag.

 

Prawdziwa torebka z linii Karl Lagerfeld – Kuilted Shoulder Bag. Human size Lagerfeld Kuilted Shoulder Bag:

kuilted_lagerfeld_bag

Zegarek na rączce Barbie jest także miniaturką prawdziwego zegarka z linii Karl Lagerfeld „VII” (‚7′ Faceted Bezel Bracelet Watch – Zegarek z fasetkowym bezelem).

The watch on Barbie’s little hand is also a miniature of one of Karl’s real watches, 7: ‚7’ Faceted Bezel Bracelet Watch.

VII_lagerfeld_watch

Zegarek z linii Lagerfeld o nazwie „VII” – z bezelem ozdobionym fasetkami. Human size Lagerfeld  ‚ VII’ Faceted Bezel Bracelet Watch

Wąskie dżinsy Barbie są zadrukowane błyszczącym wzorem w główki Karla. Taki żartobliwy  Karlowy odpowiednik pepitki!  Identyczne spodnie nosi sam Kaiser na zdjęciu, gdzie pozuje razem z Barbie.

Barbie’s pencil jeans are covered in a shiny print of Karl’s head silhouette. It’s an amusing alternative to houndstooth. Karl himself wears identical pants in his picture with Barbie.

Karl-and-Barbie-trousers

Ten sam wzór znajduje się na podstawce lalki. Całości dopełniają buty, odlewane, szkoda że nie skórzane, do jakich przyzwyczaiło nas Integrity Toys.

The same pattern is on the doll stand. The shoes complete the outfit, unfortunately they’re molded, not leather, which we’ve come to expect from Integrity Toys.

 

Karl lagerfeld Barbie 2014 erynnis-tages blog; dollcollector.wordpress.com

Certyfikat

Certificate

Certyfikat pokazuje, którą lalkę w kolejności produkcji posiadamy. Moja jest 572.

Na certyfikacie znajduje się informacja, że lalka została stworzona pod kierownictwem Karla Lagerfelda. Być może zauważyliście, że szkic projektu oraz finalny produkt na stronie Mattela jest podpisany nazwiskiem Roberta Besta (czołowego projektanta w Mattelu). Dlaczego?  Robert Best odpowiedzialny był za przetransponowanie projektu Karla na rozmiar lalki oraz za jego interpretację w „lalkowym” uniwersum.  Nawet najdoskonalszy projektant ubrań dla ludzi może nie orientować się w świecie zminiaturyzowanego krawiectwa, lalkowych bucików, w kwestii właściwych tekstur i grubości użytych tkanin – to już zadanie dla zespołu Mattela.

The certificate shows which doll I own according to production number. Mine is 572.

The certificate says the doll was created under the direction of Karl Lagerfeld. You may have noticed that the design for the doll and the final product on Mattel’s website is signed by Robert Best (Mattel’s chief designer). Why? Robert Best was responsible for transporting Karl’s image onto the doll and its interpretation for the doll universe. Even the finest designer of people’s clothes may not be an expert in the world of miniature tailoring, doll shoes, textures and thicknesses of fabrics used – that’s Mattel team’s job.

Karl lagerfeld Barbie 2014 erynnis-tages blog; dollcollector.wordpress.com

Lagerfeld Barbie  Wraz z certyfikatem otrzymujemy instrukcję, ukazującą skomplikowany proces wyjmowania lalki z pudełka.

Trzeba przyznać, że lalka została wykonana z dużą starannością – brawa dla Mattela! Dawno już na żadną mattelowską lalkę nie czekano z takimi emocjami.

It’s evident the doll was made with great attention to detail – bravo Mattel! It’s been a long time since a Mattel doll was so highly anticipated.

Bardzo jestem ciekawa, czy nowy facemold wejdzie do obiegu, tak jak stało się to z facemoldem użytym dla Barbie w stroju Louboutin. To urocza twarzyczka i z radością powitałabym więcej jej wersji, także z ciemnymi włosami. Oby tak się stało!

I’m curious whether this new facemold will find a wider use, similarly to the mold used for the Barbie wearing Louboutin. It’s an enchanting face and I’d be glad to see more of it, also with dark hair. I hope it happens!

Lagerfeld BarbieZdajecie zrobione bez wyjmowania Barbie z pudełka – niełatwo podświetlić tę lalkę przez szybkę. Picture taken without deboxing her. It isn’t easy to light her properly through the window of the box.

Niemal każdy , kto usłyszał o Lagerfeld Barbie, pytał, dlaczego w zestawie nie ma kotki Choupette.  No właśnie…dlaczego? Na pocieszenie możemy oczywiście w Net-a-Porter kupić breloczek Choupette. Kot Karla to też niezła marka!

Almost everyone who’s heard of Lagerfeld Barbie asked why Choupette the cat isn’t a part of the set. Yes… why? To remedy this, we can of course buy a Choupette keyring at Net-a-Porter. Even Karl’s cat is a great trademark!

454564_in_xl

Picture courtesy of Net-a-porter . KARL LAGERFELD , Choupette glittered resin keychain , €45

Ciekawe w jakiej jeszcze wersji zobaczymy Karla.

I Barbie.

I wonder what other incarnations of Karl will appear in the future.

And Barbie.

THINK PINK BUT DON’T WEAR IT

Lagerfeld Barbie

——————

Za tłumaczenie tej długiej notki bardzo dziękuję mojej przyjaciółce Agnes z Fleurdolls.
Aga, jesteś najlepsza! Gdybym miała zrobić to sama, zapewne notka zostałaby opublikowana akurat na Wielkanoc!

Translation by my friend Agnes from Fleurdolls. Thank you Aga, you are the best!
——————-

A co można robić z Barbie Lagerfeld uwięzioną w pudełku? Można na przykład bawić się, że to okno wystawy butiku Karla!

Lagerfeld Barbie

LuKas już był na zakupach w Montaigne Market, teraz idzie zobaczyć, co ciekawego w butiku Karla. Kupi oczywiście coś czarno-białego.

——————-

Notka ta oczywiście miała być opublikowana na początku października 2014 roku. Ale mój hmm, nazwijmy to, kontemplacyjny temperament i upodobanie do trybu Slow Life, sprawiają, że nie ma co marzyć, aby ten blog zaskakiwal tempem. Chciałam następnie wrzucić notkę przed sylwkiem 2014, bo Barbie Lagerfeld uważa się za najważniejszą kolekcjonerską Barbie roku 2014, więc temat pasował jako podsumowanie..ale i to nie wyszło, choć notka była napisana daleko przed sylwestrem. Slow Life w rzeczy samej. A teraz mamy rok 2015. Ciekawe czym zaskoczy nas Barbie w tym nowym nadchodzącym roku. Oby czymś pięknym i pozytywnym.

Jeszcze ogłoszenie parafialne:

Kochani, mimo niechęci do facebooka, zalozyłam konto fanpejdżowe w tym „przybytku inwigilacji”. Bo chcę być z Wami, a moje stare konto być może ulegnie zagładzie. Kto chce ze mną mieć kontakt na FB, dostawać newsy o notkach,ogladać zdjęcia z mojej kolekcji, proszę, klikajcie i „polubiajcie” –  tutaj LINK: FACEBOOK ERYNNIS TAGES

Join me on FACEBOOK !

 

 

 

 

Nowy facemold dla playline Barbie w 2015 roku! – playline Barbie gets a brand new face in 2015!

 Playline Barbie gets a new face mold!

This is a bilingual post,  Polish and English

Barbie playline wreszcie będzie miała nową twarz! Nareszcie, po latach oczekiwania pojawił się nowy facemold Barbie. Tym samym rozpoczyna się nowa era w świecie playlinowych Barbie. Kończy się długie panowanie moldu Generation Girl – mam nadzieje, że mold GG  już nigdy nie zostanie użyty w niezbyt udanej  napompowanej wersji, w jakiej występował w ciągu kilku ostatnich lat. Aż trudno uwierzyć, że mold GG używano przez 16 lat – wprowadzono go na rynek w 1999 i dotrwał aż do 2014. Czas na zmianę!

Playline Barbie gets a new face! After years of waiting the brand new facemold has been finally released. This marks the beginning of a new era for the world of playline Barbie. A long reign of Generation Girl facemold comes to an end! I do hope that this unfortunate version of inflated GG facemold which was overused during last years will be never used again. It’s hard to believe that GG facemold was in use during 16 years! It was introduced in 1999 and lasted until the end of 2014. It’s high time for change!

film_director_promo

New face mold. Film Director Barbie promo picture. Picture courtesy of Amazon.com / (c) Mattel.Inc

Nowy mold – Barbie Reżyser

Nowy mold używają lalki Barbie z kolekcji na 2015 rok. Część z nich już pojawiła się w sprzedaży on-line w USA i pierwsze egzemplarze już od kilku tygodni są w rękach amerykańskich kolekcjonerów i dzieci. A zatem, choć nowy mold należy do kolekcji przygotowanej na 2015 rok, jednak pojawił się na rynku pod koniec roku 2014. Która data pojawienia się nowego moldu  zostanie zapisana w historii Barbie? 2014 czy 2015?

New mold is used in playline Barbie dolls from 2015 Barbie collection. Some of new dolls are already available on-line in USA and first dolls have been in hands of collectors and children for a few weeks. New mold is tied to 2015 playline, but it entered the market at the end of 2014. Therefore I wonder which year: 2014 or 2015 will be recorded in the History of Barbie as a date of the new facesculpt’s release.

Nowy mold jest oznakowany z tyłu główki : New mold is marked on the back of the head:

©2013 MATTEL

Oznacza to, że prace nad projektem trwały już od jakiegoś czasu i nowy mold zatwierdzono w 2013 roku.

This means the preparations for the project of the new face began earlier and the new face mold was accepted in 2013.

Wydaje się, że pierwsza Barbie z nowym moldem, jaka pojawiła się na rynku (online) to Film Director Barbie (Barbie Reżyser) z serii Barbie Career of The Year. ( #CCP42) Trzeba to zweryfikować, ale całkiem możliwe, że to ona da nazwę nowemu moldowi. Nawet jeśli kilka Barbie z tym moldem pojawiło się praktycznie na raz, mam przeczucie, ze będziemy w przyszłości nazywać ten mold Film Director. Bo ta lalka z całej tej grupki po prostu jest najbardziej charakterystyczna i wyrazista.

Very first Barbie doll available on-line who use the new facemold seems to be Film Director Barbie from Barbie Career of The Year ( #CCP42) . It needs to be verified, but it’s quite possible that this is she who will give a name to the new facemold. Even if a few dolls with this mold appeared on the market at the same time I feel that we would name this mold „Film Director” simply because she is most distinctive one from the whole bunch.

Niemal jednocześnie z Film Director pojawiły się na rynku w USA (on-line)  kolejne Barbie z nowym moldem:  Extra Long Hair (Hairtastic) Barbie ( # CHT17) i plażowa Barbie – Beach Barbie a.k.a Water Play (# CFF12 ) z namalowanym na ciele kostiumem kąpielowym oraz Barbie Color Me Cute (#CFN40) czyli Barbie w zestawie z pieskiem, którego ta sadystka farbuje na niebiesko i różowo (!!!). A także następujące Barbie z linii Fashionistas na 2015 rok:  Barbie w różowej spódnicy i koszulce z napisem „Be yourself” (# CFG12) i Barbie w falbaniastej spódnicy ( #CFG13),

Bardzo szybko dołączyły do nich następne:

Barbie Rainbow Hair (# CFN48), kolejne lalki z serii Barbie Career: Barbie Tennis player (tenisistka) i  Barbie Rock Star, a w drodze setki kolejnych…

There is a group of dolls who became available on-line almost simultaneously with the Film Director Barbie: Extra Long Hair (Hairtastic) Barbie (# CHT17), Beach Barbie a.k.a Water Play (# CFF12 ) who has her bathing suit painted on her body and Barbie Color Me Cute (#CFN40) – Barbie with a little dog, which is dyed pink and blue by this sadistic girl (!!!). There are also following dolls belonging to the 2015 Fashionistas line Barbie in a pink skirt and „Be yourself” shirt (# CFG12)  and Barbie in a pink ruffled skirt ( #CFG13).

Another girls joined the team in a flash:  Barbie Rainbow Hair (# CFN48) and more Barbie Career dolls: Barbie Tennis player and Barbie Rock Star. We may be sure that there are hundreds of dolls on the way…

.Rzućmy okiem na nowe Barbie:  tym razem notkę ilustrują wyłącznie zdjęcia promocyjne i zdjęcia z Amazonu..

Let’s have a look at new Barbie dolls : This time I use promotional pictures and pics borrowed from Amazon website only.

Film Director Barbie (Barbie Reżyser) :

film_director_amazon_promo

81iHnhmlh+L__SL1500_
Film Director ma jeszcze jedną ciekawą cechę – nowe zginające się w kostkach stopy, dzięki którym Barbie może nosić płaskie buty oraz buty na obcasach.

Film Director Barbie has one more new interesting feature: Barbie has new flat feet with articulated ankles so she can wear both flat and high-heeled shoes.
film_director _feet_promo

Film Director Barbie promo pictures. Picture courtesy of Amazon.com / (c) Mattel.Inc

Extra Long Hair (Hairtastic) Barbie:

713HQQGYsoL__SL1500_ extra_long_hair_barbie

Extra Long Hair (Hairtastic) Barbie promo pictures. Picture courtesy of Amazon.com / (c) Mattel.Inc

Beach Barbie

71Xi0WyxMZL__SL1500_ beach_water_play_barbie

Beach Barbie (Water Play) promo pictures. Picture courtesy of Amazon.com / (c) Mattel.Inc

Barbie Fashionistas in Pink Skirt and „Be Yourself” Shirt :

91FxWrgaTtL__SL1500_ fashionistas_2015_B_yourself

Barbie Fashionistas in Pink Skirt and „Be Yourself” Shirt promo pictures. Picture courtesy of Amazon.com / (c) Mattel.Inc

Fashionistas Barbie in Pink Ruffled Skirt:

71Cg7H7FbdL__SL1498_ fashionistas_barbie_2015_ruffle

Fashionistas Barbie in Pink Ruffled Skirt promo pictures. Picture courtesy of Amazon.com / (c) Mattel.Inc

Muszę przyznać, że nowa twarz nawet mi się podoba  Jest, przynajmniej na promocyjnych fotkach, pełna słodyczy i świeżości. Przypomina mi trochę w klimacie Superstar z lat 80tych (może 90tych) – jest w rysunku tej twarzy jakiś przebłysk dawnego dziewczęcego uroku, który poźniej, w miarę ekspoloatacji moldu superstar, gdzieś się zapodział. Naprawdę jest w niej jakiś ślad klimatu superstar. Taka uwspółcześniona  superstar, dostosowana do dzisiejszej estetyki.  I nie mówię oczywiście dosłownie o rysach twarzy, a bardziej o jej „aurze”. O wrażeniu, nie wykonaniu. A jak Wam się wydaje? Na razie to tylko spekulacje na podstawie zdjęć z internetu. Wszystko się okaże, gdy lalki z nową twarzą trafią w nasze ręce. Na razie muszę poprzestawać na zdjęciach z Flickr. Być może wzrok zaciemniają mi marzenia…

[edit ze stycznia 2014: Już jest odpowiedź! Nowy facemold na żywo okazuje się inny niż na promocyjnych zdjęciach i inny, niż Superstar. Opis twarzy Film Director na żywo znajdziecie w kolejnej notce (LINK) ]

I have to admit that I like the new face. She looks sweet and fresh (or at least she seems to look sweet and fresh at promo pics!) There is a trace of 80s or mid 90s Superstar Barbie’s sweetness in the new face: a little bit of this unforgettable girlish charm which became lost somewhere during years of use the Superstar face mold. I can see in the new Barbie a slight trace of Superstar’s charm. She could be a kind of updated Superstar, adapted to nowadays aesthetics. And I don’t write literally about her facial features of course, but about her „aura” or something in her. What do you think about her „aura”? I am just speculating now, basing on pictures from the Internet. It will occur and become evident when we see the dolls with the new face in person, not on Flickr only. That may be just a wishful thinking…

OK I have Film Director Barbie in hands now so you can read my review of the new 2015 Barbie facemold here and see IRL pics of her of course. ]

Barbie na pewno wygląda teraz młodziej. Mold Generation Girl zawsze wydawał mi się dość „dojrzały” i tylko w pierwszych latach istnienia pozwalał na wykreowanie ładnych, choć dość zimnych twarzy. Po powiększeniu główki i w trakcie eksploatacji moldu, oblicze Barbie nabrało wyglądu desperatki po botoksie. Po wielu dawkach botoksu. Wyglądała moim zdaniem jak czterdziestopięciolatka (co najmniej), a niekiedy po prostu jak „tipsiara w stylu Paris Hilton”. Jakby naprawdę miała na karku te 55 lat i desperacko usiłowała o tym zapomnieć. Było oczywiste, że mold GG nie ma już przyszłości. Czekałam więc niecierpliwie na zmianę. Jest szansa, że Barbie zyska większą klasę! Oby! Nie bedzmy pesymistami.

Barbie really looks younger now. I have always had an impression that Generation Girl looked „mature”. They were able to create pretty but somewhat cold faces during early years of GG mold’s existence only but after inflating the Barbie’s head and during long years of overusing the mold, the poor Barbie started to look like a desperate women treated with Botox. With too much Botox! She looked in my opinion like a 45-year-old girl (OK…45 or more! )…and some of her incarnations resemble a „Paris Hilton-alike tramp”. She looks as if she is 55-year-old and desperately try to forget about it. So it was quite obvious that there would be no future ahead of GG mold. And I was waiting impatiently for any change. There is a chance that Barbie become more classy now. Let’s not be pessimists this time.

Comparison of GG facemold and  the new mold. I used promo pics of Barbie Entrepreneur ( CBD23) and Barbie Fashionistas (CFG13)

zestawienie moldu GG i nowego moldu, przy użyciu zdjęć promocyjnych obu lalek : Barbie Entrepreneur ( CBD23) kontra Barbie Fashionistas z nową twarzą.

ent_barbie_vs_new_face

Comparison of GG facemold and  the new mold. I used promo pics of Style Barbie and Film Director Barbie.

Zestawienie moldu GG i nowego moldu, przy użyciu zdjęć promocyjnych: Style Barbie vs Film Director Barbie

style_barbie_vs_fil_director_barbie

Młodziej? Na pewno! Ładniej? To już kwestia gustu. Dla mnie – dużo lepiej.

Younger? Yes, obviously younger. Prettier? It’s a matter of personal taste I guess. As for me – a lot better.

Zdaję sobie sprawę, ze dla całego pokolenia współczesnych dzieci, które nie znają innych Barbie, to właśnie późna GG będzie zapewne ukochanym obliczem Barbie…I gdy dorosną, to jej będą poszukiwac na Evilbay. Musieli pokochać taką Barbie, jaka była w ich czasach, nie było wyboru.

I know that this is the late GG facemold which will be a favorite Barbie face for present-day children, who do not know different Barbie dolls. I can imagine that they will search for her on Evilbay when they grow up. They simply had no choice but to love Barbie just as she was. 

Wielu z nas zna oczywiście te nowinę od jakiegoś czasu, ale bardzo chciałam także i na moim blogu zaznaczyć pojawienie się nowej twarzy Barbie . Coś drgnęlo, może wreszcie zbliża się Zmiana i może playline Barbie odzyska utraconą świetność? Sporo osób wiąże wiele nadziei z nowymi postaciami playline [LINK], których zdjęcia
przeniknęły w listopadzie do blogosfery. Jako pesymista/realista oczywiście obawiam się, że najciekawsze z nich stracą wiele ze swej niezwykłości lub wręcz nie zaistnieją…

Tym, którzy jeszcze ich nie widzieli, polecam zdjęcia wrzucane przez kolekcjonerów na Flickr, pokazujące nową twarz w realu[LINK]  edit: oraz oczywiście moją notkę, pokazującą jej twarz na żywo [LINK]

Ciekawa jestem, czy nowy facemold na długo zadomowi się w lalkowym świecie?

A lot of us have already seen Barbie’s new face, but I wanted to have a note about her on my silent blog too! It’s worth of note I guess. Something stirred. The Change seems to be coming and there is a hope that playline Barbie regain her former glory. A lot of people have big hope for Mattel to revamp Barbie playline after seeing some pics of Barbie’s new friends which had leaked to the Internet this November. As a pessimist/realist I am afraid that the most interesting and edgy ones might remain a prototypes only or they will loose a lot of features which make them look interesting.

For those who hasn’t seen her I recommend real life pics of the existing new Barbie dolls taken by collectors and downloaded on Flickr. By the way thank you guys for checking her head marks for me! [ And here is my new note : New 2015 Barbie facemold in real life and Review of Film Director Barbie. ]

I am curious how long the new facemold will stay with us in the doll world.

PS. Angielska wersja tym razem została napisana przeze mnie, więc wybaczcie ewentualne blędy. English version is written by me this time. Any language corrections are welcome :)

*******************

edit: Już mam Film director Barbie w rękach, zapraszam więc do kolejnej notki, w której  pokazuję nowy facemold na żywo : LINK

I have got Film Director Barbie already so you may read my review of the new facemold here: new facemold in real life

JOIN ME ON FACEBOOK !

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Really Rad Barbie z 1998 roku- lalka, której nie było

This is a bilingual post,  Polish and English

Już dawno miałam napisać wzmiankę o Really Rad Barbie- to jedna z zagadek Mattela, kolejne tajemnicze posunięcie Mattelowskiego Bóstwa, które potrafi cofnąć decyzję kreacji i  mimo zapowiedzi- nie wyprodukować lalki czy serii, mimo już zapoczątkowanej kampanii reklamowej!

Długo bym pewnie nie zabrała za notkę, gdyby Aga Fleurdolls nie wywołała tematu, publikując na blogu booklet z 1998 roku. Osobliwa to będzie notka- mniej pewników, więcej spekulacji i wspomnień.

I’ve been thinking about writing about Really Rad Barbie for a while – it’s one of Mattel’s mysteries, an unexplained move by Mattel Deities who will announce the creation of a new doll, begin a promotional campaign, and then – just stop.

If Aga Fleurdolls didn’t touch on the topic by publishing a 1998 Barbie catalogue
on her blog, it would have taken longer still. This will be an unusual post -
very few facts, more guesses and memories.

Really Rad Barbie to seria, którą można znaleźć w katalogach Mattela na 1998 rok, zarówno w niektórych katalogach dołączanych do obecnych na rynku lalek playline, jak i w katalogach dla dealerów. Miała być dostępna na rynku w 1998 roku, co oznacza, ze projekt szykowano już 1997 roku. Seria miała wprowadzić lalkę Barbie w nową erę, we „współczesność” i zapoczątkować radykalną zmianę jej wizerunku (Może stąd nazwa Rad, skrót od radical)

Really Rad Barbie is a line found in Mattel’s catalogues in 1998, ones that were included with playline dolls and those sent to dealers. The dolls were supposed to be
available in 1998, which means the preparations for the project began in 1997.
This line was supposed to bring Barbie into a new era, into “modern times”, beginning
a radical change in her image (perhaps that’s why she’s called Rad – short for
radical).

zapowiedź serii Really Rad- zdjęcie z katalogu World of Barbie z 1998 roku

 Introducing Reall Rad – photo from World of Barbie 1998 catalogue

really rad barbie 1998

Seria Really Rad była zapowiadana szumnie: Barbie Really Rad miała być Twarzą Roku- lalką wybraną, aby zdobić rozmaite gadżety, kubki, zegary. Podjęto decyzję o jej produkcji w postaci McDonaldowej laleczki, (jednej z miniaturowych lalek dodawanych do Happy Meal.) Wspominano o niej w prasie. Wzmianki te, czytane obecnie, budzą uśmiech.

The Really Rad line was announced with great fanfare – she was supposed to be The
Face of the Year – the one chosen to decorate various gadgets, cups and clocks.
Mattel also decided to produce her in a mini-version, as a McDonald’s Happy
Meal toy. She was mentioned in the press. Reading these press snippets today,
we can only smile.

Co się stało z serią Really Rad Barbie ? / What
happened to Really Rad?

no właśnie? co z serią Really Rad Barbie? Otóż seria ta nie powstała! Nie wyprodukowano jej, skasowano projekt, nim ujrzał światlo dzienne. Jedyną pamiątką po serii są prototypy w katalogach, gadżety z twarzą Really Rad i laleczki z McDonaldsa! jak to się stało? Dlaczego? Otóż wyobraźcie sobie, że numer katalogowy, który przypisano w mattelowskim katalogu dealerskim lalce Really Rad Barbie to # 19428. Spisałam go z katalogu w roku 1998! Lalki nie wyprodukowano, ale numer pozostał- ten, dokładnie ten numer katalogowy ma pierwsza Generation Girls Barbie (data na pudełku 1998, pojawienie się na rynku 1999) Otwiera to drogę spekulacji- może skasowano serię, bo powstał projekt serii jeszcze lepszej, bardziej przełomowej, bardziej uwspółcześniajacej i urealniającej postać Barbie? A taką właśnie serią, portretem epoki, była seria Generation Girls. Może zespół Mattela uznał, ze nie warto produkować serii Really Rad, skoro zrodził się pomysł serii-giganta. Seria Really Rad to jakby falstart. I niestety-nie zaistniała. W 1998 roku zatwierdzono za to projekt Generation Girls, a w 1999 GG zawitały do sklepów, zaczynając nową erę i przynosząc nowy facemold Barbie , obecny do dziś.

 So, what happened to the Really Rad line? It was never made! Never produced, the project was cancelled before it even saw the light of day. Only the prototype photos in the catalogues, gadgets with Barbie’s face and McDonald’s dolls remain. What happened? Why? Well, believe it or not, the catalogue number given to the Really Rad Barbie in the dealer catalogue is 19428. I copied it from one such catalogue all the way back in 1998! The doll was never made, but the number remained – and was given to the very first Generation Girl Barbie (box date 1998, available in stores in 1999). Today we can only guess – perhaps the line was cancelled because the new idea was better, even more groundbreaking, making Barbie even more modern and more real? That’s what the Generation Girl line was all about – it was a portrait of an era. Perhaps the Mattel team decided it wasn’t worth producing the Really Rad dolls, because this new idea was much bigger? The Really Rad line may have been be a false start. And unfortunately – it never came to be. Instead, the Generation Girl project was approved in 1998, and they appeared in stores in 1999, starting a new era and giving Barbie a new facemold, still present today.

Projektowana seria Really Rad dość silnie nawiązywała do lat 70tych (ubranka tych lalek w pełni odzwierciedlają modę z drugiej połowy lat 90-ych, gdy modny był styl retro i czerpanie z lat 70-tych. Nazwa serii -Really Rad oznacza mniej więcej tyle, co ‚naprawdę ekscytująca, prawdziwie cool’. Jest to skrócone słowo ‚radical‚- co może podkreślać radykalność przemiany wizerunku Barbie. Wg słownika Cambridge rad to słowo slangowe, obecnie już wyszło z mody. Nawet mody na słówka przemijają- tak jak i my nie mówimy już np ” jaka bajeczna sukienka”. W 1998 roku nazwa Really Rad była z pewnością świadomym nawiązaniem do stylu retro.

The Really Rad image was quite obviously influenced by the 1970s. The dolls’ clothes
are very much a reflection of the fashions of the late 1990s, when retro and
70s style was a big influence. The name of the line – Really Rad – means “very
exciting, really cool”. It’s an abbreviation of the word “radical” – which may
mean the radical change in Barbie’s image. According to the Cambridge
Dictionary, “rad” is a slang word, no longer popular today. Even fashion for
words passes – for example, we no longer say “what a dreamy dress”. In 1998 the
name “Really Rad” was very likely a nod towards the retro influences.

Prototyp Really Rad Barbie ma facemold Mackie (1991), włosy rudoblond i dżinsowe ubranko. Wygląda zaiste bardzo przełomowo na tle platynowych blondynek o niezmiennym uśmiechu superstar, jakie znaliśmy ze sklepów. Zapowiedź tej lalki wywołała ekscytację: włosy wreszcie nie blond i mold Mackie w playline!  Wersja prototypu w katalogu dealerskim różni się nieco od prototypu tu widocznego- pamiętam wyraźny łososiowo-różowy makijaż wokół oczu i jeans kurtki nieco jaśniejszy.

The Really Rad Barbie prototype has a Mackie facemold (1991), light red hair and a denim outfit. She certainly looks groundbreaking next to the platinum blondes with the unchanging Superstar smile we all know from the shop shelves. The news of her coming was very exciting – finally, non-blonde hair and a Mackie facemold for a playline doll! The version you see here differs slightly from what I saw in the dealer catalogue in 1998 – she had salmon-pink eye makeup and the blue of her jacket was a lighter shade.

realy rad barbie zdjęcie z katalogu World of Barbie z 1998 roku

Really Rad Christie ma uwielbiany przeze mnie facemold Nichelle (1990)  Przyznam, że do dziś lalka ta mnie zachwyca i bardzo zawsze żałowałam, że nie powstała. Numer katalogowy , podany w katalogu dealerskim to # 19694. gdy ujrzałam ją wtedy, doznałam wstrząsu nerwowego- tak mnie zachwyciła.

The Really Rad Christie has my beloved Nichelle facemold (1990). I have to admit
I’m in awe of this doll to this day and I’m really disappointed she was never
made. Her catalogue number, from the dealer catalogue, is 19694. When I saw her
for the first time back then, I was so excited I almost had a nervous
breakdown.

realy rad christieReally Rad Teresa z typowym wtedy na rynku modem Teresy (1990) Taką plecioną torebkę też wtedy miałam!

The Really Rad Teresa had the much-used Teresa facemold (1990). I also had a knotted purse very similar to hers!

really rad  teresa

Really Rad Kira prezentuje powszechnie używany wówczas facemold Oriental (1980)

The Really Rad Kira has the then-popular Oriental facemold (1980).

realy rad kira

Zdjęcia te pochodzą z katalożku lalek playline 1998 World of Barbie.W całości zaprezentowała go Aga na swoim blogu. Katalożek ten jest naprawdę ciekawy- zawiera zdjęcia bardzo wczesnych prototypów, niektóre lalki zostały wyprodukowane w zmienionym kształcie, różnią się drobne szczegóły. Np. Talkin’ Dr Ken ostatecznie ujrzał świat jako Dr Ken & Little Patient Tommy ( zmienił też strój, fartuch został ten sam, ale spodnie w kolorze beżowym!) Barbie and Her Band zniknęły, ale rok później pojawiły się w nowym kształcie jako Beyond PinkDo lalek z 1998 roku, które posiadam, dołączano inny katalożek, ze zdjęciami realnie wyprodukowanych lalek i wykastrowany z Really Rad!

 The above photos are from the playline 1998 World of Barbie catalogue, shown in its entirety on Aga’s blog.This catalogue is very interesting – it includes some photos of very early prototypes, while the final dolls were produced with various changes and minor differences. For example, the Talkin’ Dr Ken finally saw the light as Dr Ken & Little Patient Tommy (his outfit changed too, the coat is the same, but his pants are
beige). Barbie and her Band never came, but a year later they appeared in a new
incarnation as Beyond Pink.  Some of the dolls sold in 1998 came with a catalogue that showed only the dolls that were actually produced, with Really Rad deleted.

Na okładce tegoż katalożku 1998 World of Barbie widnieje już zdjęcie Really Rad Barbie, które pamiętam z katalogu dealerskiego! Co za pomieszanie.

The cover of the 1998 World of Barbie catalogue shows a photo of Really Rad Barbie
I remember seeing in the dealer catalogue. Confusion!

1998 world of barbie cover

Chociaż produkcję serii wstrzymano, wyprodukowano gadżety z twarzą Really Rad Barbie. Widocznie maszyna promocji poszła w ruch przed decyzją o kasacji ?

Even though the Really Rad line was never produced, there were several gadgets available with this Barbie’s face. Was the promotional machine already in motion when Mattel made a decision to cancel the line?

Oto fragment przygotowanej przez ówczesnego polskiego dystrybutora (DMS) ulotki z 1999 roku, na której widać zegar z twarzą Really Rad. Ulotka zachęcała do konkursu, w którym można było wygrać zegary i kubki. Na zegarze od razu rozpoznałam twarz widzianą rok wcześniej w katalogu dealerskim!

Here’s an example of a then-Polish distributor’s (DMS) pamphlet from 1999 showing a clock with Really Rad Barbie’s face. The pamphlet encouraged  kids to enter a contest to win clocks and cups. Looking at the clock, I immediately recognised the face I saw a year earlier in the dealer’s catalogue!

cala ulotka

barbie clock

really rad barbie clock

Wyprodukowano także wersję McDonaldsową. Laleczki  z Mc Donalds często odzwierciedlały lalki Barbie dostępne aktualnie na rynku- i jak widać, zestaw na rok 1998 to schematyczne mini-wersje sztandarowych lalek z 1998 roku: widzimy Eating Fun Kelly/Shelly (#18582), Really Rad Barbie, Bead Blast Barbie i Cool Colors Skipper , w USA znaną jako Extreme Green (#19666)

There was also the aforementioned McDonalds version. The McDonalds Happy Meal Barbies were often the same dolls as available in stores – and, as you can see, the selection for 1998 features the flagship dolls for that year: eating Fun Kelly/Shelly (#18582), Really Rad Barbie, Bead Blast Barbie and Cool Colors Skipper, known in the USA as Extreme Green (#19666).

mcdonalds 1998 happy meal toy barbie

mc donalds happy meal dolls 1998McDonaldsowa miniaturka Really Rad:

McDonald’s miniature of Really Rad Barbie.

mc donalds really rad barbie

w 1998 roku nie mieliśmy wątpliwości, że ta mini-laleczka ma przedstawiać Really Rad.

In 1998, we had no doubt that this Happy Meal miniature was indeed Really Rad.

Inne skasowane projekty / Other cancelled projects

Nie jest to pierwszy projekt, który pozostał w fazie prototypu i nigdy nie trafił na półki. Czasem też kasowano kolejne edycje serii, których sprzedaż malała. Najbardziej znane skasowane lalki to m.in przyjaciółka Francie, Becky (zapowiadana w katalogu Mattela na 1971 rok, nie została ostatecznie wyprodukowana. Powstała dopiero w 2009 roku, jako lalka kolekcjonerska, vintage reproduction- Most Mod Becky Doll. Terminologiczne zamieszanie- trudno nazwać reprodukcją wyprodukowanie projektu, który nie powstał wcześniej.) Kolejny znany prototyp, to Totally Yo-Yo Zach, chłopak dorosłej Teen Skipper, wiązany na zdjęciach promocyjnych z Totally Yo-Yo Skipper. Miał on facemold bardzo podobny do moldu Blaine, który trafił oczywiście do serii Generation Girls. W najnowszych czasach poległ w boju kontrowersyjny Ken Silkstone z serii Palm Beach: Sugar Daddy Ken. Jak widać, świat Mattela zaludniony jest duchami nienarodzonych lalek!

This isn’t the first time a project became nothing more than a prototype, never
reaching the shelves. Sometimes, future lines of already established series
were cancelled, as sales faltered overtime. Some of the best-known cancelled
dolls include Francie’s friend Becky (introduced in the 1971 Mattel catalogue,
she was never produced. She finally appeared in 2009 as a vintage reproduction
collector’s edition doll – Most Mod Becky Doll. It’s a naming confusion – it’s
not quite right to call something that was never made before, a reproduction).
Another well-known prototype is Totally Yo-Yo Zach, Teen Skipper’s boyfriend,
partnered in promo pictures with Totally Yo-Yo Skipper. His facemold was very
similar to Blaine’s, who of course was a part of Generation Girls. In more
recent times, they killed off the controversial Silkstone Ken from the Palm
Beach series, known as Sugar Daddy Ken. It’s clear that Mattel’s world is
populated with the ghosts of unborn dolls!

Really Rad w życiu polskiego kolekcjonera :) 

Really Rad in Polish collector’s life

Pamiętam doskonale moment, gdy zobaczyłam zapowiedź serii Really Rad po raz pierwszy. Był to czas przedinternetowy- nieliczni w Polsce posiadali dostęp do sieci, a ci, którzy posiadali, raczej nie szukali w Internecie informacji o lalkach. Mattelowska strona Barbie.com powstała niewiele wcześniej- bo w 1996 roku, o czym jeszcze nie miałam pojęcia. Zródlem mojej wiedzy o nowościach były zatem dealerskie Mattelowskie katalogi zabawek- wielkie, grube księgi, które posiadali niektórzy właściciele sklepów zabawkowych. Patrolowałam wtedy (od początku lat 90-ych) sklepy warszawskie co półtora tygodnia, nie jest więc dziwne, że zaprzyjaźniłam się ze sprzedawcami. W sklepie na Emilii Plater w Warszawie byłam zaprzyjaźniona z Panem Z Brodą, niezapomnianym słuchaczem opowieści o lalkach, który witał mnie słowami „jest nowy katalog”, gdy wreszcie go otrzymał. Wydobywał go z zaplecza , a ja oglądałam w skupieniu, wynotowując rzeczy, które mnie zainteresowały. Wiekszość lalek z katalogu oczywiście w Polsce nigdy nie miała się pojawić-był to katalog na USA albo ewentualnie na całą Europę. Tylko nieliczna garstka lalek trafiała na nasz rynek. Katalogi dealerskie były zatem źródłem bezcennej wiedzy o lalkach, jakich się nie da kupić „u nas”. Wypisywałam  numery katalogowe i wręczałam ich spisy moim emisariuszom (znajomym i znajomym znajomych, wyjeżdżającym akurat za granicę), aby szukali lalek według tego klucza. Tak się kolekcjonowało w czasach przedinternetowych! Co gorsza, katalogi do sklepów docierały nie zawsze, bywały luki.

I remember very clearly the first time I saw the coming of the Really Rad line.
Those were the pre-internet times – very few lucky people in Poland were
online, and those who had internet access didn’t use it to find information
about dolls. Mattel’s page Barbie.com was created not long before – in 1996,
and I wasn’t yet aware of its existence. My chief source of doll news were
Mattel toy dealer catalogues – big fat books, owned by few lucky toy store
owners. Back then, I was on perpetual patrol (since the early 1990s) of
Warsaw’s toy stores roughly every week, so it’s not surprising I befriended
some of the sellers. At the Emilia Plater Street store, I was chums with
Bearded Guy, the unforgettable listener of my doll stories, who greeted me with
the words “it’s here” each time he got one. He’d bring it out from the back
room, and I studied it with great attention, making note of things I found most
interesting. Most of these dolls would never make it to Poland – the catalogues
were for the USA and sometimes for European distribution. Only select few of
these dolls were ever sold here, therefore the dealer catalogues were an
invaluable source of information. I copied the catalogue numbers to pass on to
my “missionaries” (friends and friends of friends who happened to be travelling
to the West), so they could find the dolls I wanted. It was the only way to
collect during those pre-internet times! It wasn’t a foolproof system, the
catalogues didn’t always make it to the stores, there were unfortunate gaps.

Pan z Brodą, mimo całej życzliwości, nigdy nie chciał żadnego katalogu odsprzedać, ani tym bardziej podarować- nawet starych i nieaktualnych strzegł zazdrośnie, widocznie sam je z jakichś powodów lubił. Nie istniały wtedy aparaty w komórkach, nie posiadało się cyfrówek- nawet nie próbowałam robić zdjęć kliszowym kodakiem-małpką. Toteż przez lata jedynym dowodem istnienia serii Really Rad pozostała dla mnie strona mojego lalkowego notesu z wypisanymi numerami katalogowymi. Zabawne, ale przez dłuższy czas byłam pewna, że seria ta została wyprodukowana- bo w zasadzie czemu nie miała powstać? Widziałam zegar z twarzą Really Rad. W McDonaldsie kupiłam laleczkę, wyraźnie do niej nawiązującą, zatem, oczywiście, wierzyłam w istnienie tej Barbie i namiętnie jej pragnęłam. Gdy tylko dorwałam się do Internetu (niewiele później, ale wtedy półtora roku zdawało się epoką) usiłowałam znaleźć Really Rad w sklepach w USA !!!! Uporczywe poszukiwania dość szybko wykazały, że lalek nie było, nikt nie zdołałby ich dla mnie kupić, nie zaistniały, pozostały w fazie prototypu.

The Bearded Guy, despite all his friendly assistance, never wanted to sell any of the catalogues, not to mention give them away – he jealously guarded even the old and out-of-date ones, perhaps he liked them himself. There were no camera phones back then, no digital cameras – I didn’t even consider taking photos with my analogue Kodak. Therefore, for many years, the only proof of the existence of the Really Rad line was a note of the catalogue numbers in my special doll notebook. It seems funny now, but for a long time I was sure the line actually existed – well, why wouldn’t it? I saw the clock with Really Rad Barbie face. I bought the Happy Meal doll at McDonalds, so of course I believed in her and wanted her passionately. As soon as I got Internet access (not so long after, but in those days a year and a half seemed like a century), I tried to find Really Rad in the US stores. My continuing searches soon showed that the dolls didn’t exist, nobody could help me buy them, they weren’t produced, remained only as a prototype.

Przez lata nie miałam nawet namacalnego dowodu ich istnienia- zapiski w  notesie, owszem, lecz żadnych zdjęć. Katalożek playline z 1998 roku miałam, ale nie zawierający zdjęć tej serii. Co za radość, gdy podczas wizyty u Agi w Manchesterze, dość przypadkowo i bez szczególnych intencji tropicielskich, zaczęłam oglądać leżące w pudełku booklety. I nagle-oczom nie wierzę: są zdjęcia Really Rad. Wreszcie zdjęcia, a nie pełne sympatycznych nieprawd i nieporozumień internetowe artykuliki z prasy z końca lat 90-ych.

For many years I didn’t even have any solid proof of what they actually looked like
- yes I had my notes, but no photos. I had a playline catalogue from 1998, but
without the Really Rad photos. So imagine my joy when, visiting Aga in Manchester,
I started looking at her booklets, completely by accident and without any
investigative intentions – I suddenly saw her! I couldn’t believe my own eyes -
I found photos Really Rad! Finally, real photos, not just promising yet unclear
internet articles and announcements from the end of the 1990s.

1998 world of barbie cover close up

Opowiem na koniec jeszcze o tym- o pogłoskach zmiany…o atmosferze tamtych lat, gdy Barbie zastygła w niezmienności moldu Superstar, zohydzonego tandetnymi, pozbawionymi fantazji wykonaniami, a jej niemożliwie przerysowana kobiecość przestawała podobać się dzieciom…O roku 1998.

 Finally, I’d like to tell you about the changing rumours, about the atmosphere of those years when Barbie was set in the Superstar mold, ruined by cheap, unimaginative incarnations, while her impossibly overdrawn female appeal was falling out of favour with kids… about the year 1998.

Mattel zapowiada Wielką Zmianę

Mattel announces Big Changes

Był to czas, kiedy w zespole Mattela dojrzewała decyzja, by lalkę Barbie przekształcić, unowoczesnić- gloszono, że ciałko z 1966 roku jest zbyt przerysowane, biust za duzy, talia zbyt wąska- figura nie oddająca charakteru współczesnej kobiety.Z badań prowadzonych przez marketingowców Mattela wynikało, że dotychczasowe ciałko jest przestarzałe. W prasie pojawiały się co i rusz przecieki na temat zapowiadanej zmiany ciałka- nowa lalka miała mieć mniejszy biust i szerszą talię. W amerykańskich gazetach już w 1997 roku trafiały się notki na temat nowej, rewolucyjnej Barbie, w niektórych artykułach wskazywano na Really Rad Barbie. Nawet w polskiej prasie pojawiła się jakaś mało konkretna wzmianka o nowym ciele i nowej twarzy Barbie. W Internecie do dziś można znaleźć na przykład artykuł opublikowany 18 listopada 1997 roku w gazecie SFGate (San Francisco Gate) - cytowane są tam słowa rzecznika prasowego Mattela, Seana Fitzgeralda, który wyraźnie zapowiada wprowadzenie w 1998 roku na rynek Barbie o nowym ciałku- z szerszą talią, mniejszym biustem,a także-o rewolucjo- z płaskimi stopami. „The feet will be flat,” Fitzgerald said. „It will be called ‚Really Rad Barbie.’ . Wypowiedz ta , rozmaicie przekształcana, pojawia się w zasadzie we wszystkich wzmiankach prasowych.  A jednak…1998 rok nie przyniósł rewolucji.

In those days, the Mattel team was just coming to a decision to change the Barbie doll, make her more modern – there was talk of the 1966 body as being too much, her boobs too big, her waist too small – her figure didn’t reflect the look of a modern woman. Marketing tests showed that the body was seen as old-fashioned. The press regularly leaked information about a planned body change – the new doll was expected to have a smaller chest and a wider waist. Some American newspapers reported on this new, revolutionary Barbie even back in 1997, with some articles mentioning the Really Rad Barbie. Even the Polish press had some unspecified mentions of Barbie’s new body and face. Online you can find, for example, an article published on the 18th November 1997 by the San Francisco Gate newspaper  where Mattel’s spokesman Sean Fitzgerald clearly says there will be new-body dolls in 1998 – with a wider waist, smaller chest, and – revolution! – flat feet. “The feet will be flat,” Fitzgerald said. “It will be called ‘Really Rad Barbie.’ This quote, often used, appears in almost all press mentions. And yet… there was no revolution in 1998.

1998 -pierwsze jaskółki zmiany

1998- first winds of change

Nowe ciałko nie pojawiło się. Coś się stało, rozpędzona machina zmian musiała zwolnić…wypowiedzi rzecznika były przedwczesne, może puszczona w obieg informacja miała wywołać zainteresowanie szykowanymi przemianami, zaciekawić opinię publiczna, a może nie przewidziano opóźnień …Z jakichś powodów Mattel nie zdążył opracować rewolucyjnego, nowego, przełomowego ciała. Rzecznik w artykule z 1997 roku wspominal również o nowej twarzy Barbie-( ‚The new Barbie will have a gentle, closed-mouth smile’) ale była to już, jak sadzę, „gadka” dla laików, gdyż na zdjęciach promocyjnych widać wyraźnie, że Really Rad Barbie ma facemold Mackie. I faktycznie- w 1998 roku wprowadzono do playline ten szlachetny headmold, zarezerwowany wcześniej dla lalek kolekcjonerskich, czyli Mackie (oznakowany 1991). Facemold Mackie otrzymuje np. kultowa Bead Blast Barbie (dostępna w wersjach: blond #18888, ruda #18890 i brunetka # 18891 oraz AA, lecz z facemoldem afroamerykańkskim . Uwaga: pamiętajmy, że data na pudełku to 1997, ale lalki na rynek trafiały z rocznym opóźnieniem- czyli realna recepcja zmiany następuje w 1998 roku. Zwróćmy uwagę, że prototypy Bead Blast mają klasyczne facemoldy, blondynka- mold superstar, a brunetka- mold Teresa 1990). Facemoldem Mackie może się też pochwalić Flip’ N Dive Barbie (#18980), Rapunzel (#17646), Sticker Craze Barbie (# 19224), Cool Colors Barbie (w USA znana jako Cool Blue)(#20122). Jeszcze jedna zmiana jest zauważalna- i była ona niezmiernie ważna dla kolekcjonerów owych czasów-otóż lalki Barbie wreszcie zaczęły pojawiać się we włosach o rozmaitych odcieniach blondu, oraz w kilku wersjach (blond, brunetka, ruda). Przez niemal całą dekadę lalki Barbie występowały w playline wyłącznie jako blondynki o jednolitym, płaskim odcieniu platynowego blondu- zero pasemek, zero truskawkowego blondu, a po 1994 roku był to już bez wyjątków jednolity „tleniony” blond, najczęściej z nędznego kanakalonu – dodać prawie pozbawione niuansów niebieskie oczy. Tymczasem coś drgnęło! Bead Blast dostępna jest w 3 kolorach włosów, a Sticker Craze ma włosy w dwu odcieniach blondu, zaś zapowiadana Really Rad miała mieć włosy niemal rude (co przyprawiło mnie podówczas o euforię). Co prawda w 1998 roku większość lalek nadal miała na łebkach platynowy kanakalon, ale widać było zapowiedź odrodzenia. Rok 1998 to zatem nie rok rewolucji- przedwczesnie zapowiedzianej; jednak pierwsze sygnały, pierwsze jaskółki zmian dały się zauważyć i nie umknęły wyczulonemu oku lalkowego maniaka, który w drżeniu oczekiwał, ze piękno różnorodności powróci. Pamiętam niekończące się spekulacje i wyczekiwanie na zmianę. Zmiana wisiała w powietrzu.

 The new body never appeared. Somethinghappened, the machine already in motion had to slow down. The press agent’s
words were premature, perhaps this information was meant to merely inspire
interest in the coming changes, make the public curious, or maybe they didn’t
anticipate delays… for some reason Mattel didn’t manage to produce this
revolutionary, new, groundbreaking body. The press agent mentioned the new
Barbie face in the same 1997 article (‘The new Barbie will have a gentle,
closed-mouth smile’), but it may have been – in my opinion – just idle talk for
the uninitiated, as the promo photos show that Really Rad Barbie has the Mackie
facemold. And yes – in 1998 this noble facemold was used in playline dolls,
previously reserved only for collector dolls (the mold is labelled
1991). The Mackie mold was given to the flagship Bead Blast Barbie (in blonde
#18888, redhead #18890 and brunette # 18891, plus AA with an Afro-American
facemold). Remember: the date on the box may be 1997, but the dolls entered the
market with a year’s delay – that’s why a change can really be noted a year
later. Please note that the Bead Blast prototypes in the catalogue have the
classic facemolds – the blonde is a Superstar, and the brunette has a 1990
Teresa mold. Other dolls with the Mackie facemold include Flip’N Dive Barbie
(#18980), Rapunzel (#17646), Sticker Craze Barbie (#19224), Cool Colors Barbie
(known in the USA as Cool Blue # 20122). There’s  one more changevery important to collectors at the time – Barbie finally got hair in different shades of
blonde, and in various versions (blonde, brunette, redhead). For almost the
entire preceeding decade, playline Barbies had only blonde hair of a flat
platinum hue, with no highlights, no strawberry blondes, and after 1994 it was
without exception the same bleached blond colour, with hair most often made
from the awful kanekalon – plus almost completely flat blue eyes. Then,
something stirred! Bead Blast is available in three different hair colours,
Sticker Craze has hair in two shades of blonde, and the Really Rad as announced
was supposed to have nearly red hair (which, back then, gave me a feeling of euphoria). Although in 1998 most dolls still had the platinum kanekalon hair, you could see changes happening. The year 1998 was therefore not a year of a prematurely announced revolution, but the first signs of change were already visible and didn’t escape the keen eyes of this doll maniac, quiveringly waiting for the beauty of variety to come back. I remember the never-ending speculations and waiting for that change. It was in the air.

1999 -Co z nowym ciałkiem? Nowa twarz.

1999- where’s the new body? New face.

Nadszedł kolejny rok, 1999, a nowego ciałka ani śladu. W 1999 roku w ciele Barbie pojawiła się tylko jedna zmiana: delikatnie zwężono obwód torsu klasycznego ciałka TNT z 1966 roku, nie zmieniając jego oznaczeń- nie widać tej kosmetycznej zmiany gołym okiem. Biust jest delikatnie mniejszy, lecz ujawnia się to dopiero, gdy usiłuje się nałożyć Barbie dopasowany gorset, uszyty rok wcześniej. Ciałko o minimalnie zwężonym obwodzie torsu miały na przykład lalki Pretty N’ Plaid, ale wiele innych lalek z 1999 roku ma klasyczne ciałka. Jest jeszcze jedna aberracja, wskazująca, że w Mattelu trwały prace nad nowym ciałem, wciąż jednak efekt był zapewne niezadowalający, a premiera odsuwana- lalka Very Velvet Barbie (#20528, data na pudełku 1998, obecność na rynku 1999). Aberracyjna Very Velvet ma osobliwe ciało o mniejszym biuście i bardzo wąskich biodrach, w proporcjach nieco podobne do ciała dorosłej wersji Teen Skipper(1995) , lecz brak w nim obrotowej talii, a w jej miejscu pojawia się delikatnie zaznaczony, ledwo widoczny pępek. Przedpowiedź, niezbyt udana, ciałka belly buton? VeryVelvet Barbie ma ubranko niezdejmowalne-jej kombinezon nie został zaprojektowany do zdejmowania. Czy specjalnie? Czy wypchnięto w ten sposób partię cialek, które nie zadowoliły projektantów? Tego się nie dowiemy. Jedno jest pewne- jest to nadal ciałko , którego projekt powiela rozwiązania już znane, nie wnosi nic nowego, jakby chciano przekształcić proporcje ciałka z 1966 roku, bez zmiany jego klasycznej schematyczności.

 1999 came, and the new body still wasn’t here.
In 1999 Barbie’s body had only one change – a very tiny reduction in Barbie’s
chest size in the classic TNT 1996 body, without a change in markings – this
change isn’t even perceptible to the naked eye. It’s only noticeable when
trying to dress Barbie in a fitted corset, made a year earlier for another doll.
This new body was given to, for example, Pretty N’Plaid, but most other dolls
from 1999 have the same classic body. There’s one more aberration, serving as
proof that Mattel was working on a new body behind the scenes, but with
unsatisfactory effects and constantly-delayed debut – the Very Velvet Barbie
(#20528, box date 1998, in stores 1999). This doll has a strange body with
small chest and very narrow hips, proportionally somewhat similar to the
grown-up version of Teen Skipper (1995), without the twist waist, but with a
gently marked, nearly invisible belly button. Could it be an unsuccessful
predecessor to the belly-button body? Very Velvet Barbie’s outfit is sewn onto
her – not made to be removed. On purpose? Was it a way to sell a body that was
less than satisfactory? We’ll never know. One thing’s for sure – it’s still a
body that doesn’t bring anything new, almost as if only the proportions of the
1966 body were changed, without changing the overall design

W 1999 pojawiła się faktycznie nowa twarz, oczywiście nie mając nic wspólnego z zapowiadanym gentle, closed-mouth smile. Nową twarzą, kończącą panowanie moldu SuperStar był mold Generation Girl, oznakowany 1998, wprowadzony na rynek w 1999 w postaci Generation Girls Barbie.

 1999 brought a new face, that had, of course, nothing to do with the announced “gentle, closed-mouth smile”. This new face which ended the reign of the Superstar mold, was the Generation Girl mold, labelled 1998, arriving in 1999 with the Generation Girls Barbie line.

Nowe ciało, zwane Belly Button , odpowiadające współczesnym kanonom piękna, odzwierciedlające nowe podejście do sylwetki kobiecej, zadebiutowało dopiero w 2000 roku,a oznakowane jest 1999, co wskazuje, że prace nad jego ostatecznym kształtem zakończono dopiero wtedy! Zostało wprowadzone z przytupem -pierwsza Barbie z nowym, faktycznie rewolucyjnym ciałem to lalka z talią Ever Flex, czyli Jewel Girl Barbie (#28066)

 The new body called Belly Button, reflecting the modern canons of beauty, showing a new way to see a woman’s body, didn’t have its debut until 2000, and it’s labelled 1999, which means that the work wasn’t completed until then! The debut was quite something – the first Barbie with this new truly revolutionary body is Jewel Girl Barbie (#28066), featuring an EverFlex waist.

i tyle. Na koniec pytanie do Was- czy zauważyliście w 1998 zapowiedzi Really Rad? Czy czekaliście na nią z zapartym tchem, ciągle wierząc, że już za miesiąc pojawi się w sklepie choćby Barbie (bo na Christie w Polsce nie było co liczyć) ? Nie traćmy nadziei- Really Rad Barbie może powstanie za 20 czy 30 lat, gdy na fali sentymentów, Mattel wydobędzie stare projekty i zrobi „reprodukcję”. O ile oczywiście świat będzie nadal istniał w kształcie, który znamy.

And that’s all. Question for you – did you notice the Really Rad announcements in
1998? Did you wait for her with held breath, always believing that maybe next
month you may see Barbie (because getting a Christie was impossible)? Don’t
lose hope – Really Rad Barbie may come in 20 or 30 years’ time, when Mattel -
riding the sentimental wave – will dig out the old projects and make a “reproduction”.
Of course, if the world will still be as we know it.

really rad christie close up

 Wybaczcie, że tak mało zdjęć, ale co tu fotografować? nieistnienie? :)

I mam nadzieję, że wybaczycie mi również gadulstwo- tekst jest długi! Ale trudno się oprzeć pokusie :)

Aga, dziękuję za zrobienie skanow katalożku, wtedy, wieczorem w Manchesterze, gdy ja siedziałam w pobliżu i robiłam wykrój ubranka dla Fleur.

 I’m sorry there are so few pictures, but what’s there to photograph? Nothing?

 I also hope you’ll forgive this verbal flood – it’s a long text! But I couldn’t resist.

Aga, thank you for doing the catalogue scans for me, that evening in Manchester as I sat nearby making a Fleur outfit pattern.

Bardzo dziękuję niezrównanej Agusi za cudowne i błyskawiczne tłumaczenie! Jesteś najlepsza!!!!

 ********

Edit:

Powyższy tekst o Really Rad Barbie został wydrukowany w brytyjskim piśmie poświęconym lalkom : Doll Advertiser (2014, nr 33).  Tekst ukazał się w tłumaczeniu niezrównanej Agusi z Fleurdolls. Tak oto polska ulotka DMS znalazła się w brytyjskim piśmie! A oto zdjęcie rzeczonego artykułu (fotka komórką):

My article about Really Rad Barbie was published in British Doll Advertiser magazine (2014, nr 33). Tekst was translated into English by Agnes from Fleurdolls. This is how Polish distributor’s (DMS) pamphlet from 1999 found its way into British magazine about dolls!

doll advertiserdit:

50th Anniversary Skipper

 

Jest luty 2014. W lalkowym świecie obchodzimy kolejne urodziny, 50 urodziny Skipper. Dobry moment, aby opowiedzieć  o lalce, która powstała dla uczczenia tej rocznicy- o 50th Anniverssary Skipper.
Taka rocznica nawet mnie na chwilę budzi z letargu (tego letargu, w którym głazy narzutowe zwykły kontemplować przemijanie tysiącleci). Zdjecia na szybko zrobione, wybaczcie:)

 [This post is written in Polish only, English version may come soon. I write about my impressions of 50th Anniversary Skipper doll and about First Skipper.]

50th Anniversary Skipper- detal pudełka

50th Anniversary Skipper- Box Detail

Od pojawienia się na rynku (czytaj:od narodzin) siostrzyczki Barbie minęło 50 lat! Pół wieku. To przeraża- bo przecież wiemy, że dekady te odmierzają życie kolekcjonerów, nie Skipper. To my przemijamy, nasze dzieciństwo, nasza młodość, nasze dni odchodzą-a Skipper pozostanie dzieckiem na zawsze. Skipper to pojecie. Jest ideą małej dziewczynki i trwa w uniwersum Barbie jak platońska idea, wzorzec ‚bycia dziewczynką’ ( choć rozmaicie realizowany w świecie materii, w tysiącach odsłon przez 50 dekad, ponieważ ‚bycie dziewczynką’ podlega redefinicjom,  ponieważ różne są potrzeby chwili- zatem Skipper objawiała się nam przez 50 lat jako dziecko, nastolatka albo wręcz młoda kobietka.)

Same materialne wcielenia lalek: Barbie, Skipper, Kena- starzeją się, plastik utlenia się, kolory blakną- ale idee Barbie, Skipper, Kena pozostają wzorcem dla kolejnych swych materializacji i czas nie jest im straszny.

Bądźmy zatem spokojni o nastrój Solenizantki i świętujmy nieprzemijalność!

50th Anniversary Skipper

Numer Katalogowy: BCP79
edycja : Gold Label, nie więcej niż 4600 sztuk na cały świat
Projektant: Bill Greeening
Data na pudełku: 2013
Data ukazania się na rynku: 3 stycznia 2014

Mattel uhonorował 50 urodziny Skipper rocznicową lalką- jest to reprodukcja Vintage Skipper w ślicznie odtworzonym ubranku z 1965 roku. Ta cichutka i dość skromna lalka nieoczekiwanie wzbudziła wiele emocji. Już sam wygląd pudelka intryguje: pudełko to kwintesencja minimalizmu. Prosty, pozbawiony ilustracji blok w kolorze fuksji- magentowy monolit. Identyczny jest design pudełka zestawu stworzonego na 50 rocznicę Midge ( Barbie and Midge 50th Anniversary Gift Set).

‚Magentowy Monolit’ : pudełko 50th Anniversary Skipper

50th Anniversary Skipper Box

Pudełko jest satynowane, półmatowe, tylko napis Barbie (czcionka vintage) lśni. Pod napisem Barbie prosta nazwa lalki :Skipper 50th Anniversary. I na samym dole: Gold Label Collection.

Bardzo mi się to podoba i widzę tu niedosłowne nawiązanie do prostoty i skromności pudełek vintage. I jednocześnie ten kolor- odcień kojarzący się z pink boxami z lat 80tych i z playline nowej generacji- dyskretne odwołanie do tradycji i współczesności.

Pudełko Pierwszej Skipper i Pudełko 50th Anniversary Skipper

Boxes: 50th Skipper and First Skipper

Z tyłu pudełka – opis pierwszej Skipper i opis Skipper rocznicowej.

50th Anniversary Skipper - back of the box
Skipper ubrana jest w reprodukcję ubranka  #1919 z serii 1900, o nazwie ‚Happy Birthday’-  to oczywisty wybór dla urodzinowej lalki. Może zbyt oczywisty, tym bardziej, że Mattel już raz ubrał Skipper w reprodukcję tego samego ubranka – na jej 30 urodziny :) Skipper chyba wszystkie swoje urodziny świętuje w tej samej sukieneczce, zdumchując te same świeczki. Zatrzymana w czasie. Ale i to nie powinno dziwić, od dawna wiemy, że zespół Mattela darzy szczególną predylekcją niektóre ubranka z szafy Barbie czy Skipper i reprodukuje je wielokrotnie, do znudzenia niemal. Taki na przykład zestaw Solo In The Spotlight był reprodukowany trzykrotnie, Enchanted Evening także trzykrotnie- przykłady można by mnożyć. Nie warto narzekać, zwłaszcza, ze ubranko jest śliczne.

50th Anniversary Skipper

50th Anniversary Skipper Oto ona  w otoczeniu akcesoriów. Pięknie ubierała się Skipper w 1965 roku.  Koroneczki na bluzeczce, rozkloszowana spódnica przyozdobiona haftami.50th Anniversary Skipper
Białe rękawiczki.

50th Anniversary Skipper's gloves
Pod spódniczką prześliczna falbaniasta halka, również haftowana.

50th anniversary Skipper

Detal haftu halki:

50th anniversary SkipperW pudełku  znajdziemy reprodukcję katalożku od pierwszej Skipper, oraz akcesoria,w  jakie wyposażone było ubranko ‚Happy Birthday’ : Kapelusz,  złota metalowa opaska, prezent (galwanizowany na złoto plastik), zaproszenie na urodziny Skipper i urocze maleńkie papierowe serwetki:

50th anniversary Skipper
Z tego wszystkiego najbardziej podoba mi się tort i świeczki,  które można wkładać i wyjmować z tortu- pomysłowy patent. I tu interesująca sprawa- jest ich 6. oznacza to, że Skipper miała według producenta lat 6 ! Osobiście zawsze odbierałam vintage Skipper jako osóbkę w wieku 10-12 lat, na pewno nie młodszą- to już świadoma siebie i lekko zalotna istota. Za sześciolatkę uznawałam Tutti. Mimo tych 6 świeczek nie zmienię zdania. To z powodu jej spojrzenia.

50th Anniversary Skipper
Sama Skipper- twarzyczka w żywych kolorach, włosy bardzo jasne, usteczka czerwone- to podkradziona Barbie szminka czy tylko zjedzone przed chwilą maliny?

50th Anniversary Skipper CloseUp

Nie sposób zrobić dobrych portretów bez wyjęcia jej z pudełka- wlosy są opakowane w ochronną folię jak w jakiś osobliwy welon, przyciskający grzywkę ściśle do główki- utrudnia to też wszelkie porównania proporcji facemoldu jej i oryginalnej vintage Skipper. Ale niestety- w ramach abstynencji lalkowej kupiłam tylko jedną i pozostanie dziewiczą NRFB. Chyba, że trafi mi się kiedyś druga :)

50th Anniversary Skipper CloseUp
Jak się ma ta kusząca żywymi barwami twarzyczka do pierwszej Skipper? Koloryt całkowicie inny, jest tak bardzo nowa, a jednak mam wrażenie, że wyraz twarzy maja podobny.Nie zawsze udaje się to osiągnąć w przypadku reprodukcji. Cofnijmy się w czasie. Rok 1964…

Pierwsza Skipper – i garść informacji podstawowych (dla porządku)

Skipper zadebiutowała w 1964 roku (projekt moldu i data na pudełku to 1963, ale debiut lalki i jej faktyczne narodziny to 1964 rok- i właśnie luty, gdyż w owym czasie Toy Fair odbywał się w lutym.) numer katalogowy : 950. Lalka ubrana była w czerwono-biały pasiasty kostium kąpielowy. Niektórzy kolekcjonerzy spodziewali się właśnie rocznicowej Skipper w tym kostiumie (i może z  dodatkowym ubrankiem oraz reprodukcją pudełka w środku- czyli spodziewali się klasyki.)

Pierwsza Skipper i jej pudełko- 1964 rok.

First Skipper 1964

Jej twarzyczka nosiła wyraz figlarnej powagi- bez uśmiechu, ale z zalotnym spojrzeniem w bok. Dostępna była w trzech kolorach włosów- blond, rudy, brązowy. Kolor ust- dość zmienny, wariacje na temat odcienia koralowego, ewentualnie bladego różu. Obecnie znaleźć można egzemplarze bardzo różnorodne, kolor ust płowiał w różny sposób, w najrozmaitszych tonacjach, widziałam usta nawet żółte.

Pierwsza Skipper z 1964 roku w wersji brunette

First Skipper- 1964- close up

Pierwsza Skipper, w tymże kostiumie, na ciałku z niezginalnymi nóżkami była produkowana w latach 1964-1966 – trzy lata obecności na rynku. Piękne i niewinne czasy, gdy model nie musiał zmieniać się co rok. Zwróćmy uwagę, że mimo wielości wariacji usta były przeważnie jasne. Ale w roku 1970 wyprodukowano reedycję pierwszej Skipper- znów znajomy czerwonobiały kostium; pudełko niemal identyczne (różnica to logo Mattela, już współczesne, oraz kolor włosów i kostiumów kąpielowych postaci w tle! Aby utrudnić sprawę, sprzedawano ją pod tym samym numerem katalogowym , co pierwszą Skipper: # 950). i jeszcze jedna różnica- reedycja ma bardzo żywe kolory twarzyczki, usta głęboko różowe wpadające w czerwień…Brzmi znajomo:) mam wrażenie, że 50th Anniversary Skipper bliżej do niej właśnie!

Przy okazji- jak odróżnić vintage first Skipper od reedycji z 1970 roku? Po napisie na ciałku. Pierwsza Skipper ma z tyłu na ciałku napis:

SKIPPER 

(c) 1963

MATTEL, INC.

Reedycja oznakowana jest napisem

(c) 1963

MATTEL, INC.

Oznakowania ciałka- Pierwsza Skipper z 1964  i reedycja z 1970 roku

vintage skipper body markings

(tak samo wyglądają oznakowania Bendable Leg Skipper). Reedycja występowała tylko jako jasna blondynka.

Pierwsza Skipper z 1964 roku w wersji brunette

First Skipper- 1964- close up

Facemold vintage Skipper, nazywany zresztą często po prostu Skipper (dla odróżnienia od generacji późniejszych) jest swoistym fenomenem- był najdłużej używanym facemoldem w 50letniej historii Skipper. Nigdy już żaden facemold nie towarzyszył jej tak długo. Ta twarz- słodka, niewinna, zamyślona chyba właśnie dlatego najbardziej kojarzy się z postacią Skipper. Mold ten używany był od 1964 roku do 1987 (przy czym 1987 to box date, co oznacza obecność na rynku w 1988 roku)- oznacza to 25 lat obecności! Ćwierć wieku! Ostatnia Skipper z tym facemoldem to europejska California Skipper #4440.

Spójrzmy na szereg odsłon moldu vintage Skipper- od pierwszej, do ostatniej.Wybrane z mojej kolekcji, aby ukazać różnorodność kolorytu. Część sfotografowana przez szybkę pudełka- nie chciałam ich teraz otwierać. Z charakterystycznych odmian, wartych uwiecznienia w takim zestawie brak Skipper z rzęsami (lata 68-70)

Vintage Skipper facemold w latach 1964-1987 + 2014. Zdjęcie powiększy się po kliknięciu.

vintage skipper facemold

Opis zdjęć, po kolei:

1. Vintage Skipper brunette, # 950 , rok 1964, box date (data na pudełku, copyright)- 1963.

2.Quick Curl Skipper, # 4223, box date 1972- charakterystyczna cecha: piegi

3.Pose N’Play (baggie), # 1117, box (bag) date 1973. Charakterystyczna cecha: króciutkie włosy, duże oczy patrzące lekko w bok, znów brak namalowanych rzęs.

4. Funtime Skipper, #7193, box date 1974. Europejska edycja, niedostępna w USA. Charakterystyczna cecha- bardzo blada karnacja, tak bladych Skipper w USA w tej epoce nie było. Podobna do innej europejskiej Skipper (Partytime z 1976)- różni się jedynie rozmieszczeniem rzęs.

5.Sun Gold Malibu Skipper, # 1069, box date 1983. Cecha charakterystyczna- bardzo ciemno opalona, przy bardzo jasnych włosach.

6. druga Skipper z 1983 roku, całkiem jednak inna: Great Shapes Skipper, #7417, box date 1983. Jej oczy wydają się ciemne- przewaga czerni źrenicy.

7. ostatnia Skipper z tym facemoldem wydana w wersji playline: California Skipper, # 4440, box date 1987. Wlosy w kolorze ciemnego truskawkowego blondu i uwspółcześniony malunek twarzy w stylu końca lat 80tych-ta Skipper nosi niebieski makijaż.

8. i na koniec- nasza urodzinowa Skipper, 50th Anniversary Skipper, # BCP79, box date 2013, rok wydania 2014.

50th Anniversary nie jest pierwszą reprodukcją vintage Skipper- wcześniej pojawiła się porcelanowa  30th Anniversary Skipper z 1994 roku w oraz rudowłosa Skipper wchodząca w skład zestawu Knitting Pretty Barbie and Skipper Giftset z 2007. Jak informuje Mattel, facemold 50th Anniversary Skipper jest nowy- został ponownie odtworzony. Nie dam rady go ocenić bez wyjęcia lalki z pudełka- włosy zasłaniają uszy. Dlatego skoncentrowałam się tym razem na wrażeniach, nie na technikaliach.

50th Anniversary Skipper

50th Anniversary Skipper CloseUp

Gdzie jest Skipper- urodziny bez solenizantki?

Nikt chyba nie spodziewał się, że ta skromna lalka wywoła silne emocje wśród kolekcjonerów i nawet wzburzy przez chwilę ospałe wody Mattelowskiego Barbie Bulletin Board. Zamówiłam ją w preorder bardziej z obowiązku niż z gwałtownej chuci, od razu, gdy ją zapowiedziano. Skipper miała trafić do sprzedaży na początku roku. Owszem- trafiła. 3 stycznia pojawiła się w oficjalnym sklepie Barbie Collector- po cichu, bez fanfar, bez zapowiedzi została wrzucona na stronę sklepu. I po cichu, zanim ktokolwiek się zorientował, po trzech dniach została wyprzedana. Tymczasem duza grupa amerykańskich zbieraczy odkładała jej zakup na czas, gdy będą mogli wykorzystać swoje klubowe kupony (mnie to nie dotyczy, BC Shop nadal cechuje się separatyzmem i nie wysyła poza Stany). A wiele osób nawet nie zauważyło, że Skipper już trafiła do BC Shop! Gdy po kilku dniach kolekcjonerzy zauważyli napis Sold Out przy Skipper, wpadli w lekką panikę. Rzucili się do innych dealerów, oferujących Gold Label- ale i tu niespodzianka!-Skipper wyprzedana. Nagle, nie wiadomo jak i kiedy lalka znikła z rynku w USA. By pojawić się w gargantuicznych ilościach na Ebay,w  cenach stanowczo wyższych niż retail.  Kolekcjonerzy poczuli się jak goście przyjęcia urodzinowego, na którym przepisowo gaśnie światło, wszyscy wołają ‚surprise’, po czym okazuje się, że solenizantka znikła.

Na liczne pytania, zadawane na BBB, ile mianowicie Skipper trafilo do BC Shop, czy będzie jeszcze dostępna, oraz to okrutne, jak mamy żyć bez Skipper, przedstawiciele Mattela odpowiadali enigmatycznie, nie chcąc nawet zdradzić, ile tych nieszczęsnych lalek trafiło do sklepu. Tajemnica bytu! Co stało się ze Skipper?

Jest to lalka limitowana do 4600 sztuk na cały świat, Gold Label- czy taka ilość może rozpłynąć się we mgle w trzy dni? Desperaci ruszyli na Ebay, podbijając ceny Skipper dość wysoko- run zdaje się w tej chwili wygasać, zobaczymy, co dalej.

 Printscreen z Ebaya, zrobiony na początku lutego- Sprzedana za $ 149,99 sold for $149,99

Mam pewną teorię – nie wiem, czy się potwierdzi: sądzę, że lalka wróci, że to nie koniec. Na stronie Mattela przez  widnieje wciąż z napis „currently not available” a nie „no longer available”- pytanie: czy kolekcjonerom przedwcześnie puściły nerwy? Czy to zabieg marketingowy? (Po czymś takim Skipper raczej nie powtórzy losu niektórych zalegających w BC Shop reprodukcji, przecenianych bez końca). A może do BC Shopu trafiła niewielka partia lalek, a większa partia, wędrująca z Chin, napotkała niespodziewane przeszkody w transporcie lub wręcz zaginęła? Słyszałam, że niektórzy dealerzy nie dostali wszystkich zamówionych lalek, musieli kasować część zamówień! Może kontener ze Skipper a) zatonął w oceanie b) został porwany przez piratów c) został porwany przez piratów i przekazywany z rąk do rąk, z hurtowni do hurtowni, trafi na koniec za 3 lata do polskich sklepów w cenie 35 zł?  Ta ostatnia możliwość nie jest wyłącznie żartobliwą fantazją- pamiętacie zagadkowe pojawienie się w polskich hurtowniach ogromnej ilości Made For Each Other Barbie, lalki również oznakowanej jako Gold Edition, w retailu za $49,99, którą sprzedawano u nas na Alle i w polskich zabawkowych sklepach on-line za 35- 50 zł? Inna sprawa, że lalka ta dość długo pokutowała w amerykańskich sklepach i na BC Shop doczekała się przeceny do jakichś $ 24. Jej tajemnicza nadobfitość w Polsce (przy cenie niższej niż playline) była jednak czymś niezwyklym- jaką drogą trafiła do naszych hurtowni?( Nieraz się nad tym zastanawiałam. Może obrotny importer kupił tamte lalki wprost w fabryce i to w promocji- wersja pozbawiona romantyzmu, wolę opcję z piratami  i to podobnymi do J.Sparrowa).

Currently not available- Printscreen ze strony BCShop zrobiony 18 lutego 2014

printscreen from BC Shop website, 18th February 2014

W razie wystąpienia zmian na froncie Skipper, zaktualizuję notkę. * (pierwsza aktualizacja-marzec 2014, na dole)

i to by było tyle na dziś- skromne urodziny.

A jak ja sobie wyobrażam Skipper na 50 urodziny? gdybym mogła zaprojektować ją sama? Byłaby to Skipper w wersji silkstone, brunetka (koniecznie brunetka), ubrana w swój kostium kąpielowy (mógłby być czerwony, a mógłby być w zmienionym kolorze- ten sam kostium, lecz może różowy w białe paseczki – byłoby to nawiązanie do późniejszej inwazji różu.) I z dodanym do pudełka dodatkowym strojem- reprodukcją ubranka Town Togs #1922, które uwielbiam!

A może cudny zestaw  Me N My Doll #1913 z 1965 roku- rozkloszowana sukieneczka w biało-różową kratkę, z naszytymi kwiatkami na gorsie- w zestawie była miniaturowa Barbie, bardzo trudna do znalezienia obecnie. Wtedy kostium kąpielowy proponowałabym zrobić czerwony lub granatowo-biały.

Możliwości są nieskończone. Może na 60 urodziny? To już za chwilę.

Pierwsza Skipper i 50th Anniversary Skipper

50th Anniversary Skipper and First Skipper
 (Wszystkie lalki pokazane w tej notce pochodzą z mojej kolekcji.)

Aktualizacja notki: marzec 2014

A jednak- 50th Anniversary Skipper nie powróci do Barbie Collector Shop. Na stronie Mattela przy lalce widnieje już definitywnie „No longer available from Mattel”. Zniknąl napis „Currently not available” dający nadzieję spóźnialskim. Czyli  4600 lalek wyprzedało się w 3 dni. Spory sukces.

No longer available- Printscreen ze strony BCShop zrobiony 18 marca 2014

no longer available

To jednak nie koniec- Mattel ogłosił 17 marca 2014, że wyprodukuje wersję 50th Anniversary Skipper Brunette- ma być dostępna w sierpniu! Będzie ubrana identycznie jak wersja blond. Sukces Skipper blond całkowicie usprawiedliwia tę decyzję. Zobaczymy, czy powtórka odniesie sukces równie spektakularny .

blonde and brunette anniversary skipper

brunette_skipper

Aktualizacja notki: wrzesień 2014

Brunette Skipper pojawiła się w Barbie Collector Shop 1 sierpnia 2008. Wprowadzono limit ilości zakupów-jeden klient ma prawo nabyć tylko 5 lalek. Po miesiącu Skipper Brunette jest nadal dostępna- nie powtórzył się tajemniczy fenomen ze znikającą w 3 dni Skipper.

Preentscreen ze strony BC Shop zrobiony 2 września 2014

BCShop

 

 

Mother Gothel vel Gertruda-piękny czarny charakter

Obrazek

Mother Gothel czyli Matka Gertruda -kolejny piękny czarny charakter Disneya

Dzisiaj wpis w pełnej synchronizacji z Agą Fleurdolls !

W zeszłym miesiącu wraz z Agą z Fleurdolls  wybrałyśmy się do Disney Store w pięknym mieście Manchester. Od razu przyciągnęła naszą uwagę lalka, o której istnieniu nie wiedziałam wtedy nic. Tajemnicza osóbka o sugestywnych zielonych oczach spoglądała dość władczym wzrokiem z półki- i  minutę później wiedziałam, ze muszę kupić 2 sztuki!  Chwyciłam pudełko i już nie wypuściłam jej z rąk. Aga też nie miała wątpliwości (Gertruda nas zaczarowała!) i po dłuższym, bezskutecznym poszukiwaniu na półkach i na zapleczu egzemplarzy idealnych, wyszłyśmy z DS jako posiadaczki trzech piękności.

Kupilyśmy ją jednego dnia! Toteż postanowiłyśmy również jednego dnia opublikować o niej notkę na naszych blogach! O tej samej godzinie oczywiście. Synchronizacja pełna, gdyż nawet zdjęcia powstały tego samego dnia:)  Synchroniczna notka Agi o Mother Gothel:

http://fleurdolls.wordpress.com/2013/11/11/gothels-synchronicity-synchronizacja-gertrudy/

To wspaniała zabawa publikować notki o tej samej lalce w tej samej chwili i zastanawiać się, jak widzi tę lalkę druga osoba! Ten pomysł, nawet mnie, opieszałego żółwia, zmobilizował- choć zdjęcia robiłam w pospiechu i nieco bałaganiarsko.

Kim jest Mother Gothel

Mother Gothel  czyli Matka Gertruda, bo tak spolszczono to zagadkowe imię, to postać z Disneyowskiego filmu  „Zaplątani” (Tangled). Lalka wyprodukowana została przez Disney Store i zachwyca ostrymi rysami twarzy. A gdy się zapomni o jej kreskówkowej proweniencji- można ujrzeć w niej dumną piękność, femme fatale, divę w stylu Cher lub tajemniczo uśmiechniętą krzywym uśmieszkiem lodołamaczkę serc. Zdekodujmy Madame Gertrudę!

Gothel

Mother Gothel/  Gertruda

Wychodząc z DS, zastanawiałyśmy się z Agą, kim jest Mother Gothel. „Jest podobna do Cher” uznałyśmy. I roboczo określałyśmy ją Cher, już wyobrażając sobie ją w czerni :)

Dopiero w domu internet pomógł rozwikłać zagadkę- Mother Gothel to postać z filmu Zaplątani. Jest wyrazista (w przeciwieństwie do banalnej blondi urody głównej bohaterki bajki), zatem można od razu domyślić się, że to czarrrny charkter!  Nie oglądałam tej kreskówki, nawet oryginalna Roszpunka Braci Grimm była mi obca (kojarzyłam jakąś pannicę z warkoczem i tyle), a od dość dawna nie śledziłam lalkowych produkcji Disneya- dlatego Mother Gothel zaskoczyła mnie kompletnie! Po przeczytaniu opisu kreskówki już wiem, że Madame Gertruda to owa okrutna czarownica (?) odpowiedzialna za zamknięcie Roszpunki w wieży. A więc to ona jest tym złowrogim kidnaperem, bajkowym odpowiednikiem porywaczek niemowląt, które porwane biedactwo wychowują w piwnicy, w zamurowanym pokoju etc i wmawiają dziecku że tak ten świat powinien wyglądać…Motywy kidnapingu bywają rozmaite, w filmie „Zaplatani” motyw zaplatany jest we włosy Roszpunki. Wolę w to nie wnikać, a zająć się samą lalką, która w moim lalkowym świecie z pewnością nie będzie pasjonować się czymś tak nieciekawym jak fryzjerstwo i włosy Rapunzelki!

Tak wygląda w pudełku:

Mother Gothel/  Gertruda

Edycje lalki  Matka Gertruda/ Mother Gothel

Mother Gothel wystepuje jak dotąd w kilku wersjach. Wszystkie wyprodukowane zostały przez/dla Disney Store

1. Edycja „podstawowa”- Mother Gothel Classic Doll .  Należy do serii Disney Princess Classic Doll Collection.

Lalka w skali 1:6, czyli 30 centymetrowa/ 12 calowa (skala Barbie)

W klasycznym stroju filmowym.

Pudełko występuje z różnymi kolorami tekturowych wkładek i z różną grafika napisów oraz w dwóch znacząco się różniących wersjach.

W Disney Store USA lalka oferowana jest w prostokątnym pudełku , w Disney Store UK oraz w Niemczech w półokrągłym pudełku.

Można wnioskować, że wersja w prostokątnym pudełku to wersja amerykańska, a w półokrągłym-wersja europejska.

 

Gothel boxes

Mother Gothel-variations of boxes. Pictures courtesy of Disney Store

2. Edycja limitowana: Disney Villains Designer Collection Mother Gothel doll. Należy do serii  Disney
Villains Designer Collection

Lalka w skali 1:6, czyli 30 centymetrowa/ 12 calowa (skala Barbie)

-limitowana do 13000 egzemplarzy.

Lalka z włosami upiętymi w wysoki, grecki w charakterze kok, przyozdobiony kwiatem. Posiada rootowane rzęsy. Fioletowy makijaż i wysoko podniesione brwi nadają jej nowy , groźniejszy wygląd. Suknia z satyny w kolorze burgund, haftowana w kwiaty. Tren z wyhaftowanym kwiatem. Lalka sprzedawana jest w specjalnym plastikowym pudełku zaprojektowanym jako display case.

Disney Villains Designer Collection Mother Gothel.

Disney Villains Designer Collection Mother Gothel. Pictures borrowed from Ebay.

3. Edycja limitowana: Exclusive Limited Edition Deluxe Mother Gothel Doll

-lalka 17 calowa (43 cm)

-limitowana do 1500 egzemplarzy

– włosy kręcone, rozpuszczone

-makijaż złotobrązowy, jak w wersji podstawowej.

-kolczyki

-ubrana w klasyczna filmową suknię, ale wzbogaconą brokatowym wzorem i diamencikami. Długie rękawy podszyte złotą satyną i przyozdobione zlotą nicią. Aksamitny płaszcz z kapturem, obszyty złotą nicią.

Exclusive Limited Edition Deluxe Mother Gothel Doll

Exclusive Limited Edition Deluxe Mother Gothel Doll. Images courtesy of Disney Store

Mother Gothel Classic Doll- opis lalki

Producent: Disney / The Disney Store Ltd 3 Queen Caroline Street, London W69PE

Mother Gothel in her box

Mother Gothel in her box

Egzemplarz kupiony w Disney Store w Anglii zapakowany jest w półokrągłe pudełko.

Na pudełku brak daty produkcji i numerów katalogowych.

Tył pudełka:

Mother Gothel-back of her box

Mother Gothel-back of her box

Gertruda ubrana jest w swój filmowy strój w stylu kreskówkowego średniowiecza, fason znany chyba wyłącznie mieszkańcom Disneylandii. Ma czerwona sukienkę zapinaną na rzep i czarną pelerynę, wykonane z poliestrowej satyny. Buty gumowe fioletowe. Brak kolczyków.

Mother Gothel wearing her original dress

Mother Gothel wearing her original dress

Włosy czarne, kręcone w drobne spiralki. Burza loków wygląda pięknie. Oczy są ogromne, zielone, patrzące w bok, a usta lekko skrzywione. Makijaż złotobrązowy. Pociągłe policzki i bardzo blada cera. Czyli-piękność. Co ciekawe, lalka ma o wiele bardziej wyrazistą twarz niż jej kreskówkowy odpowiednik- mam wrażenie, że lalka jest tym razem piękniejsza niż pierwowzór!

Zapomnijmy o Rapunzel!

Mother Gothel/ Gertruda

Mother Gothel/ Gertruda

Czas na czerń! Wreszcie mogę ją przebrać:) Dobra wiadomość-ubranka szyte na Barbie leżą na niej bardzo dobrze. Gertruda stanowczo lepiej się czuje w lakierowanym czarnym płaszczyku.

Mother Gothel in black

Gertruda- wieczorne kuszenie

Mother Gothel in black lack

Mother Gothel in black lack

Mother Gothel in black lack

Mother Gothel in black lack

Jej oczy są ogromne i silnie zielone. Zachwyca mnie ich szklisty połysk- całe oczy wraz z białkami i tęczówkami pociągnięte są silnie błyszczącym lakierem- świetny patent.

Mother Gothel

Mother Gothel-jej oczy lśnią!

Mother Gothel

I naprawdę ma w sobie coś z Cher!

Mother Gothel vel Gertruda

Mother Gothel vel Gertruda

Mother Gothel in black

Mother Gothel in black

Jej twarz ma w sobie zachwycająca zmienność. Przebrana w biały żakiecik w stylu Chanel (pożyczony od  Toujours Couture Silkstone Barbie) zmienia się nagle w …Lisę Cuddy z Doktora House!

Mother Gothel in white

Mother Gothel in white

Mother Gothel in white

Mother Gothel in white (jacket borrowed from Toujours Couture Silkstone)

W żółtym też jej do twarzy:

Mother Gothel in yellow

Mother Gothel in yellow fur jacket borrowed from Benetton Teresa

W fiolecie tym bardziej :)

Mother Gothel in purple

Mother Gothel vel Gertruda in Barbie Fashion Avenue

Mother Gothel- opis ciałka

Gertruda posiada ciałko  typowe dla lalek z DS, takie samo jak u Rapunzel.

Ciało jest artykułowane- artykulacja obejmuje też nadgarstki i kostki stóp. Tułów jest piękny, godny modelki. Namalowane majtki w kolorze fioletowym , pod kolor butów.

Mother Gothel's body

Mother Gothel’s body

Na plecach sygnowanie: :

(c) DISNEY
CHINA

oraz czarna farbą namalowana sygnatura o treści:

THE DISNEY STORE
LONDON W6 (PE

H268-9564-9-13105

411046168546

Ciekawe, co dokładnie oznaczają te tajemnicze liczby.

Mother Gothel's back

Mother Gothel’s back

Problematyczne są nóżki. Ładnie wyglądają sfotografowane z boku lub z półprofilu, ale od frontu nie przedstawiają się korzystnie, gdyż mają tendencję do wykrzywiania się- tak ustawiona lalka wygląda jakby wychowała się na koniu i nogi zakrzywiły się jej jak u kowboja weterana! Nogi są z plastiku dającego się lekko wyginać, zobaczę, czy nie poprawi się ich kształt po dłuższym czasie mocnego obwiązania białą wstążką. Związane w kolanach-przybierają ładny kształt!

Mother Gothel's body

Mother Gothel’s body

Niespodzianką są stopy. Buty z fioletowej gumy są długie, ale w środku kryje się maleńka jak u dziecka płaska stópka.

Mother Gothel's feet

Mother Gothel’s feet

Zobaczmy, jak maleńka:

Porównana ze stopką klasycznej Superstar Barbie:

Stopa Mother Gothel porównana ze stopką klasycznej Superstar Barbie z 1977 roku

Stopa Mother Gothel porównana ze stopką klasycznej Superstar Barbie z 1977 roku

Porównana z malutką stópka vintage Skipper okazuje się mniejsza!!!!

gothel's foot vs Skipper's foot

Stópka Mother gothel w porównaniu ze stopą Skipper (vintage-najmniejsze stopy)

 

Okazuje się, że najlepiej pasują na nią buciki współczesnej mattelowskiej Stacie (siostry Barbie) :) Buciki Stacie z lat 90-ych są także za duże (obecna Stacie ma mniejszą stópkę!)

Stópka Gertrudy w porównaniu ze stopą współczesnej Stacie. Gothel's foot comparised to nowadays Stacie doll by Mattel. Mother gothel can wear Stacie's shoes :)

Stópka Gertrudy w porównaniu ze stopą współczesnej Stacie. Gothel’s foot comparised to nowadays Stacie doll by Mattel. Mother gothel can wear Stacie’s shoes :)

Gertruda jest piękną lalką,  nawet jeśli kroczy przez świat maleńkimi stópkami.

Mother Gothel in white

Mother Gothel in  Toujours Couture

Jej cudna twarz rekompensuje wszystkie mankamenty.  Jej oczu zapomnieć nie można- piękna butelkowa zieleń i spojrzenie żywe i lśniące.  A teraz biegnę czytać notkę Agi o Gertrudzie!  Synchronizacja!

Gertruda w czerni

Gertruda w czerni

PS. Zdjecia robiłam w dwóch typach oświetlenia- ciepłe zdjęcia w stroju Toujours Couture to swiatło zachodzącego słońca.  Pozostałe – swiatło błyskowe. Błyskowe swiatło lepiej oddaje bladość jej twarzy, ale czasem trzeba ją nieco ocieplić:)

vintage Ken vs Repro -vintage 1961 Ken doll in comparison with his reproduction czyli porównanie Pierwszego Kena z jego reprodukcją

Vintage Ken vs Repro -vintage 1961 First Ken doll in comparison with his reproduction

Porównanie oryginalnego Pierwszego Kena z 1961 roku ze współczesną  reprodukcją

This is a bilingual post,  Polish and English

Timetravellers. The First Ken from 1961 (left-hand side) versus Reproduction Ken from 2006 (right-hand side). Podróżnicy w czasie-spotkanie. Pierwszy Ken z 1961 (po lewej) i Reprodukcja Ken z 2006 (po prawej).

Timetravellers. The First Ken from 1961 (left-hand side) versus Reproduction Ken from 2006 (right-hand side). Podróżnicy w czasie-spotkanie. Pierwszy Ken z 1961 (po lewej) i Reprodukcja Ken z 2006 (po prawej).

Po długiej przerwie czas na obiecywane od 2 lat porównanie Kena nr 1 z reprodukcją.

Notkę tę obiecywałam w 2011 roku na 50te urodziny Kena, ale…

…ale nie wiem, kiedy nastał rok 2013. Czas mija nieubłaganie, odmierzany kolejnymi rocznicami. Po 50tych urodzinach Barbie (1959-2009) i Kena (1961-2011) możemy się spodziewać 50tych urodzin Midge (zrodzona w 1963), Skipper (również 63) i pozostałych postaci (np. w 2016 będą 50 urodziny Francie), co szczęśliwie zapełni nam czas aż do 60tych urodzin ikony lalek- i cały cykl zacznie się od początku.

Z okazji 50tych urodzin Kena w 2011 roku nie mogło oczywiście zabraknąć kolejnej reprodukcji Pierwszego Kena.

It’s been a while – here’s the comparison of #1 Ken with his reproduction I promised to write 2 years ago.
 
I promised to write about this in 2011 for Ken’s 50th birthday, but…
 
… but I don’t know how  it’s now 2013. Time is unstoppable, marked by anniversaries. After Barbie’s 50th birthday (1959 – 2009) and Ken’s 50th birthday (1961-2011) we should expect Midge’s 50th birthday (she was born in 1963), Skipper’s (also 1963), and other personalities’ (for example, Francie will have her 50th birthday in 2015), which will happily fill the time until the icon’s 60th birthday – and the whole cycle will begin again!
 
Ken’s 50th birthday wouldn’t  be properly celebrated without yet another reproduction.
Krótkie info na temat Pierwszego Kena
Short intro to First Ken

Dla laików i nowych w temacie krótka informacja: pierwszy Ken powstał w 1961 roku, nosił czerwone szorty, korkowe klapki i miał flockowane włosy, które pod wpływem wody od razu odklejały się, co niestety spowodowało przedwczesne wyłysienie tysięcy lalek. Mattel zastąpił w następnym roku flockową fryzurę włosami moldowanymi, gumowymi. Charakterystyczny flock, przypominający w dotyku meszek brzoskwini sprawił, że Pierwszego Kena nazwano ‚fuzzy headed’. Katalogowy numer Pierwszego Kena to #750. Ken nr 1 dla wielu jest wciąż najpiękniejszym Kenem w historii i cudownym odzwierciedleniem ideału urody owych lat- w zasadzie panował wtedy jeszcze klimat końca lat 50tych. Podobnie jak Barbie, Ken od początku oferowany był jako brunet lub blondyn- do wyboru. Trafiały się tez wersje Pierwszego Kena z jasno brązowawym, złamanym odcieniem włosów zwanym brownette.

The First Ken, 1961

The First Ken, 1961, brunette version

Polecam bogatą w informacje stronę Jefa, poświęconą wyłącznie Kenom, gdzie znajdziecie szczegółowe opisy początków Kena: http://www.manbehindthedoll.com/

A short summary for the uninitiated and newbies: the first Ken appeared in 1961, dressed in red trunks, cork sandals, had flocked hair which unfortunately fell off at first contact with water, causing thousands of dolls to bald immediately and prematurely. The following year, Mattel replaced the flocked hair with molded rubber hair. The signature flock, similar in texture to peach fuzz, gave the first Ken a nickname „fuzzy headed”. The first Ken’s catalogue number is #750. Ken #1 is still to many the most beautiful Ken ever, and a wonderful reflection of a male ideal of those years – when the 1950s style was still prevalent. Similar to Barbie, Ken was sold with a choice of blond or dark hair. Some versions of the first Ken had light brown hair, in a shade called „brownette”.
If you want to know more about the beginning of Ken, please visit the wonderful website dedicated exclusively to Ken dolls and maintained by Jef: http://www.manbehindthedoll.com/
Mattelowskie powroty do Pierwszego Kena
Mattel’s returns to First Ken

Reprodukcji Kena vintage było w historii Mattela kilka. Jednak reprodukcja Pierwszego Kena w oryginalnym stroju pojawiła się stosunkowo późno -w 2006 roku. (Zwróćmy uwagę, że reprodukcja Pierwszej Barbie pojawiła się na sklepowych półkach w 1994 roku! Biedny Pierwszy Ken musiał czekać na ten zaszczyt 12 lat.) Najwcześniejszą wariacją na temat Pierwszego Kena był porcelanowy Ken, wykonany dla uhonorowania jego 30 urodzin w 1991 roku- było to jednak tylko dość luźne nawiązanie do moldu vintage- Ken miał nowe, muskularne ciało, odziedziczone potem przez Kena sikstone. Bardzo swobodną interpretacją vintagowego face moldu był też oczywiście Silkstone Ken (2002) i Modern Circle Ken (2003).

The vintage Ken was reproduced a few times in Mattel’s history. However, a true reproduction of Ken wearing a
copy of his original outfit was issued relatively late – in 2006. (It’s worth noting that the first reproduction of #1 Barbie
appeared in stores in 1994! Poor First Ken had to wait 12 years for this honour.) The earliest variation of the First Ken was a porcelain Ken, created for his 30th birthday in 1991, however it was only loosely referred to the
original – Ken had a new muscular body, later inherited by Silkstone Ken. A very free interpretation of Ken’s vintage mold was also used for Silkstone Ken (2002) and Modern Circle Ken (2003).
 Ken dolls inspired by facemold of The First Ken: 1991 porcelain 35th Anniversary Ken, 2002 Silkstone BFMC Fashion Insider Ken, 2003 Modern Circle Ken. None of them are literal repro of the original vintage Ken mold.

Ken dolls inspired by facemold of The First Ken: 1991 porcelain 35th Anniversary Ken, 2002 Silkstone BFMC Fashion Insider Ken, 2003 Modern Circle Ken. None of them are literal repro of the original vintage Ken mold.

Jednak pierwszą dosłowną reprodukcją Pierwszego Kena był dopiero 45th Anniversary Ken z 2006 roku – odtwarzał pierwszego Kena z 1961 roku wraz ze zreprodukowanym pudełkiem i kopią oryginalnego stroju. Wypuszczony w 2011 roku na Pięćdziesięciolecie zestaw zawierający reprodukcję Pierwszego Kena wraz z kopią ubranka Victory dance , oraz inne reprodukcje Kena bazują na reprodukcji z 2006 roku. Warto się więc przyjrzeć z bliska, na ile wierne jest to odtworzenie.

The first faithful reproduction of First Ken was the 45th Anniversary Ken from 2006 – a reproduction of the 1961 Ken including the box and the original outfit. The 50th Anniversary Ken from 2011 in a set containing a copy of the Victory Dance outfit, and other Ken reproductions are based on the 2006 reproduction. It’s therefore worth it to have a closer look at just how faithful this reproduction is.
45th anniversary Ken- reproduction of 1961 vintage Ken and his box. 2006, stock number #J0953

45th anniversary Ken

Czas dokonać szczegółowego porównania I Kena z 1961 roku z flockowanymi włosami, zwanego ‘fuzzy head’ z jego reprodukcją z 2006 roku.

It’s time for a detailed comparison between the First Ken from 1961 with flocked „fuzzy head” hair, and his reproduction from 2006.
Pierwszy Ken i Repro Ken-porównanie
First Ken and Repro Ken – a comparison

Już na pierwszy rzut oka widać różnice! Oryginalny Ken jest po prostu inny. Szlachetność starego plastiku, dystyngowana twarz, elegancja stonowanego koloru-to oryginał. Tego się nie da odtworzyć. Współczesne tworzywo, współczesna technologia powodują, że repro wygląda…no cóż…współcześnie. Jest piękny, ale jest dzisiejszy! Co więcej- przy dokładnej analizie widać, że mold ciała i główki jest naprawdę nieco inny, inne są proporcje- to nie kopia – to reprodukcja .To tak, jakby temperowy obraz z XVII wieku namalować współcześnie akrylem. Tylko część cech oryginału ma szansę zostać odwzorowana.

The differences are obvious at first glance! The original Ken is simply different. The fine quality of the old plastic, distinguished facial features, the elegant hue – that’s the original. These things can’t be replicated. Modern plastics and modern production technology give the reproduction… well… a modern look. He’s beautiful, but he’s modern! Moreover – detailed analysis will show that the head and body molds are a bit different, and so are the proportions – it’s not a copy, it’s a reproduction. It’s like repainting an old masterpiece from 17th century with acrylics today. Only some of the original characteristics can be preserved.

Różnice są widoczne we wszystkich szczegółach- reprodukcja tylko w ogólnych zarysach przypomina pierwowzór.

The differences are noticeable in all details – the reproduction is faithful to the original only in its overall form.

Head  –Główka

vintage 1961 Ken vs 2006 repro Ken

vintage 1961 Ken vs 2006 repro Ken. Po lewej Pierwszy ken, po prawej-reprodukcja.

Oprócz różnicy kolorytu i samej faktury plastiku różni się z lekka kształt i wielkość główki, widać też od razu różnice kształtu szyi.

Aside from differences in plastic colour and texture, there is a slight difference in the shape and size of the head and a very obvious difference in the shape of the neck.

Główka reprodukcji jest wyraźnie większa, ale to nie tylko rozmiar, widać, że mold został wykonany ponownie, nie jest ten sam.

Reproduction head is noticeably larger, but it’s not just the size – it’s obvious that the mold is not the same, it was re-made.

Z profilu różnica wielkości i proporcji główek jest jeszcze bardziej widoczna.

The difference in size is even more obvious in profile.
Vintage 1961 Ken and 2006 Reproduction  - the difference in the shape and proportions. Repro's head is a little bigger. Różnice w kształcie i proporcji- głowa reprodukcji jest większa.

Vintage 1961 Ken and 2006 Reproduction – the difference in the shape and proportions. Repro’s head is a little bigger. Różnice w kształcie i proporcji- głowa reprodukcji jest większa.

Widać wyraźnie inny kształt główki, duże różnice przy brodzie i ustach. Im bardziej się im przygladam, tym bardziej te lalki się różnią! Główka reprodukcji jest większa, oryginalny Ken ma dłuższa i węższa główkę.

Discrepancies in head shape, chin and mouth are clearly visible. The more I look at them, the more I notice this! The reproduction head is larger, while the original Ken’s head is longer and narrower.

Eyes –Oczy

Oczywiście ogromna różnica ujawnia się sposobie namalowania oczu (i ust). Tu różnica z założenia musi być duża, gdyż sama technika nakładania facepaintu jest odmienna. Wczesne vintagowe lalki miały twarze malowane ręcznie (nawet jeśli z użyciem szablonów), współczesna reprodukcja ma farbę natryskiwaną maszynowo. To od razu widać. Gdy przyglądamy się oczom obu Kenów-zauważamy, że inna jest faktura farby, inny jej połysk. Inne są też proporcje źrenic, ale być może egzemplarz, który stanowił podstawę reprodukcji miał właśnie tej wielkości źrenice. Cudem vinatgowych lalek jest fakt, ze każda jest lekko inna. Odcień tęczówek jest podobny, choć mój egzemplarz vintagowego Kena ma tęczówkę o stopień ciemniejszą niż repro.

As expected, there is a huge difference in the eyes (and mouth). Here we can almost expect this, as the whole technique of applying facepaint has changed. Early vintage dolls had hand painted faces, while modern dolls’ faces are mechanically spray-painted. This is immediately noticeable. When we look closely at both Kens’ eyes, we see different paint texture, different sheen. The pupils are also different, but perhaps this is related to the pupil size of the doll used as a prototype for the reproduction. The wonderful thing about vintage dolls is that each one is slightly different. The irises have a similar shade, although my vintage Ken’s irises are one shade darker than his reproduction’s.
1961 Ken's eye and 2006 repro Ken's eye.

1961 Ken’s eye and 2006 repro Ken’s eye. Find the difference!

Flock

Bardzo duża różnica to włosy- flock jest kompletnie inny, inna jest długość włosków!

There is a big discrepancy in the hair – the flock is completely different, and so is the length!

Flock (tak zwany meszek) oryginalnego Kena przypomina aksamit albo meszek brzoskwini, jest drobniutki, bardziej jak pył niż włosy. Flock reprodukcji to sporo dłuższe elementy włosów, wykonany jest w ten sam sposób jak flock playlinowych lalek z flockowanymi włosami z lat 90tych i dwutysięcznych. To zupełnie inny flock.

Original Ken’s flock feels like velvet or peach fuzz, it’s tiny, more like dust than hair. Reproduction flock has much longer hair fibres, made in the same way as flock of playline dolls from the 90s and 2000s. It’s simply completely different.
Repro's flock is totally different from original Ken's flock.

Repro’s flock is totally different from the original Ken’s flock. Różnica w typie flocku- meszek jest zupełnie inny, różnej długości.

Height and body mold –

wzrost i forma ciała

Gdy postawimy obok siebie obu Kenów, odkrywamy, że to nie koniec różnic. Repro i Vintage Ken różnią się wzrostem. Ken nr 1 wydaje się lekko wyższy. Oczywiście vintagowi Kenowie powstawali z kilku niezależnych od siebie moldów. Mogły się one lekko różnić. Pytanie, czy różnica między nimi kiedykolwiek była tak widoczna? Warto porównać wzrost innych egzemplarzy vintagowego Kena z reprodukcją.  Vintagowy Ken powstawał z kilku różnych moldów ciała, numer moldu jest wytłoczony na lewym pośladku. Ten egzemplarz ma mold nr 5.

When we stand the two Kens side by side, we find even more differences. Repro and vintage Ken are of two different sizes. The First Ken appears to be slightly taller. Of course, vintage Kens were created from a few independent molds, which could have been a bit different from each other. The question is, was the difference between these molds so noticeable? It’s worth to compare other examples of vintage Ken with his reproduction. Vintage Ken was created from a few different body molds, and the number of each mold is stamped on the left buttock. This example is mold # 5.
vintage 1961 Ken vs repro- body molds.

vintage 1961 Ken vs repro- body molds. Vintage Ken seems to be a little bit taller!

Trochę inny jest też sam mold vintage i reprodukcji, co widać bardziej w niektórych szczegółach, np. grubość ramion i ud, wygięcie i grubość szyi.

The rest of the mold is also a bit different from the original, which can be noted in the thickness of arms and thighs, the curve and thickness of the neck, for example.

Spora różnica w grubości ramion: Quite a big difference in arm thickness:

Vintage Ken and Repro Ken- arms look so different.

Ramiona Kena vintage są grubsze i szersze.

Vintage Ken’s arms are thicker and wider.

Hands –dłonie

Niespodziewanie duża różnica zauważalna jest w dłoniach. (To samo dotyczyło zresztą reprodukcji Barbie, której vintagowa dłoń ma oddzielne niektóre paluszki, a dłoń wczesnych repro miała wszystkie palce złączone. Dopiero niedawno Mattel zlitował się i wprowadził w reprodukcjach dłonie z paluszkami.)

The hands have unexpectedly large differences. (The same applies to Barbie reproductions, whose vintage hand has some fingers separated, while the hands of early repros have all fingers molded together. Only recently Mattel has changed its mind and applied the separated fingers to repro hands.)

First Ken’s hand vs repro Ken’s hand

First Ken's hand vs Repro Ken's hand

First Ken’s hand vs Repro Ken’s hand

Vintage Ken's hand vs repro Ken's hand

Vintage Ken’s hand vs repro Ken’s hand

Feets– stopy

Na stopie Kena vintage jest wytłoczony napis JAPAN. Po tym rozpoznajemy oryginał. Palce Kena vintage są wyraźniej zaznaczone od spodu.

Vintage Ken’s foot is stamped JAPAN. It’s how the original is recognised. His toes also have a more detailed mold from underneath.
Vintage Ken's foot vs Repro Ken's foot

Vintage Ken’s foot vs Repro Ken’s foot. Vintage Ken’s foot is signed JAPAN and has more distinct toes.

Body markings – oznakowania ciała

Z powodów oczywistych reprodukcja ma zupełnie inne oznaczenia ciała. Dzięki temu nie sposób pomylić oryginału z reprodukcją. Zobaczmy:

Obviously, the reproduction will have completely different signatures. This helps to differentiate an original from reproduction.  As follows:

Pierwszy Ken jest oznakowany na prawym pośladku. (Na lewym wytloczony jest numer moldu) :

The first Ken is stamped on the right buttock. (The left buttock shows the mold number):

Ken TM

Pats Pend.

© MCMLX

by

Mattel INC

Repro Ken jest oznakowany na prawym pośladku: 

Repro Ken is marked on right buttock:

Ken TM

© Mattel, Inc.

CHINA

First Ken's body markings and repro Ken's body markings

First Ken’s body markings and repro Ken’s body markings

Accesories– akcesoria

Akcesoria vintagowego Pierwszego Kena to czerwone szorty, korkowe klapki i żółty ręcznik. Wczesne wersje Kena#1 nie posiadały ręcznika) W pudelku znajdował się też katalożek i czarna metalowa druciana podstawka.

Zreprodukowany zestaw zawiera reprint katalożka, współczesną plastikową okragłą przezroczystą podstawkę, szorty i plastikowe klapki. Pudełko przypomina designem pudełko pierwszego Kena, ma te same nadruki, ale jest oczywiście większe i szersze, a w środku wyłożone niebieską wkładką.

Vintage First Ken’s accessories include red shorts, cork sandals and a yellow towel. Early versions of Ken #1 didn’t have a towel. The box also contained a little catalogue and a black wire stand.
The reproduced set contains a reprint of the catalogue, modern plastic round stand, shorts and plastic sandals. The design of the box is similar in design to first Ken’s box, it has the same pictures, but of course is larger and wider, with a blue insert.

Największa róznica jest w klapkach. Oryginalne sandałki są zrobione z dwóch sklejonych warstw prawdziwego korka i mają paski z miękkiego winylu. Zreprodukowane klapki są odlane z litego twardego plastiku naśladującego korek. Paski też są odlewane z twardego plastiku. Powodem jest pewnie to, że korek jest teraz bardzo drogim materiałem, nawet korki tańszego wina nie są już w 100% korkowe:)

The biggest difference is in the shoes. Original sandals are made from two layers of real cork glued together, with soft vinyl straps. Reproduced flip flops are made from a single hard piece of pretend-cork plastic. The straps are also made from hard plastic.
first Ken's cork sandals vs repro Ken's plastic sandals

first Ken’s cork sandals vs repro Ken’s plastic sandals

Szorty prawie się nie różnią. Różnica jest w metce, reprodukcja ma ogromna metkę ze współczesnym napisem Barbie ® B Collector.

The shorts are almost identical. The difference is in the label, the reproduction has a huge modern Barbie ® B Collector label.

repro Ken’s trunks

wniosek? Nie da się cofnąć w czasie. Tego, co w vintage Kenie jest pochodną jego wieku i nieaktualnej technologii-nie odtworzy się. Ale nie zmienia to faktu, że reprodukcja jest śliczna i starannie wykonana. Jest współczesnym echem dawnego Kena. Ciekawe jak reprodukcja bedzie wyglądać za 50 lat!

Conclusion? You can’t go back in time. The things that make Vintage Ken vintage due to  his age and outdated production technology – cannot be reproduced. This doesn’t change the fact that the reproduction is beautiful and very well made. It’s a modern reflection of the old Ken. I wonder what the reproductions will look like in 50 more years!

First Ken vs repro Ken

First Ken vs repro Ken

I tyle.

Na zakończenie kilka bardzo oczywistych informacji, skierowanych raczej do początkujących , w odpowiedzi na pytanie- dlaczego właściwie reprodukcja tak bardzo się różni od oryginału.

That’s all.

In conclusion, here is some information meant for beginners, to answer the question – why is the reproduction so different from the original?

Oryginał a reprodukcja -skąd taka różnica?
Original and reproduction – why such a difference?

Jeśli ktoś nigdy nie miał w ręku Barbie, Kena, Midge czy innej lalki vintage, może łatwo ulec złudzeniu, że oferowana współcześnie przez Mattel reprodukcja jest identyczna z pierwowzorem. Na przykładzie Kena widać kontrast pomiędzy starym a nowym. To samo dotyczy wszystkich reprodukcji w zestawieniu z oryginałami.

If you’ve never held in your hand a vintage Barbie, Ken, Midge or another doll, you could easily think that the modern Mattel reproductions are identical to the originals. Ken’s example shows us that there is a marked contrast between the old and the new. This applies to all reproductions compared to originals.

Wystarczy wziąć do ręki dwie lalki- oryginał i współczesną reprodukcję, by odkryć, że różnice są wyraźnie widoczne (im starsza lalka zreprodukowana, tym różnica większa). Reprodukcje nie mogą zastąpić oryginałów- i zapewne nawet nie mają takich ambicji.

All you have to do is have both dolls side by side – the vintage and the modern reproduction – to see that the differences are very obvious (the older the original doll, the more noticeable they are). Reproductions cannot replace the originals – and they’re probably not meant to either.

Reprodukcja-odtworzona lalka-jest tylko dość swobodną interpretacją oryginału. Różnice są zasadnicze i sprawiają czasem wrażenie, że repro i oryginał to dwie różne lalki. Gdyż reprodukcje, mimo wszelkich starań, tylko w ogólnych zarysach przypominają pierwowzór. Sprawia to wrażenie, jakby współczesnego aktora ucharakteryzowano, by ‘zagrał’ postać sprzed 50 lat. I tak właśnie jest, tak należy traktować reprodukcje, a sądzę nawet, że taka była intencja ich twórców.

Reproductions – remade dolls – are rather loose interpretations of the original. The differences are fundamental and sometimes give an impression that the repro and the original are two different dolls. This is because reproductions, despite all efforts, only overall refer to the original. It’s as if a modern actor was made up and dressed to play an actor from 50 years ago. It’s exactly like that, and that’s how reproductions should be treated, and I even suspect it was the creators’ intention.

Oto na przykład vintage Midge i jej reprodukcja z 1997 roku.

Here’s an example of vintage Midge and her reproduction from 1997.

Vintage Midge c.1963 ( left-hand side) versus Reproduction Midge- 35th anniversary Midge (1998).

Vintage Midge c.1963 ( left-hand side) versus Reproduction Midge- 35th anniversary Midge (1998). Po lewej vintage Midge, 1963 , po prawej reprodukcja z 1998.

Podstawowe różnice między repro a vintage
Main differences between repro and vintage

1. Technologia i tworzywo jest inne. To nieuniknione-różnica leży w samym tworzywie i technologii produkcji. Skład chemiczny użytego tworzywa sztucznego jest inny, współczesne reprodukcje Barbie i Kena są wykonane z dzisiejszych materiałów przy zastosowaniu dzisiejszych technik produkcji- to sprawia, że już na starcie nie są wierną kopią. Zmieniła się cała technologia. Lalki vintage były produkowane przy użyciu w dużej mierze pracy ręcznej i technik dziś nieopłacalnych. Początkowo używany plastik był niedoskonały, był etapem w poszukiwaniu lepszego tworzywa, które nie bedzie się odbarwiać. Powstawanie Barbie to nie tylko historia mody i lalkarstwa. To także historia chemii. Co więcej składy chemiczne przy produkcji poszczególnych egzemplarzy tej samej lalki (na przykład Kena nr 1) również się miedzy sobą różniły, nie trzymano  się ściśle receptury, przez co lalki w rozmaity sposób się odbarwiają, jedne stają się bardziej żółte, inne blade albo szarawe.

1.The technology and materials are different. This cannot be avoided – the difference is in the material itself and in production technology. The chemical ingredients of the plastic are different, and today’s Barbie and Ken reproductions are made from today’s materials using today’s production methods – they aren’t a faithful copy even from the very beginning. Production technology has entirely changed. Vintage dolls were largely produced using methods unfeasible today. The plastic first used was not perfect, and was a means to a constant search to find something better that won’t change colour. The creation of Barbie is not just a history of fashion and dolls. It’s also a history of chemistry. Even more so, the chemical components in the plastic used for production of the same doll (like Ken #1) were also different from one another, there was no strict adherence to the formula, and this is why the dolls change colour differently over time, some become more yellow, some pale, and some become grey.

2. Ręczne malowanie i duża dowolność malowania fabrycznego. Bardzo wczesne lalki vintage miały malowane oczy, usta (facescreening) ręcznie w Japonii- stąd pewna niepowtarzalność tych lalek. Każda lalka ma z lekka różny krój oka, różną wielkość kropczek w źrenicy etc. Reprodukcje oczywiście mają malunek twarzy natryskiwany fabrycznie i zawsze taki sam.

(Warto dodać, że późniejsze lalki vintagowe, malowane w bardziej zmechanizowany sposób także różnią się bardzo od siebie, zależnie od stanowiska produkcyjnego, od malującego pracownika, od dostawy farby- rumieńce, odcienie ust podlegają ciągłym, czasem przypadkowym zmianom.)

2. Hand painting and less strict factory painting. Early vintage dolls had their eyes and mouth (facescreening) hand painted in Japan – which makes them all unique to some degree. Each doll has a slightly different eye shape, different size dots in the pupils, etc. Reproductions have their face paint sprayed on mechanically,  it always stays the same.

(It’s worth adding here that later vintage dolls, painted in a more mechanised way, are also quite different from one another, depending on the production line, the worker, and the shade of paint – blushing cheeks and lips have constant, sometimes accidental, variations).

3. Czynnik czasu- time factor. Tworzywa vintage przez kilkadziesiąt lat uległy specyficznym zmianom pod wpływem czasu, plastik utleniał się i zmieniał barwę- to samo dotyczy farby użytej do namalowania oczu, ust, rumieńców. Sprawia to, ze stara lalka ma sobie jakiś szlachetny czar, dystynkcję koloru i faktury nie do podrobienia. Nie da się podrobić zmian, jakie uczynił czas. Byłoby to działanie podobne do zabiegów fałszerza dzieł sztuki, usiłującego postarzyć obraz- tu, by zyskać to samo wrażenie, należałoby poddać plastik chemicznym procesom postarzającym no i oczywiście-użyć tego samego składu chemicznego. Byłaby to niesłychanie kosztowna operacja zapewne.

Kolory lalek vintage są –nazwijmy to-przymglone, a przez to wydają się wyrafinowane. Współczesne lalki mają kolory żywe, nie tknięte jeszcze przez czas. Włosy lalek vintage są z saranu, ale współczesny saran lśni, saran mający lat 50 robi się lekko matowy i sztywniejszy w dotyku.

3.Time factor. Over the decades, vintage materials changed in very specific ways due to passage of time, the plastic oxidized and changed colour – the same applies to paint used in eyes, mouth and blush. These changes give a doll a certain noble charm, distinguished colour and texture that cannot be reproduced. You can’t reproduce changes caused by passing of time. It would be the same as art forgery and trying to make a painting look old – here, to get the same result, the plastic would have to be chemically aged, and of course made of the same composite as the original. I imagine this would be a wildly expensive procedure.

Vintage dolls’ colours are – shall we say – muted, and this gives them that distinguished look. Modern dolls’ colours are still vivid, untouched by time. Vintage dolls’ hair is made of saran, but modern saran is shiny, while 50 year old saran is matted and stiffer to the touch.

4. Inne formy (moldy) Do wykonania reprodukcji Barbie , Kena i innych lalek vintage użyto odtworzonych od zera moldów. Oryginalne formy nie zachowały się. Podobieństwa są spore- ale przy dokładniejszym porównaniu widać, jak różne to lalki. Różne są kształty rączek, grubości ramion, proporcje główki nawet!

Wiadomo, ze oryginalny mold Barbie został utracony w 1989 roku. Ostatni raz użyto go na Japońskim rynku w 1987, by stworzyć serie Ma-Ba P.B Store Barbie. (Te niezwykle lalki miały oryginalne vintage facemoldy i współczesne ciała, a ubrano je w reprodukcje vintagowych ubranek lub we współczesne, czasem frywolne kreacje. Niestety przy okazji zaginęły lub zostały zniszczone oryginalne historyczne moldy. Jakaż to strata!

4. Different molds. To create vintage Barbie and Ken reproductions the molds had to be entirely re-created from scratch. The original molds no longer exist. The similarities are strong – but the differences are in the details. The had shapes, arm thickness, and even head sizes are different!

We know that the original Barbie mold was lost in 1989. It was last used in Japan in 1987 to create the Ma-Ba P.B Store Barbie. These unusual dolls had original vintage facemolds and contemporary bodies, and were dressed in either reproductions of vintage outfits, or contemporary, sometimes silly, fashions. Regrettably the original historical molds then disappeared or were destroyed. How unfortunate!

Przy jakiej okazji został stracony oryginalny mold Kena-nie wiadomo, lecz dokładna analiza reprodukcji ujawnia, ze mold reprodukcji był odtwarzany, nie użyto starego.

We don’t know how the original Ken mold was lost, but detailed analysis of the reproduction shows us that the reproduction mold was also re-made, instead of using the original mold.

two dolls, two pictures - different moods, different feeling. Vintage Number 3 Barbie with blue eyeliner and blonde brows c.1960( Left-hand side) and a reproduction doll- Nostalgic Solo in the Spotlight Barbie, produced in 1995, who was a reproduction a 1960 doll.

two dolls, two pictures – different moods, different feeling. Vintage Number 3 Barbie with blue eyeliner and blonde brows c.1960( Left-hand side) and a reproduction doll- Nostalgic Solo in the Spotlight Barbie, produced in 1995, who was a reproduction a 1960 doll. Dwie lalki, dwa zdjęcia- inny nastroj, inny klimat. Po lewej oryginalna Barbie nr 3 z 1960 roku, z niebieskim eyelinerem i brwiami blond. Po prawej reprodukcja z 1995 roku- Nostalgic Solo In The Spotlight, która zgodnie z opisem miała byc reprodukcją lalki z 1960 roku.

Reprodukcje Barbie także podlegają ewolucji. Są coraz lepsze i coraz staranniejsze. Pierwsza reprodukcja Barbie #1 z 1994 roku zawiodła wielu kolekcjonerów, oczekujących dosłownie odtworzenia tego, co najbardziej kochali w vintage, czyli klimatu. Ciekawostką jest fakt, że Mattel reklamując reprodukcję w katalogu na 1994 rok używał zdjęcia oryginalnej Barbie nr 1 vintage! Do tego stopnia ówcześni pracownicy Mattela nie widzieli tych różnic, dla kolekcjonerów będących całym światem.

Barbie reproductions have also evolved. They have improved in quality and workmanship. The first reproduction of #1 Barbie from 1994 disappointed many collectors, who literally waited for a reappearance of the thing they loved the most about vintage – the aura. Interestingly, in promoting the 1994 reproduction in its catalogue, Mattel used pictures of the original #1 Barbie! Mattel employees in those days truly lacked vision for these differences, which meant the world to the collectors.

Na koniec pytanie: którego Kena wolicie? Vintage czy repro? Zapytałam ludzi spoza klanu kolekcjonerów. Moja 10 letnia siostrzenica uznała, ze ładniejszy jest nowy, bo bardziej kolorowy. Mój 26 letni przyjaciel uznał, że ładniejszy jest stary, bo wygląda jak żywy, a nowy-jak lalka!

Finally, a question – which Ken do you prefer? Vintage or repro? I asked my friends who aren’t collectors. My 10 year old niece said the new one is better, because he’s more colourful. My 26 year old friend decided he prefers the old one, because he looks „real”, and the new one – looks like a doll!

The First Ken, 1961

original #1 Ken, 1961. Oryginalny pierwszy Ken.

Wszystkie lalki oczywiście z mojej kolekcji

all dolls come from my personal collection :)

Za tłumaczenie bardzo dziękuję mojej ukochanej przyjaciółce Agnes, która przetłumaczyła tę notkę w kilka chwil, gdy jęczałam, ze nie mam czasu na płodzenie wersji angielskiej (zawsze zajmuje mi to nieco więcej czasu! :)
English translation by my beloved friend Agnes- thank you Aga!
 
PS. …w następnej notce mniej słów, więcej zdjęć:)
a czy zdjęcia wyświetlają się prawidłowo? nie wszystkie, ale większość po kliknięciu wyświetli się większa:)