Blog by doll collector Erynnis_Tages

Blog about collecting dolls in Poland. Blog in Polish with some English texts and bilingual English/Polish notes. Blog o kolekcjonowaniu lalek, poświęcony głównie Barbie i lalkom Integrity Toys – piszę o kolekcjonerskich zmaganiach w Polsce, wspominam dawne lata, opowiadam, jak to jest, kiedy zbiera się lalki od dziecka i nigdy z nich nie wyrasta..

„Inna ale znajoma” czyli nowy facemold Barbie z 2015 roku na żywo – The review of Film Director Barbie

Dear Friends, this note is written in Polish only. But you may enjoy the pictures anyway.  This is a post about Film Director Barbie who sports brand new Barbie 2015 face sculpt. This is a review of the new 2015 Barbie face mold and a  comparison between the new face and Superstar Barbie and late versions of GG Barbie as well. I am writing here why I do not like late GG Barbie face and why I love the new face sculpt. I am also writing about Barbie’s new bendable flat feet here – you will find an answer to the question  which old shoes  the new Barbie can still wear.

„Inna ale znajoma” czyli nowy facemold Barbie z 2015 roku na żywo – opis i recenzja Film Director Barbie

Mam już w rękach Film Director Barbie (przyszła do mnie tuż przed Sylwestrem) , mogę zatem odpowiedzieć na postawione miesiąc temu pytanie, jak nowy facemold prezentuje się na żywo i czy entuzjazm, z jakim powitałam zmianę, nie był przedwczesny. Czas na kontynuację notki o nowej twarzy Barbie – w poprzedniej notce (link) opisywałam wyłącznie swoje wrażenia (i oczekiwania) zrodzone po obejrzeniu zdjęć promocyjnych, teraz pora na konfrontację prekoncepcji z realną wersją nowej Barbie.

 

Film Director Barbie Zacznijmy od tego, co najciekawsze – od twarzy! Później opiszę samą lalkę i nowe stópki.

Nowy facemold Barbie  2015 na żywo

Promocyjne zdjęcia Mattela ostatnio są poddawane tak silnemu retuszowi, że czasem robią wrażenie wizualizacji komputerowej albo wręcz rysunku, jakby nie przedstawiały realnej, fizycznie istniejącej lalki! Stąd mogą wprowadzić w błąd, możemy doznać zawodu, lub przeciwnie, bywa, że lalka realna okazuje się lepsza, niż na promo. Prawdę mówiąc, promocyjne obrazki nowej Barbie kojarzą mi się z rysunkami z dawnych katalożków i naklejek – wszyscy znamy te cudne grafiki, gdzie bardzo uśmiechnięta i bardzo blond Barbie jaśnieje jak uosobienie wiosny. Twarz pokazana na zdjęciach promocyjnych, świeża, emanująca radością, wydała mi się słodka i czysta. Ta widoczna w niej niewinność wywołała natychmiastowe skojarzenie z tym, co zawsze uważałam za kwintesencję niewinności i delikatności – ze słodkimi twarzami lalek z lat 80, może wczesnych 90, z ich niewymuszoną naturalnością i witalnością. To nie rysy twarzy, nie fizyczny kształt nowego moldu, ale jego aura wzbudziła to niedoparte wrażenie, że widzę coś znajomego i czuję coś, czego nie czułam od lat – sympatię do tej milej, choć niezbyt mądrej buźki. „Coś znajomego…jest taka w stylu dawnych lat” – myślałam sobie, nie potrafiąc sprecyzować , gdzie tkwi przyczyna, bo przecież widać, że nic w tej lalce nie jest w stylu dawnych lat. Inny plastik. Inna ręka rzeźbiła twarz. Inną techniką malowane oczy. Dawne lata minęły. Tak, minęła tamta epoka. Jednak młodość sama w sobie trwa wiecznie, różnie jest tylko obrazowana.  Nowa Barbie to portrecik młodości stworzony za pomocą nowych środków wyrazu. „Generation Girl” Barbie w wersji z ostatnich lat NIE ukazywała młodości. NIE była młoda. Była to twarz dojrzałej i niekoniecznie godnej zaufania kobiety udającej młodą. Nowa Barbie jest po prostu mloda. I tu leży żródło mojego wrażenia. Kiedy ujrzałam lalkę na żywo, odkryłam, że oczywiście (zero zdziwienia)  jest inna, niż na promo oraz, że wrażenie „czegoś znajomego”  (czytaj :”portrecik młodości” ) pozostaje. Oto porównanie Film Director z promo i realnej Film Director Barbie. Specjalnie sfotografowałam ją na białym tle. Film Director Barbie promo picture vs real life

Film Director Barbie: zdjęcie promocyjne oraz realna lalka. Uwaga, zdjęcie po kliknięciu powiększy się.

Zobaczcie – twarz na promo ma większe usta i szerszy uśmiech. Realna lalka ma uśmiech troszkę bardziej subtelny, bardziej powściągliwy i nieco inteligentniejsze (?)wejrzenie. A to niespodzianka! Wygląda inaczej, lecz niekoniecznie gorzej. Zarys jej szczęki jest też bardziej wyrazisty niż okrąga buźka na promo. Jednak ślad skojarzenia z latami 80tymi czy nawet 90tymi rozwiewa się – to jednak zupełnie nowa jakość, to jak farba akrylowa w porównaniu do olejnej, jak cyfrówka w porównaniu do poczciwego analogowego Hasselblada. Film Director Barbie

Film Director Barbie

Nowa twarz jest całkowicie inna, niż Superstar, inna, niż jakakolwiek wcześniejsza inkarnacja Barbie, wywoluje jednak wrażenie, jakie w ówczesnych odbiorcach miała wywoływać tamta Barbie : wrażenie pięknej, młodej kobiety, nie obarczonej bagażem traum i zdrad. Ludzie! To się chyba udało! Film Director Barbie

Film Director Barbie

Mold Superstar – oto oryginalna pierwsza Superstar z 1976 roku (#9720). Wzrusza dziś. Plastik inaczej odbija światło niż dzisiejsze plastiki, ma bowiem inną fakturę!  Skąpy i prosty rysunek jej oka w doskonałej niedoskonałości ręcznego wykonania jest całkowicie odmienny od perfekcyjnych oczu każdej współczesnej lalki. Kształt jej twarzy najpełniej wyraża estetykę czasu, do którego przynależy, nie zaś dzisiejszą. Ten sposób przedstawiania twarzy kobiecej osunął się w czasie, rzeka płynie, inna już w niej woda. Wystarczy na nią spojrzeć, aby znikło złudzenie, ze w nowej twarzy Barbie jest coś, co mogłoby w jakikolwiek sposób przypominać Superstar, oprócz wrażenia witalności i młodości. Superstar Barbie original 1976

Original Superstar Barbie (c)1976, #9720

Fashion Jeans Brabie 1981

Klasyka z lat 80tych: Fashion Jeans Barbie z 1981

Lata 90te? Nie, nowa lalka nie ma nic wspólnego z latami 90tymi. Oto typowa przedstawicielka późnych lat 90tych, uważana wtedy przez nas za szkaradną, co wydaje się oczywiste, skoro ideałem były dla nas wersje Superstar z lat80tych! Pet Doctor Barbie 1996 number 14603

Pet Doctor Barbie, 1996, # 14603

Porównajmy teraz twarz Film Director z późną GG, czyli wersją Barbie jaką znamy z ostatnich lat. Do porównania użyłam She Said Yes z 2010 roku. To moim zdaniem jedna z ładniejszych wersji późnej GG (trudno uwierzyć, że mogło być gorzej, jednak, tak –  Mattelowi udało się to osiągnąć i bywało gorzej ). Film Director Barbie vs late GG Barbie (She Said Yes)

Film Director Barbie (c)2014  vs She said Yes Barbie (c) 2010

Nie da się ukryć: GG Barbie nie jest młoda – bezskutecznie udaje młodą. Film Director wygląda przy niej jak niewinna dwudziestolatka (czyli tak, jak powinna). Późna GG to zmanierowana dojrzała kobieta, jej wizerunek jest przerysowany aż do bólu, przegięty w kabaretowym stylu, więcej nawet –  prawdę mówiąc wygląda jak drag queen ! Niejedna z Barbie ostatnich lat kojarzyła mi się nieodparcie z napompowaną botoxem Paris Hilton, albo z nieźle zrobioną drag queen:  te sztuczne rzęsy, szerokie usta powiększone wieloma warstwami lepkiej szminki, ciężkie spojrzenie, dość cyniczny uśmieszek…Ależ tak! Barbie zapewne wyemigrowala na kilkanaście lat, a jej rolę przechwycił jakiś demoniczny trans, mamiąc naiwną dziatwę. Szybki przegląd kilku Późnych GG z ostatnich lat: 2009 rok : pierwsza edycja Fashionistas, efektowna (naprawdę świetna)  Wild # R9881 (c) 2009. To Barbie czy może raczej piękny drag queen gotowy do wyjścia na scenę ? Fashionistas Barbie WILD 1st wave fashionistas Wild vs Film Director Barbie

Fashionistas WILD Barbie (1st edition)  vs Film Director Barbie

2010: taniutka Barbie w wąskim pudełku (tak tania, ze nie wysilono się nawet, aby nadać jej nazwę i ma jedynie numer katalogowy ; # R4184 (c) na pudełku 2009). Jeden z paradoksalnie ladniejszych okazów Barbie na rynku w owym roku. Cóż my tu mamy? Paris Hilton, zanim nałoży sobie pełen makijaż. Barbie R4184 2011: Barbie Sisters Go Fishing (# V4396, data na pudełku 2010). Nasz trans zabiera młodsze siostry Barbie na ryby. Dziwne, źe dziewczynki nie zauważyły mistyfikacji. Inne skojarzenie: ta tutaj osóbka jest starsza od Stacie i Skipper o co najmniej 30 lat i w rzeczywistości jest ich mamusią ( Imprezową mamusią) , a z tylko sobie znanych względów udaje starszą siostrę. Barbie Sisters Go Fishing (# V4396, box date 2010). 2011: znana nam She Said Yes # T7431 (c) 2010 , czyli hetera z plażowych imprez, trans w pełnym rynsztunku bojowym. She said Yes Barbie 2013  – kwintesencja koszmaru, tym razem Paris Hilton we własnej osobie, czyli Dream House Barbie (# Y7437, data na pudełku 2012), z oczami epatującymi kosmiczną głupotą. Dreamhouse Barbie 2014, Fashionistas Barbie ( # BLT09, data na pudełku 2013), nawet niebrzydki egzemplarz (w sklepie były też wersje koszmarne z krzywymi oczami, czyli trzeba kupować osobiście.) Twarz w zasadzie ładna, ale to twarz dorosłej kobiety, pełnej bezbrzeżnego smutku, zapewne po drugim rozwodzie, trzeci związek właśnie w trakcie rozpadu. Fashionistas Barbie 2014 Tak, późna GG Barbie nie jest młoda. Po prostu NIE. Od lat mold ten był skazany na porażkę w każdej, nawet najlepiej wykonanej odsłonie i zwyczajnie był za stary dla Barbie. Mimo to towarzyszył nam 16 lat! 16 zim, 16 razy ubrano choinkę, 16 razy Mikołaj taką a nie inną Barbie podrzucał kolejnym pokoleniom dzieci. (Tak – wiem, pisałam już o tym, ale trudno nie dziwić się tym eonom czasu). Czytając komentarze na flickr, zauważyłam, że niektórzy, zwłaszcza młodsi, tak się przyzwyczaili do wizerunku przejrzałej 50latki z botoxem, iż według nich nowa twarz jest aż za młoda i przypomina im Skipper. A jednak Barbie jest , ma być forever young i nic tego nie może zmienić! Na marginesie, zauważyliście pewną ciekawą cechę ideałów urody lalkowej z minionych dekad? Twarz, która ówczesnym odbiorcom wydawała się młodziutka, późniejszym pokoleniom jawi się jako dojrzała, bardzo dorosła, poważna. To przecież spotkało mold Superstar. Podczas rozmów z młodszymi kolekcjonerami odkryłam, że odbierają Superstar jako dorosłą kobietę, trzydziestolatkę. A przecież w 1977 czy 1981 tak „rysowano” młodą dziewczynę!  To samo dotyczy najprawdopodobniej moldu vintage, który i dla mnie jest twarzą osoby co najmniej 50letniej, a miał przedstawiać, według zamysłów twórczyni, nastolatkę! Nowy mold widzę jako młodziutki i promienny, ale ciekawe, jak będzie się przedstawiał w oczach odbiorców za kilkanaście lat! Film Director Barbie A swoją drogą, wiecie, jaką lalkę z minionych lat nowy mold Barbie lekko mi przypomina? Sindy z drugiej polowy lat 90 i z początku lat dwutysięcznych, czyli Sindy Hasbro i Sindy już produkowaną przez Vivid Imaginations. Jakieś delikatne podobieństwo w  rysach twarzy, głównie zarys ust i nosa. Za to tym razem aura jest inna. (No i oczywiście buzia Sindy jest okrągła, jak główka kapusty) 2015 film director barbie vs 1999 sindy

Party Nails Sindy Item number:26161  (c)1999 Vivid Imaginations ltd oraz Film Director Barbie

Moja ocena nowego facemoldu:  to zmiana w dobrym kierunku, nieco świeżości było wprost konieczne. Nowa twarz przy tym wydaje mi się może nawet bardziej interesująca niż wersja z  promo – jakby wyrażała jakiś ślad myśli.  Barbie wydaje się też nieco bardziej świadoma siebie i dojrzała emocjonalnie. Rozsądna młoda dziewczyna, która nie zmarnuje szans dawanych przez życie. „Inna, ale znajoma”. Film Director Barbie Teraz przejdę do opisu samej Film Director Barbie, w zasadzie z poczucia obowiązku – wszak głównym powodem powstania tej notki było pokazanie jej twarzy. Może powinnam zrobić z tego nawet dwie notki. Tak się generuje wpisy na blogu haha.

Film Director Barbie – prezentacja lalki

Data na pudełku: (c) 2014 Data obecności na rynku : online – od późnej jesieni 2014, należy do kolekcji na rok 2015  

Face mold :

Nowy mold jest oznakowany z tyłu główki : New mold is marked on the back of the head:

©2013 MATTEL

ale nazywany jest obecnie przez kolekcjonerów „2015 Barbie” albo „Film Director „Barbie

Film Director Barbie boxes Jest to typowa lalka z serii ukazującej różne zawody. Pojawiało się ich sporo w różnych odsłonach: gimnastyczka, archeolożka , bizneswoman (przerobiono chyba wszystkie zawody świata oprócz tych najbardziej intrygujących typu przedsiębiorca pogrzebowy albo zawodowy zabójca). Obecnie Barbie wciela się w rolę reżyserki filmowej. Film Director Barbie Pudełko ozdobione jest wytłoczonym zarysem kamery na statywie. Grafika w pudełku ukazuje fragment planu filmowego oraz krzesełko reżyserskie, którego niestety w zestawie brak. Film Director Barbie Z tyłu znajduje się dość ogólnikowy opis , na czym polega zawód reżysera oraz fascynujące info, że pierwszy film wyreżyserowany przez kobietę powstał około sto lat temu. Szkoda, że nie podano jej nazwiska ( Alice Guy-Blaché). Jeśli edukujemy, to porządnie. Film Director Barbie Akcesoria i ubranko Barbie odziana jest w prostą różową koszulkę i bardzo obcisłe „jeansy” z elastycznego materiału. Na szyi ma poliestrową chustkę, którą ciężko zdjąć- jest zszyta z tyłu, nie wiązana. Akcesoria uznane przez Mattel za niezbywalne atrybuty pracy reżysera: to czarna torebeczka na pasku (do przechowywania drobniaków?) oraz tajemniczy czarny przedmiot podobny do granata, który Barbie nosi na szyi. Film Director Barbie Czym jest to cudo? Obawiam się, że wielu młodych entuzjastów kina z epoki cyfry nie będzie mieć zielonego pojęcia, jako że w dobie lekkich cyfrowych kamer, czy wręcz filmowania za pomocą aparatów Canona nie jest to już przyrząd tak niezbędny, jak niegdyś. Za to nieodmiennie drogi. Gdybyście nie wiedzieli, czarny element na szyi Barbie to  specjalistyczne urządzenie optyczne znane pod nazwą director’s viewfinder, czyli „wizjer reżyserski” . O , takie coś: viewfinder Służy ( w największym uproszczeniu) do komponowania kadru bez patrzenia w wizjer kamery (pamiętajmy, jak ciężkie i wielkie były kiedyś kamery). Pozwala też dobrać ogniskową obiektywu . Viewfindery są produkowane nadal, także w wersjach bardzo zaawansowanych i amerykańscy reżyserzy chętnie posługują się tymi bardzo profesjonalnymi gadżetami przy produkcji „prawdziwych filmów” (czytaj : wysokobudżetowych).  Uwaga: takich filmów się w Polsce nie robi! A oto mistrz Polański spoglądający w director’s viewfinder: Polanski Bardzo ciekawe, że Mattel wyposażył w ten profesjonalny i drogi przyrząd naszą Barbie reżyserkę! Poskąpiono jej natomiast tego, co masowa wyobraźnia nieodmiennie wiąże z postacią reżysera, czyli tuby, klapsa filmowego i sławnego krzesełka. Zresztą wpiszcie sami w gogle graphic hasło  „Film director clipart„. Zamiast tego Barbie trzyma zeszycik z napisem „script” , czyli „scenariusz”. Jest to tylko kartonikowa atrapa, bez kartek. Słabo! Interesującą funkcją , wprowadzoną w tym roku są nowe stopy, zginalne w kostce i pozwalające Barbie nosić buty na wysokim obcasie lub baletki. Dlatego reżyserka ma na wyposażeniu dwie pary gumowych, moldowanych butów. Czarne baletki są wprost urocze. Na podeszwach zarówno baletek jak kozaczków widnieje literka „B”. Dodajmy jeszcze okulary wczepione w główkę na sztyft – oto wszystko, co dostajemy. Film Director Barbie Fryzura i makijaż Barbie ma włosy z kanekalonu, nierówno obcięte i krótsze niż na promo. Takie włosy, była to wprost plaga pod koniec lat 90tych i na początku dwutysięcznych – oznaka ekstremalnego cięcia kosztów, pozwala to bowiem na zużycie mniejszej ilości tworzywa, niż w przypadku równych włosów. Nie da się za to ułożyć lalce jakiejkolwiek fryzury! Prosty i oszczędny rysunek niebieskich oczu i różowe usta : w efekcie całkowicie neutralny wizerunek. Film Director Barbie

 Film Director Barbie

Ciało I teraz, bardzo ciekawe – jej ciałko : nogi Barbie są artykułowane (żeby mogła siadać na reżyserskim krzesełku?), ale ręce i tułów już nie. Ramiona odginają się na boki i tyle – jedno ramię jest trwale zgięte, drugie proste, tułów zaś jest pozbawiony jakiejkolwiek ruchomej części. Tak, producent dobitnie przypomina, że to jest tania lalka. Nogi odginają się na boki tylko o kilka stopni, lalka nie zrobi szpagatu. Nogi są bardzo cienkie. Ciałko oznakowane jest

(c) 2013 MATTEL 1166 MJ.1.NL MADE IN CHINA

Można więc wnioskować, ze jest to jakieś stosunkowo nowe ciało, ale dla mnie, gdy patrzę gołym okiem, w niczym nie różni się od sztywnego ciała taniutkiej Barbie z np. 2009 roku, oznakowanego  (c)2009 Mattel, Inc. Jedyna różnica, to kształt u dołu majtek czyli, nazwijmy to, zawieszenie. I jeszcze jedno: tamta taniutka Barbie o sztywnych, niezginalnych nogach robi szpagat. Nowe stópki Dzięki nowej funkcji stópek lalka faktycznie może zmieniać buciki. new 2015 barbie's feet Nowe stópki są małe. Są bardzo małe. Wydają się nienaturalnie maleńkie. I to jest świetna wiadomość! Czemu się cieszę? Otóż nie jestem zwolennikiem upodobniania na siłę proporcji lalek  do ludzkich. Paradoks –  wygląda to w efekcie zwykle bardziej nienaturalnie, niż „nieludzkie” proporcje typowych lalek Barbie. Lalka o proporcjach żywego człowieka przypomina mi zwalistego krasnoludka (och ta Lammily! I tak ją kochamy!) a stopy, jeśli zrobić je we właściwych, „ludzkich” proporcjach, wyglądają przy szczuplej lalkowej nóżce jak potężne odnóża Hobbita. (Pamiętacie plażowe California / Cali Girls z gigantycznymi płaskimi stópskami, groteskowo osadzonymi na typowej barbiowej wąskiej kostce? Jak ja tych płetwiastych stóp nie lubiłam, choć teraz mam do nich sentyment ^^ ) Co z tego, ze proporcje są właściwe, kiedy oko widzi co innego – widzi coś właśnie nieproporcjonalnego? Lepiej i jakoś naturalniej wygląda dla mnie lalkowa sylweta wydłużona i raczej małe stopy, na pewno mniejsze, niż stopy realnej kobiety w proporcji do jej wzrostu! Według mnie, wszelkie mattelowskie usiłowania walki z malutkimi barbiowymi stopkami kończyły się estetyczną porażką i miałyby sens wyłącznie, gdyby jednocześnie pogrubiono Barbie kostki, łydki i uda, a także szyję i ręce ! Dlatego ruch z maleńkimi stópkami uważam za trafiony. Bo te stopy są dokładnie wielkości zwykłych typowych Barbiowych stóp. Barbie w płaskich bucikach wreszcie nie wygląda jakby stała w dwu kajakach, tylko – jak Barbie w baletkach. Nienaturalność dała całkiem zacny efekt. Udało się. Film Director Barbie new 2015 barbie's feet new 2015 barbie's feet Nowe stópki Barbie w porównaniu z mikro-stópkami Barbie z lat 80tych new 2015 barbie's feet vs 1980 Barbie's feet Nowe stópki w zestawieniu ze stópkami Barbie Fashionistas Fashionistas Barbie’s foot (first edition) vs new 2015 Barbie Dobra wiadomość – Barbie może nosić buty wielu lalek z poprzednich lat! Bez problemu można jej założyć buciki starszych Fashionistas, a nawet da się na jej stópkę wcisnąć szpilki Barbie z lat 90tych (te szersze) Maleńkich bucików z lat 80tych nie radzę wciskać, z obawy, że popękają. new 2015 barbie's feet

Po kolei od lewej:  klapek vintage (lata 60te), malutki bucik z lat 80tych, „szerokie” szpilki z lat 90tych, baletka z lat 90tych – na nowej stopie Barbie

Jedyna trudność polega na tym, że nowe stopy są profilowane – lekko wygięte,  a dawne stopy (i tym samym również buty) są proste. new 2015 barbie's feet Z kolei śliczne nowe baletki da się nałożyć zarówno lalkom Fashionistas jak i starszym Barbie (wchodzą np. na stópkę belly buton, jednak niektóre buciki belly buton będą za małe dla nowej Barbie). Buty na obcasach również pasują na poprzednie Fashionistas, choć na nóżce Fashionistas pierwszej generacji ich cholewka lekko się otwiera z tyłu. Nowe stópki są fajne, zgrabne i nie irytują mnie płaskostopiem ani hobbityzmem, zatem nie mam powodów do marudzenia. Mały minus: za mało uwyraźnione są paluszki. Duży plus: kompatybilność z obuwiem wyprodukowanym na „standardowe stopy”.  W pełni artykułowane lalki z nowymi stópkami będą miały tym samym naprawdę świetne ciała. Fashionistas już w zeszłym roku ( w 2014) utraciły artykulacje rąk, ale seria Style nadal cieszy się tym przywilejem. Choć chodzą słuchy, ze coś za coś – Mattel dając zgnalne stópki, podobno pozbawił lalki artykułowanego odcięcia pod biustem. Byłoby bardzo fajnie, gdyby jednak w przypływie hojności wyprodukowano Barbie z nową twarzą i w pełni artykułowanym ciałem , do tego saranowe włosy i please, bez tych szczotkowatych rzęs. Będę naprawdę zmuszona wtedy takie cudo nabyć. Koniec na dziś. Co sądzicie o twarzy Film Director? Czy bardziej podobała wam się twarz z promo, czy realna lalka? Jak oceniacie stópki i ich rozmiar? Film Director Barbie Wszystkie pokazane lalki oczywiście pochodzą z mojej kolekcji🙂 ***************** Jeszcze małe ogłoszenie parafialne: Mój tekst o Really Rad Barbie został wydrukowany w brytyjskim piśmie poświęconym lalkom : Doll Advertiser (2014, nr 33). Zagadka nieistniejącej lalki spodobała się redaktorce magazynu. Tekst ukazał się w tłumaczeniu niezrównanej Agnes z Fleurdolls. To news z jesieni, ale wciąż zapominałam o tym wspomnieć. Pismo dotarło do mnie w grudniu. Tak oto polska ulotka DMS znalazła się w brytyjskim piśmie!  A oto zdjęcie rzeczonego artykułu (fotka komórką) doll advertiser

 JOIN ME ON FACEBOOK!

19 comments on “„Inna ale znajoma” czyli nowy facemold Barbie z 2015 roku na żywo – The review of Film Director Barbie

  1. Ania
    29/01/2015

    Po pierwsze, to gratuluję wydania Twojego artykułu! Really Rad to naprawdę intrygująca lalka.

    Co do Barbie, to na początku troszkę się zawiodłam, że lalka tak odbiega od promo, z którym wiązałam duże nadzieje, ale im dłużej patrzę na Film Director, tym bardziej podoba mi się ta buzia o dobrych proporcjach i właśnie taka na granicy nastolatki i kobiety. Oczami wyobraźni już widzę sklepowe półki zapełnione Barbie o tym moldzie! Przy bąblogłowej GG, którą tak trafnie skrytykowałaś, ta to kwintesencja subtelności i może faktycznie wydaje się być w wieku dzisiejszej Skipper, ale trzeba się przestawić na myślenie, że właśnie taka ma być Barbie! Pomysł ze stopami jest bombowy, są ładnie wymodelowane i boję się, że teraz takich ciałek będą pożądać moje lalki😉

    • erynnis tages
      29/01/2015

      Ania, dzięki! też pozytywnie myślę o półkach zapełnionych tymi twarzyczkami. To co, zaczynamy odliczanie, kiedy Mattel zepsuje ten mold? haha.

      • Ania
        29/01/2015

        Jeśli obdaruje go takim makijażem, jak niektóre GG, to uda mu się go zepsuć🙂

  2. mangusta
    29/01/2015

    Kiedy pierwszy raz zobaczyłam promo nowej Barbie, również skojarzyła mi się z Superstarem. Podobnie i mnie Superstarki wydają się młodsze wyglądem od tych późniejszych ze względu na oszczędniejszy makijaż i większe oczy. Natomiast tej Life in the Dreamhouse bym aż tak nie potępiała. To jest lalka przedstawiająca postać z kreskówki i po kreskówkowemu jest przerysowana, tak jak one wszystkie w tej serii🙂

    • erynnis tages
      29/01/2015

      Mangusta, haha,co do Dreamhouse, od tej strony patrząc, racja. Ale patrzę na to odwrotnie – dla mnie to kreskówka jest o Barbie, a nie Barbie jest na wzór kreskówki. Filmik jest o konkretnej , znanej nam lalce firmy Mattel. Nie jest to w końcu kreskówka opowiadająca o nowej postaci, więc oczekiwałam, ze lalka ma wyglądać jak Barbie. Dlatego lamentowałam zawsze na tę jej paszczę! Bo to się robi schizofrenia luster odbijających lustra : najpierw jest lalka Barbie, potem kreskówka opowiada o przygodach lalki Barbie, potem powstaje lalka udająca postać udającą lalkę Barbie. Niezły żart swoja drogą. Dlatego w moim osobistym rankingu nie ma taryfy ulgowej dla Dreamhouse ! (btw przyznaję się, kreskówki nie oglądałam, bo nie mam czasu, starczył jeden poglądowy odcinek i nawet nie wiem, czy nadal jest produkowana)

      no a nowa Barbie jest taka inna od Superstar, jak piszę, ale jakiś tajemny związek gdzieś się czai w tle. Całkiem inna, a skojarzenie jest. To przez aurę, nie ma chyba innego wyjaśnienia. Jakby dwie różne osoby się podobnie zachowywały!

  3. Katarzyna- Zbieraczka Dziwaczka
    29/01/2015

    Podoba mi się nowa buzia , zwłaszcza ta wyjęta z pudełka🙂 , stópki też .
    Darzę wielkim sentymentem Superstarki , zwłaszcza ich … skórę … Tak ! Zauważyłam to dopiero podczas robienia zdjęć , ten plastik ma fakturę skóry !🙂
    Oby Mattel nie zalał nowej buzi tonami brokatu i szminki…

    • erynnis tages
      31/01/2015

      To prawda, tez to zauważyłam!!! Nawet ostatnio o tym myślałam😀 buzie lalek z lat 80tych mają taką łuskowatą fakturę, jak faktura skóry. Zachwycam się tym od lat. Teraz faktura jest o wiele gładsza. Odkąd mamy możność robić zdjęcia z silnym powiększeniem, to jest widoczne w sposób ewidentny! A odkryłam to kiedyś w epoce przedaparatowej, robiąc repaint. Miałam stary łebek i kładąc farbę odkryłam , że są na powierzchni gumy jakby mikroskopijne łuseczki. No po prostu skóra. Kolejny dowód, ze one żyją :p

  4. Stary_Zgred
    29/01/2015

    Z westchnieniem ulgi stwierdzam, że mój portfel nie zubożeje za sprawą nowej Barbie. Przyznaję, że jej odświeżony wizerunek wypada bardzo korzystnie na tle twarzy GG, ale nie jest na tyle wyrazisty, aby zapaść głęboko w pamięć lub poruszyć. To trochę jak z ładnymi dziewczynami – na świecie jest ich ogromna ilość, ale naprawdę słynnymi modelkami zostają nieliczne. Nowa Baska jest w moich oczach neutralnie przyjemna, patrzenie na nią nie jest bolesne i mnie nie razi, ale nie tego żądam od wyjątkowego produktu. Stąd czuję rozczarowanie i mam nadzieję na kolejne odświeżenie barbiowego facemoldu. Oby nie za 16 lat, bo to bardzo długo!

    • erynnis tages
      31/01/2015

      Zgredku, racja. Modelka z niej żadna. Zwykła, mila dziewczyna, ładna ale przeciętna. Ale do tego qurcze doszło, że człek się cieszy z tej przeciętności, bo lepsze to niż botox-koszmarek. Znamienne, ze radość budzi fakt, iż patrzenie na Barbie nie sprawia bólu heh. Pewnie, że chciałoby się więcej. Chciałoby się ideału. A na razie cieszy mnie szansa, że z alejki playline nie wytoczę się w szoku estetycznym. Mnie szczególnie irytowało, ze pozostałe paszczki playline (koleżanki) bywały całkiem znośne i tylko biedna Barbie, główna postać, odstawała od reszty bardzo na niekorzyść. (Choć trzeba przyznać, że gadająca Raquelle z dreamhouse to m.z. też transiol i to z jakiejś spelunki, a nie z dobrego klubu)

  5. KenSuperStar
    31/01/2015

    Po godzinach dumania na temat nowej twarzy i domniemanego podobieństwa do Superstarki, doszedłem do wniosku, że elementem wzbudzającym to poczucie są oczy. Nowy mold ma je po prostu bardziej okrągłe, a nie tak jak u poprzednich lalek kocie (czytaj wydłużone). Superstarek (mam na myśli lata 90) to były wąziutkie usteczka i bardzo duże oczy i w nowym moldzie, ewidentnie widać, że oczka są zaokrąglone (w sensie rysunek oka) co daje optyczne złudzenie powiększenia. Ciekawe jak to będzie w innych wersjach… aż się boję, jaki makijaż dadzą przy takich oczach, bo jak na razie, to wszystkie, nowe Barbie różnią się tylko fryzurą, a oczka są wszędzie te same, zobaczymy.
    Ps. Dopiero teraz, czytając twój post dostrzegam jak komiczny był ostatni mold Barbie, na prawdę istny klown, matko kochana ten makijaż wręcz cieknie z tej twarzy!

    • erynnis tages
      31/01/2015

      To prawda, wszystkie nowe Barbie oczka mają jak od jednej sztancy. Twarz jest całkowicie inna od Superstar (zero fizycznego podobieństwa) a jednak masa osób jakieś podobieństwo/pokrewieństwo/skojarzenie wyczuwa ( ja też, patrząc na promo). Dlatego usiłuje to sobie wytłumaczyć kwestią tego, co nazywam „aurą” czyli wrażeniem młodości i sympatyczności. Może ten efekt osiągnęli tymi szczerymi okrągłymi oczkami. Ehhh no aż strach się bać, co z tego wyniknie, jeśli przyjdzie mattelowcom do głowy nałożyć na tę buźkę makijaż clowna😀
      A późna GG się po prostu lepiła od makijażu. Jakby mucha siadła na jej ustach, to by się od szminki nie odkleiła. takie wrażenie odnosiłam, oglądając te cuda w marketach. Choć ma to swój perwersyjny urok, to jednak może nie w tej bajce wolę to oglądać ^^

  6. luci
    01/10/2015

    Przyznam się, że z niecierpliwością czekałam na te lalki w polskich sklepach. Na żywo jest niestety gorzej niż na promo. Sam mold jest chyba przyjemny, ale odrzucają mnie makijaże. Cóż… ja już chyba nie polubię komputerowego makijażu u Barbie. Nie kupiłam jeszcze żadnej z nowym moldem. Rozważam tę lalkę z wygoloną głową (wiem, to też nie ten mold), ale mam wrażenie, że jakoś wyjątkowo ciężko o ładny egzemplarz. Wiele lalek jest krzywych: zdeformowane twarze, jakieś oczy zezowate. Z GG też tak było, ale brak urody moldu GG był sam w sobie problemem tak ogromnym, że problem w postaci nierównych oczu czy zgniecionej twarzy nie dochodził w moim przypadku do głosu, gdyż po prostu ani razu w czasie panowania moldu GG nie rozważałam nabycia tych lalek.😉 Kupiłam jedną fashionistas na sztywnym ciele. To moja pierwsza współczesna playline od lat…Nie wiem co to za mold. W każdym razie twarz jest mała, zgrabna, przypomina mi lalki Fashion Fever z pierwszych lat stulecia.😉 Szybko jednak przekonałam się, że lalka wpadła mi w oko tylko dlatego, że trafił mi się wyjątkowy egzemplarz. Zaraz na drugi dzień w innym sklepie znalazłam pięć innych lalek tego samego typu i wszystkie były koszmarne, no po prostu zupełnie inny kształt twarzy, rozstaw oczu, jakieś takie niechlujstwo w nadruku elementów. Nie mam siły objeżdżać wszystkich sklepów w Warszawie w poszukiwaniu akceptowalnego egzemplarza sztywnej fashionistas, której nigdy nie wyjmę z pudełka ( albo może nawet nigdy więcej nie wyjmę jej z szafki ;D)…

    • erynnis tages
      01/10/2015

      Ha! Dokładnie mam ten sam problem ze Sztywnymi Fashionistas – jest bardzo dużo egzemplarzy wadliwych. Jako istota potwornie uparta osiągnęłam co chciałam i mam wybrane egzemplarze w wersji idealnej.( Tak, dużo chodzenia i czasem kupowanie drożej, gdy np. jedyna naprawdę ładna jest w Smyku grrr) Tę z wygolonym łebkiem mam z Niemiec i tu los sprzyjał, bo oba moje egzemplarze są bardzo piękne i bez defektu – zamawianie współczesnego playline on-line to istna loteria.
      Można trafić w serii Fashionistas na naprawdę piękny egzemplarz z moldem Film Director ; to lalka z koszulką z napisem Be Yourself, ale trzeba uważnie wybierać. Natomiast blondynka, w różowej strzępiastej spódnicy była w każdym sklepie tak krzywo pomalowana, ze odpuściłam ją. Be Yourself mi wystarczy. Lubię te Sztywniary, ta seria wydaje mi się i tak strawna, bawi mnie, daje trochę radości, więc pozwalam sobie na to i kupuję te, które uważam za warte kupna.Bo w tej serii też przeciętne lub takie, których nie trawię, np. okropna (dla mnie) raquelle z dziwnie różowego plastiku i z tym moldem raquelle, którego bardzo nie lubię. Jej zatem nie kupiłam.
      Z ciekawości – jaki numerek katalogowy ma Twoja?

      Film Director nadal, póki co, jest moim zdaniem jedną z najladniejszych wersji nowego moldu, mimo lichoty włosów, ale Be Yourself też śliczna

      • luci
        01/10/2015

        Sprawdzę jej numerek katalogowy tylko muszę wyjąć ją z szafy w której odmętach już zatonęła i z której, jak sądziłam, miała już nigdy się nie wynurzyć.😉 Włosy rudo-brąz, stonowana kolorystycznie uroda z zielonkawymi oczami, lekka opalenizna, tylko usta, balonowy róż, do niczego tu nie pasują. Zrobię zdjęcie.

        A problem z akceptowalnością egzemplarza jest przecież nie tylko w z fashionistkami, ale ze wszystkim czego nie ma w sklepie w ilości hurtowej. Z nasypu pięćdziesięciu monsterek zawsze coś wygrzebię, ale przeszłam ostatnio gehennę ze srebrną blondyną Citi Shine po tym jak zobaczyłam egzemplarz idealny w Toysarasie: mold Mackie, który wyglądał jak Steffie – coś pięknego. Ale kosztowała 130 zl i pomyślałam, że nie, że za dwa miesiące kupię na Bateryjce za 70 zł. A za dwa miesiące na Bateryjce miła pani przynosi mi z magazynu pięć lalek do wyboru, ale wszystkie nie takie! w Lorinku też takie, w marketach nie takie, w Smyku nie takie, nawet w Toysarasie za te 130 juz nie ma. Teraz to już bym chętnie dwa razy tyle zapłaciła za tamtą, ale żadna nie jest nawet do niej podobna. Nigdy wcześniej mi się to nie przytrafiło. Żałuję i wyrzucam sobie moje niemądre skąpstwo. Nowe czasy nastały. Gdy trafi się ładna sztuka, należy brać bez względu na cenę…

        • erynnis tages
          01/10/2015

          Tak! Tak! Tego się niestety i ja już nauczyłam. Blondynki citi shine widziałam tylko szkaradne, z krzywo wrootowanymi rzesami, nie widziałam ani jednej godnej kupna więc i nie zapragnęlam tej lalki. Za to trafiłam w leclerku na zjawiskowy egzemplarz Bronze z moldem Mbili, od razu chwyciłam, szczęściem tym razem była cena nie z tych najwyższych. Gdybym jej nie kupiła, mogłabym więcej na tak udaną nie trafić. Tak od kilku lat co najmniej jest, a odkryłam jak bardzo tak jest, kompletując serię Dream House. To była odyseja, jeżdżenie po całej Warszawie, ciągle kupowanie i wymienianie egzemplarzy. Bałam się, że w obsłudze klienta w Realu mnie zapamiętają na długo🙂 Ostatecznie nie jestem w pełni zadowolona, bo jedyna namierzona znosna Teresa miała porysowane pudełko. I z musu wzięłam taką.
          Zatem – to loteria, to ruletka jakaś. Im wyższe wymagania, tym ciężej. Nie wiem, o co chodzi,nawet jeśli to faktycznie są zabawki – bo są -to przecież dzieci nie są pozbawione zmysłu wzroku.

  7. INKA
    12/09/2016

    blondi ma uroczą buźkę – dla mnie – zbyt uroczą, więc musiałyśmy się jednak rozstać – choć teraz patrząc na Twoją – a zwłaszcza na Jej nogi oraz naprawdę fajną stylówkę – chyba byłabym skłonna zaprosić do siebie taką nietypową reżyserkę🙂

    • erynnis tages
      13/09/2016

      Jak dotąd to nadal jedna z moich ulubionych blondynek z nowa twarzą. Ma w sobie dużo delikatnosci🙂

  8. INKA
    12/09/2016

    zachwyciłam się Twoją Sindusią – strasznie lubię te pysiałki – choć często mają niestety barwę ust dla mnie nie do przyjęcia – podobnie jak barbie – zbyt różowo albo wpadające w fiolet – tak czy siak – makabra🙂
    Sinduś mam kilka blondynek i jedną ciemnowłosą z zielonymi oczami – czy wiesz może, jakie jeszcze były kombinacje fryzur i spojrzenia?🙂

    • erynnis tages
      13/09/2016

      Bardzo lubię Sindy, ale jakoś szczególnie się nimi nie zajmuję – mam kilka jako reprezentację w kolekcji, choć nawet te reprezentację uszczuplam i wysyłam Sindiowe panny w świat. Dlatego nie kojarzę wszystkich twarzy. Mam jeszcze Hasbro brunetkę i Paula, mam też kilka Sindy Pedigree.I to obecnie wszystko. Co do poszukiwań ciekawych kombinacji: Jest kilka stron poświęconych Sindy – godna polecenia jest ta, można tu zobaczyć spis Sindy hasbro : http://www.club-sindy.com/hasbro_id.htm i Sindy Vivid Imaginations: Vivid

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Erynnis Tages Flickr

Victor

Victor

Sweater weather

Więcej zdjęć

ErynnisTages at Facebook

Tags

50th Anniversary Skipper 1961 1964 1976 1979 1980 1981 1984 1985 1987 1989 1993 1995 1996 1998 Barbie 1999 Barbie 2001 2002 2006 2007 2009 2010 2011 2014 Barbie 2015 Barbie action doll action figure Action Figures Barbie Barbie's facemold barbie facemold barbie in india Barbie Ken Becky Belly Button Bill Greening Black party body booklet Byron Lars celebrity Chelsie Convention Dad designer doll DID Dinky Toys Disney Disney Villains Doll collection Dolls DOTW eighties Elise Elise Jolie Europe event expressions of india face mold facemold fashion fashion doll Fashionistas Fashionistas Barbie Fashion Royalty Film Director Barbie Film Director facemold Film Director feet First Skipper FR FR Homme FR MONOGRAM FR Nippon gareth pugh gender Generation Girl Barbie Generation Girl facemold Generation Girls Barbie GG Facemold Grandma Grandpa Heart Heart Family Heart Family Mom homme IFDC India Integrity Toys japan japanese Japanese Barbie japanese market Jason Wu Jazzie jenny karl lagerfeld karl lagerfeld barbie Kelley Ken ken doll Kenzie Kimono LanardToys Lego leo mattel licca Linda Kyaw Lukas lumberjack Ma-Ba ma-ba barbie MaBa Mackie headmold Madison male doll Matka Gertruda Mattel Mattell Maverick Mbili Michael michael jackson doll Million Dollar Man Misaki Monogram Mother Gothel Mother Gothel doll My scene Mystery Squad NuFace Pop Life Raw appeal Really Rad Barbie Samurai Shaun silkstone barbie Skipper Starr Superstar Barbie Superstar facemold takara Takara Barbie TeenSkipper the eighties Toy fair Tracy Vintage Vintage Skipper vintage Skipper facemold Westley Wheelchair Barbie Young Sweethearts Young Sweethearts Michael Melinda
%d bloggers like this: