Blog by doll collector Erynnis_Tages

Blog about collecting dolls in Poland. Blog in Polish with some English texts and bilingual English/Polish notes. Blog o kolekcjonowaniu lalek, poświęcony głównie Barbie i lalkom Integrity Toys – piszę o kolekcjonerskich zmaganiach w Polsce, wspominam dawne lata, opowiadam, jak to jest, kiedy zbiera się lalki od dziecka i nigdy z nich nie wyrasta..

Really Rad Barbie z 1998 roku- lalka, której nie było

I’ve been thinking about writing about Really Rad Barbie for a while – it’s one of Mattel’s mysteries, an unexplained move by Mattel Deities who will announce the creation of a new doll, begin a promotional campaign, and then – just stop.

This is a bilingual post,  Polish and English

Już dawno miałam napisać wzmiankę o Really Rad Barbie- to jedna z zagadek Mattela, kolejne tajemnicze posunięcie Mattelowskiego Bóstwa, które potrafi cofnąć decyzję kreacji i  mimo zapowiedzi- nie wyprodukować lalki czy serii, mimo już zapoczątkowanej kampanii reklamowej!

Długo bym pewnie nie zabrała za notkę, gdyby Aga Fleurdolls nie wywołała tematu, publikując na blogu booklet z 1998 roku. Osobliwa to będzie notka- mniej pewników, więcej spekulacji i wspomnień.

If Aga Fleurdolls didn’t touch on the topic by publishing a 1998 Barbie catalogue
on her blog, it would have taken longer still. This will be an unusual post –
very few facts, more guesses and memories.

Really Rad Barbie to seria, którą można znaleźć w katalogach Mattela na 1998 rok, zarówno w niektórych katalogach dołączanych do obecnych na rynku lalek playline, jak i w katalogach dla dealerów. Miała być dostępna na rynku w 1998 roku, co oznacza, ze projekt szykowano już 1997 roku. Seria miała wprowadzić lalkę Barbie w nową erę, we „współczesność” i zapoczątkować radykalną zmianę jej wizerunku (Może stąd nazwa Rad, skrót od radical)

Really Rad Barbie is a line found in Mattel’s catalogues in 1998, ones that were included with playline dolls and those sent to dealers. The dolls were supposed to be
available in 1998, which means the preparations for the project began in 1997.
This line was supposed to bring Barbie into a new era, into “modern times”, beginning
a radical change in her image (perhaps that’s why she’s called Rad – short for
radical).

zapowiedź serii Really Rad- zdjęcie z katalogu World of Barbie z 1998 roku

 Introducing Reall Rad – photo from World of Barbie 1998 catalogue

really rad barbie 1998

Seria Really Rad była zapowiadana szumnie: Barbie Really Rad miała być Twarzą Roku- lalką wybraną, aby zdobić rozmaite gadżety, kubki, zegary. Podjęto decyzję o jej produkcji w postaci McDonaldowej laleczki, (jednej z miniaturowych lalek dodawanych do Happy Meal.) Wspominano o niej w prasie. Wzmianki te, czytane obecnie, budzą uśmiech.

The Really Rad line was announced with great fanfare – she was supposed to be The
Face of the Year – the one chosen to decorate various gadgets, cups and clocks.
Mattel also decided to produce her in a mini-version, as a McDonald’s Happy
Meal toy. She was mentioned in the press. Reading these press snippets today,
we can only smile.

Co się stało z serią Really Rad Barbie ? / What
happened to Really Rad?

no właśnie? co z serią Really Rad Barbie? Otóż seria ta nie powstała! Nie wyprodukowano jej, skasowano projekt, nim ujrzał światlo dzienne. Jedyną pamiątką po serii są prototypy w katalogach, gadżety z twarzą Really Rad i laleczki z McDonaldsa! jak to się stało? Dlaczego? Otóż wyobraźcie sobie, że numer katalogowy, który przypisano w mattelowskim katalogu dealerskim lalce Really Rad Barbie to # 19428. Spisałam go z katalogu w roku 1998! Lalki nie wyprodukowano, ale numer pozostał- ten, dokładnie ten numer katalogowy ma pierwsza Generation Girls Barbie (data na pudełku 1998, pojawienie się na rynku 1999) Otwiera to drogę spekulacji- może skasowano serię, bo powstał projekt serii jeszcze lepszej, bardziej przełomowej, bardziej uwspółcześniajacej i urealniającej postać Barbie? A taką właśnie serią, portretem epoki, była seria Generation Girls. Może zespół Mattela uznał, ze nie warto produkować serii Really Rad, skoro zrodził się pomysł serii-giganta. Seria Really Rad to jakby falstart. I niestety-nie zaistniała. W 1998 roku zatwierdzono za to projekt Generation Girls, a w 1999 GG zawitały do sklepów, zaczynając nową erę i przynosząc nowy facemold Barbie , obecny do dziś.

 So, what happened to the Really Rad line? It was never made! Never produced, the project was cancelled before it even saw the light of day. Only the prototype photos in the catalogues, gadgets with Barbie’s face and McDonald’s dolls remain. What happened? Why? Well, believe it or not, the catalogue number given to the Really Rad Barbie in the dealer catalogue is 19428. I copied it from one such catalogue all the way back in 1998! The doll was never made, but the number remained – and was given to the very first Generation Girl Barbie (box date 1998, available in stores in 1999). Today we can only guess – perhaps the line was cancelled because the new idea was better, even more groundbreaking, making Barbie even more modern and more real? That’s what the Generation Girl line was all about – it was a portrait of an era. Perhaps the Mattel team decided it wasn’t worth producing the Really Rad dolls, because this new idea was much bigger? The Really Rad line may have been be a false start. And unfortunately – it never came to be. Instead, the Generation Girl project was approved in 1998, and they appeared in stores in 1999, starting a new era and giving Barbie a new facemold, still present today.

Projektowana seria Really Rad dość silnie nawiązywała do lat 70tych (ubranka tych lalek w pełni odzwierciedlają modę z drugiej połowy lat 90-ych, gdy modny był styl retro i czerpanie z lat 70-tych. Nazwa serii –Really Rad oznacza mniej więcej tyle, co ‚naprawdę ekscytująca, prawdziwie cool’. Jest to skrócone słowo ‚radical‚- co może podkreślać radykalność przemiany wizerunku Barbie. Wg słownika Cambridge rad to słowo slangowe, obecnie już wyszło z mody. Nawet mody na słówka przemijają- tak jak i my nie mówimy już np ” jaka bajeczna sukienka”. W 1998 roku nazwa Really Rad była z pewnością świadomym nawiązaniem do stylu retro.

The Really Rad image was quite obviously influenced by the 1970s. The dolls’ clothes
are very much a reflection of the fashions of the late 1990s, when retro and
70s style was a big influence. The name of the line – Really Rad – means “very
exciting, really cool”. It’s an abbreviation of the word “radical” – which may
mean the radical change in Barbie’s image. According to the Cambridge
Dictionary, “rad” is a slang word, no longer popular today. Even fashion for
words passes – for example, we no longer say “what a dreamy dress”. In 1998 the
name “Really Rad” was very likely a nod towards the retro influences.

Prototyp Really Rad Barbie ma facemold Mackie (1991), włosy rudoblond i dżinsowe ubranko. Wygląda zaiste bardzo przełomowo na tle platynowych blondynek o niezmiennym uśmiechu superstar, jakie znaliśmy ze sklepów. Zapowiedź tej lalki wywołała ekscytację: włosy wreszcie nie blond i mold Mackie w playline!  Wersja prototypu w katalogu dealerskim różni się nieco od prototypu tu widocznego– pamiętam wyraźny łososiowo-różowy makijaż wokół oczu i jeans kurtki nieco jaśniejszy.

The Really Rad Barbie prototype has a Mackie facemold (1991), light red hair and a denim outfit. She certainly looks groundbreaking next to the platinum blondes with the unchanging Superstar smile we all know from the shop shelves. The news of her coming was very exciting – finally, non-blonde hair and a Mackie facemold for a playline doll! The version you see here differs slightly from what I saw in the dealer catalogue in 1998 – she had salmon-pink eye makeup and the blue of her jacket was a lighter shade.

realy rad barbie zdjęcie z katalogu World of Barbie z 1998 roku

Really Rad Christie ma uwielbiany przeze mnie facemold Nichelle (1990)  Przyznam, że do dziś lalka ta mnie zachwyca i bardzo zawsze żałowałam, że nie powstała. Numer katalogowy , podany w katalogu dealerskim to # 19694. gdy ujrzałam ją wtedy, doznałam wstrząsu nerwowego- tak mnie zachwyciła.

The Really Rad Christie has my beloved Nichelle facemold (1990). I have to admit
I’m in awe of this doll to this day and I’m really disappointed she was never
made. Her catalogue number, from the dealer catalogue, is 19694. When I saw her
for the first time back then, I was so excited I almost had a nervous
breakdown.

realy rad christieReally Rad Teresa z typowym wtedy na rynku modem Teresy (1990) Taką plecioną torebkę też wtedy miałam!

The Really Rad Teresa had the much-used Teresa facemold (1990). I also had a knotted purse very similar to hers!

really rad teresa

Really Rad Kira prezentuje powszechnie używany wówczas facemold Oriental (1980)

The Really Rad Kira has the then-popular Oriental facemold (1980).

realy rad kira

Zdjęcia te pochodzą z katalożku lalek playline 1998 World of Barbie.W całości zaprezentowała go Aga na swoim blogu. Katalożek ten jest naprawdę ciekawy- zawiera zdjęcia bardzo wczesnych prototypów, niektóre lalki zostały wyprodukowane w zmienionym kształcie, różnią się drobne szczegóły. Np. Talkin’ Dr Ken ostatecznie ujrzał świat jako Dr Ken & Little Patient Tommy ( zmienił też strój, fartuch został ten sam, ale spodnie w kolorze beżowym!) Barbie and Her Band zniknęły, ale rok później pojawiły się w nowym kształcie jako Beyond PinkDo lalek z 1998 roku, które posiadam, dołączano inny katalożek, ze zdjęciami realnie wyprodukowanych lalek i wykastrowany z Really Rad!

 The above photos are from the playline 1998 World of Barbie catalogue, shown in its entirety on Aga’s blog.This catalogue is very interesting – it includes some photos of very early prototypes, while the final dolls were produced with various changes and minor differences. For example, the Talkin’ Dr Ken finally saw the light as Dr Ken & Little Patient Tommy (his outfit changed too, the coat is the same, but his pants are
beige). Barbie and her Band never came, but a year later they appeared in a new
incarnation as Beyond Pink.  Some of the dolls sold in 1998 came with a catalogue that showed only the dolls that were actually produced, with Really Rad deleted.

Na okładce tegoż katalożku 1998 World of Barbie widnieje już zdjęcie Really Rad Barbie, które pamiętam z katalogu dealerskiego! Co za pomieszanie.

The cover of the 1998 World of Barbie catalogue shows a photo of Really Rad Barbie
I remember seeing in the dealer catalogue. Confusion!

1998 world of barbie cover

Chociaż produkcję serii wstrzymano, wyprodukowano gadżety z twarzą Really Rad Barbie. Widocznie maszyna promocji poszła w ruch przed decyzją o kasacji ?

Even though the Really Rad line was never produced, there were several gadgets available with this Barbie’s face. Was the promotional machine already in motion when Mattel made a decision to cancel the line?

Oto fragment przygotowanej przez ówczesnego polskiego dystrybutora (DMS) ulotki z 1999 roku, na której widać zegar z twarzą Really Rad. Ulotka zachęcała do konkursu, w którym można było wygrać zegary i kubki. Na zegarze od razu rozpoznałam twarz widzianą rok wcześniej w katalogu dealerskim!

Here’s an example of a then-Polish distributor’s (DMS) pamphlet from 1999 showing a clock with Really Rad Barbie’s face. The pamphlet encouraged  kids to enter a contest to win clocks and cups. Looking at the clock, I immediately recognised the face I saw a year earlier in the dealer’s catalogue!

cala ulotka

barbie clock

really rad barbie clock

Wyprodukowano także wersję McDonaldsową. Laleczki  z Mc Donalds często odzwierciedlały lalki Barbie dostępne aktualnie na rynku- i jak widać, zestaw na rok 1998 to schematyczne mini-wersje sztandarowych lalek z 1998 roku: widzimy Eating Fun Kelly/Shelly (#18582), Really Rad Barbie, Bead Blast Barbie i Cool Colors Skipper , w USA znaną jako Extreme Green (#19666)

There was also the aforementioned McDonalds version. The McDonalds Happy Meal Barbies were often the same dolls as available in stores – and, as you can see, the selection for 1998 features the flagship dolls for that year: eating Fun Kelly/Shelly (#18582), Really Rad Barbie, Bead Blast Barbie and Cool Colors Skipper, known in the USA as Extreme Green (#19666).

mcdonalds 1998 happy meal toy barbie

mc donalds happy meal dolls 1998McDonaldsowa miniaturka Really Rad:

McDonald’s miniature of Really Rad Barbie.

mc donalds really rad barbie

w 1998 roku nie mieliśmy wątpliwości, że ta mini-laleczka ma przedstawiać Really Rad.

In 1998, we had no doubt that this Happy Meal miniature was indeed Really Rad.

Inne skasowane projekty / Other cancelled projects

Nie jest to pierwszy projekt, który pozostał w fazie prototypu i nigdy nie trafił na półki. Czasem też kasowano kolejne edycje serii, których sprzedaż malała. Najbardziej znane skasowane lalki to m.in przyjaciółka Francie, Becky (zapowiadana w katalogu Mattela na 1971 rok, nie została ostatecznie wyprodukowana. Powstała dopiero w 2009 roku, jako lalka kolekcjonerska, vintage reproduction- Most Mod Becky Doll. Terminologiczne zamieszanie- trudno nazwać reprodukcją wyprodukowanie projektu, który nie powstał wcześniej.) Kolejny znany prototyp, to Totally Yo-Yo Zach, chłopak dorosłej Teen Skipper, wiązany na zdjęciach promocyjnych z Totally Yo-Yo Skipper. Miał on facemold bardzo podobny do moldu Blaine, który trafił oczywiście do serii Generation Girls. W najnowszych czasach poległ w boju kontrowersyjny Ken Silkstone z serii Palm Beach: Sugar Daddy Ken. Jak widać, świat Mattela zaludniony jest duchami nienarodzonych lalek!

This isn’t the first time a project became nothing more than a prototype, never
reaching the shelves. Sometimes, future lines of already established series
were cancelled, as sales faltered overtime. Some of the best-known cancelled
dolls include Francie’s friend Becky (introduced in the 1971 Mattel catalogue,
she was never produced. She finally appeared in 2009 as a vintage reproduction
collector’s edition doll – Most Mod Becky Doll. It’s a naming confusion – it’s
not quite right to call something that was never made before, a reproduction).
Another well-known prototype is Totally Yo-Yo Zach, Teen Skipper’s boyfriend,
partnered in promo pictures with Totally Yo-Yo Skipper. His facemold was very
similar to Blaine’s, who of course was a part of Generation Girls. In more
recent times, they killed off the controversial Silkstone Ken from the Palm
Beach series, known as Sugar Daddy Ken. It’s clear that Mattel’s world is
populated with the ghosts of unborn dolls!

Really Rad w życiu polskiego kolekcjonera :) 

Really Rad in Polish collector’s life

Pamiętam doskonale moment, gdy zobaczyłam zapowiedź serii Really Rad po raz pierwszy. Był to czas przedinternetowy- nieliczni w Polsce posiadali dostęp do sieci, a ci, którzy posiadali, raczej nie szukali w Internecie informacji o lalkach. Mattelowska strona Barbie.com powstała niewiele wcześniej- bo w 1996 roku, o czym jeszcze nie miałam pojęcia. Zródlem mojej wiedzy o nowościach były zatem dealerskie Mattelowskie katalogi zabawek– wielkie, grube księgi, które posiadali niektórzy właściciele sklepów zabawkowych. Patrolowałam wtedy (od początku lat 90-ych) sklepy warszawskie co półtora tygodnia, nie jest więc dziwne, że zaprzyjaźniłam się ze sprzedawcami. W sklepie na Emilii Plater w Warszawie byłam zaprzyjaźniona z Panem Z Brodą, niezapomnianym słuchaczem opowieści o lalkach, który witał mnie słowami „jest nowy katalog”, gdy wreszcie go otrzymał. Wydobywał go z zaplecza , a ja oglądałam w skupieniu, wynotowując rzeczy, które mnie zainteresowały. Wiekszość lalek z katalogu oczywiście w Polsce nigdy nie miała się pojawić-był to katalog na USA albo ewentualnie na całą Europę. Tylko nieliczna garstka lalek trafiała na nasz rynek. Katalogi dealerskie były zatem źródłem bezcennej wiedzy o lalkach, jakich się nie da kupić „u nas”. Wypisywałam  numery katalogowe i wręczałam ich spisy moim emisariuszom (znajomym i znajomym znajomych, wyjeżdżającym akurat za granicę), aby szukali lalek według tego klucza. Tak się kolekcjonowało w czasach przedinternetowych! Co gorsza, katalogi do sklepów docierały nie zawsze, bywały luki.

I remember very clearly the first time I saw the coming of the Really Rad line.
Those were the pre-internet times – very few lucky people in Poland were
online, and those who had internet access didn’t use it to find information
about dolls. Mattel’s page Barbie.com was created not long before – in 1996,
and I wasn’t yet aware of its existence. My chief source of doll news were
Mattel toy dealer catalogues – big fat books, owned by few lucky toy store
owners. Back then, I was on perpetual patrol (since the early 1990s) of
Warsaw’s toy stores roughly every week, so it’s not surprising I befriended
some of the sellers. At the Emilia Plater Street store, I was chums with
Bearded Guy, the unforgettable listener of my doll stories, who greeted me with
the words “it’s here” each time he got one. He’d bring it out from the back
room, and I studied it with great attention, making note of things I found most
interesting. Most of these dolls would never make it to Poland – the catalogues
were for the USA and sometimes for European distribution. Only select few of
these dolls were ever sold here, therefore the dealer catalogues were an
invaluable source of information. I copied the catalogue numbers to pass on to
my “missionaries” (friends and friends of friends who happened to be travelling
to the West), so they could find the dolls I wanted. It was the only way to
collect during those pre-internet times! It wasn’t a foolproof system, the
catalogues didn’t always make it to the stores, there were unfortunate gaps.

Pan z Brodą, mimo całej życzliwości, nigdy nie chciał żadnego katalogu odsprzedać, ani tym bardziej podarować- nawet starych i nieaktualnych strzegł zazdrośnie, widocznie sam je z jakichś powodów lubił. Nie istniały wtedy aparaty w komórkach, nie posiadało się cyfrówek- nawet nie próbowałam robić zdjęć kliszowym kodakiem-małpką. Toteż przez lata jedynym dowodem istnienia serii Really Rad pozostała dla mnie strona mojego lalkowego notesu z wypisanymi numerami katalogowymi. Zabawne, ale przez dłuższy czas byłam pewna, że seria ta została wyprodukowana- bo w zasadzie czemu nie miała powstać? Widziałam zegar z twarzą Really Rad. W McDonaldsie kupiłam laleczkę, wyraźnie do niej nawiązującą, zatem, oczywiście, wierzyłam w istnienie tej Barbie i namiętnie jej pragnęłam. Gdy tylko dorwałam się do Internetu (niewiele później, ale wtedy półtora roku zdawało się epoką) usiłowałam znaleźć Really Rad w sklepach w USA !!!! Uporczywe poszukiwania dość szybko wykazały, że lalek nie było, nikt nie zdołałby ich dla mnie kupić, nie zaistniały, pozostały w fazie prototypu.

The Bearded Guy, despite all his friendly assistance, never wanted to sell any of the catalogues, not to mention give them away – he jealously guarded even the old and out-of-date ones, perhaps he liked them himself. There were no camera phones back then, no digital cameras – I didn’t even consider taking photos with my analogue Kodak. Therefore, for many years, the only proof of the existence of the Really Rad line was a note of the catalogue numbers in my special doll notebook. It seems funny now, but for a long time I was sure the line actually existed – well, why wouldn’t it? I saw the clock with Really Rad Barbie face. I bought the Happy Meal doll at McDonalds, so of course I believed in her and wanted her passionately. As soon as I got Internet access (not so long after, but in those days a year and a half seemed like a century), I tried to find Really Rad in the US stores. My continuing searches soon showed that the dolls didn’t exist, nobody could help me buy them, they weren’t produced, remained only as a prototype.

Przez lata nie miałam nawet namacalnego dowodu ich istnienia- zapiski w  notesie, owszem, lecz żadnych zdjęć. Katalożek playline z 1998 roku miałam, ale nie zawierający zdjęć tej serii. Co za radość, gdy podczas wizyty u Agi w Manchesterze, dość przypadkowo i bez szczególnych intencji tropicielskich, zaczęłam oglądać leżące w pudełku booklety. I nagle-oczom nie wierzę: są zdjęcia Really Rad. Wreszcie zdjęcia, a nie pełne sympatycznych nieprawd i nieporozumień internetowe artykuliki z prasy z końca lat 90-ych.

For many years I didn’t even have any solid proof of what they actually looked like
– yes I had my notes, but no photos. I had a playline catalogue from 1998, but
without the Really Rad photos. So imagine my joy when, visiting Aga in Manchester,
I started looking at her booklets, completely by accident and without any
investigative intentions – I suddenly saw her! I couldn’t believe my own eyes –
I found photos Really Rad! Finally, real photos, not just promising yet unclear
internet articles and announcements from the end of the 1990s.

1998 world of barbie cover close up

Opowiem na koniec jeszcze o tym- o pogłoskach zmiany…o atmosferze tamtych lat, gdy Barbie zastygła w niezmienności moldu Superstar, zohydzonego tandetnymi, pozbawionymi fantazji wykonaniami, a jej niemożliwie przerysowana kobiecość przestawała podobać się dzieciom…O roku 1998.

 Finally, I’d like to tell you about the changing rumours, about the atmosphere of those years when Barbie was set in the Superstar mold, ruined by cheap, unimaginative incarnations, while her impossibly overdrawn female appeal was falling out of favour with kids… about the year 1998.

Mattel zapowiada Wielką Zmianę

Mattel announces Big Changes

Był to czas, kiedy w zespole Mattela dojrzewała decyzja, by lalkę Barbie przekształcić, unowoczesnić- gloszono, że ciałko z 1966 roku jest zbyt przerysowane, biust za duzy, talia zbyt wąska- figura nie oddająca charakteru współczesnej kobiety.Z badań prowadzonych przez marketingowców Mattela wynikało, że dotychczasowe ciałko jest przestarzałe. W prasie pojawiały się co i rusz przecieki na temat zapowiadanej zmiany ciałka- nowa lalka miała mieć mniejszy biust i szerszą talię. W amerykańskich gazetach już w 1997 roku trafiały się notki na temat nowej, rewolucyjnej Barbie, w niektórych artykułach wskazywano na Really Rad Barbie. Nawet w polskiej prasie pojawiła się jakaś mało konkretna wzmianka o nowym ciele i nowej twarzy Barbie. W Internecie do dziś można znaleźć na przykład artykuł opublikowany 18 listopada 1997 roku w gazecie SFGate (San Francisco Gate) – cytowane są tam słowa rzecznika prasowego Mattela, Seana Fitzgeralda, który wyraźnie zapowiada wprowadzenie w 1998 roku na rynek Barbie o nowym ciałku- z szerszą talią, mniejszym biustem,a także-o rewolucjo- z płaskimi stopami. „The feet will be flat,” Fitzgerald said. „It will be called ‚Really Rad Barbie.’ . Wypowiedz ta , rozmaicie przekształcana, pojawia się w zasadzie we wszystkich wzmiankach prasowych.  A jednak…1998 rok nie przyniósł rewolucji.

In those days, the Mattel team was just coming to a decision to change the Barbie doll, make her more modern – there was talk of the 1966 body as being too much, her boobs too big, her waist too small – her figure didn’t reflect the look of a modern woman. Marketing tests showed that the body was seen as old-fashioned. The press regularly leaked information about a planned body change – the new doll was expected to have a smaller chest and a wider waist. Some American newspapers reported on this new, revolutionary Barbie even back in 1997, with some articles mentioning the Really Rad Barbie. Even the Polish press had some unspecified mentions of Barbie’s new body and face. Online you can find, for example, an article published on the 18th November 1997 by the San Francisco Gate newspaper  where Mattel’s spokesman Sean Fitzgerald clearly says there will be new-body dolls in 1998 – with a wider waist, smaller chest, and – revolution! – flat feet. “The feet will be flat,” Fitzgerald said. “It will be called ‘Really Rad Barbie.’ This quote, often used, appears in almost all press mentions. And yet… there was no revolution in 1998.

1998 -pierwsze jaskółki zmiany

1998- first winds of change

Nowe ciałko nie pojawiło się. Coś się stało, rozpędzona machina zmian musiała zwolnić…wypowiedzi rzecznika były przedwczesne, może puszczona w obieg informacja miała wywołać zainteresowanie szykowanymi przemianami, zaciekawić opinię publiczna, a może nie przewidziano opóźnień …Z jakichś powodów Mattel nie zdążył opracować rewolucyjnego, nowego, przełomowego ciała. Rzecznik w artykule z 1997 roku wspominal również o nowej twarzy Barbie-( ‚The new Barbie will have a gentle, closed-mouth smile’) ale była to już, jak sadzę, „gadka” dla laików, gdyż na zdjęciach promocyjnych widać wyraźnie, że Really Rad Barbie ma facemold Mackie. I faktycznie- w 1998 roku wprowadzono do playline ten szlachetny headmold, zarezerwowany wcześniej dla lalek kolekcjonerskich, czyli Mackie (oznakowany 1991). Facemold Mackie otrzymuje np. kultowa Bead Blast Barbie (dostępna w wersjach: blond #18888, ruda #18890 i brunetka # 18891 oraz AA, lecz z facemoldem afroamerykańkskim . Uwaga: pamiętajmy, że data na pudełku to 1997, ale lalki na rynek trafiały z rocznym opóźnieniem- czyli realna recepcja zmiany następuje w 1998 roku. Zwróćmy uwagę, że prototypy Bead Blast mają klasyczne facemoldy, blondynka- mold superstar, a brunetka- mold Teresa 1990). Facemoldem Mackie może się też pochwalić Flip’ N Dive Barbie (#18980), Rapunzel (#17646), Sticker Craze Barbie (# 19224), Cool Colors Barbie (w USA znana jako Cool Blue)(#20122). Jeszcze jedna zmiana jest zauważalna– i była ona niezmiernie ważna dla kolekcjonerów owych czasów-otóż lalki Barbie wreszcie zaczęły pojawiać się we włosach o rozmaitych odcieniach blondu, oraz w kilku wersjach (blond, brunetka, ruda). Przez niemal całą dekadę lalki Barbie występowały w playline wyłącznie jako blondynki o jednolitym, płaskim odcieniu platynowego blondu- zero pasemek, zero truskawkowego blondu, a po 1994 roku był to już bez wyjątków jednolity „tleniony” blond, najczęściej z nędznego kanakalonu – dodać prawie pozbawione niuansów niebieskie oczy. Tymczasem coś drgnęło! Bead Blast dostępna jest w 3 kolorach włosów, a Sticker Craze ma włosy w dwu odcieniach blondu, zaś zapowiadana Really Rad miała mieć włosy niemal rude (co przyprawiło mnie podówczas o euforię). Co prawda w 1998 roku większość lalek nadal miała na łebkach platynowy kanakalon, ale widać było zapowiedź odrodzenia. Rok 1998 to zatem nie rok rewolucji- przedwczesnie zapowiedzianej; jednak pierwsze sygnały, pierwsze jaskółki zmian dały się zauważyć i nie umknęły wyczulonemu oku lalkowego maniaka, który w drżeniu oczekiwał, ze piękno różnorodności powróci. Pamiętam niekończące się spekulacje i wyczekiwanie na zmianę. Zmiana wisiała w powietrzu.

 The new body never appeared. Somethinghappened, the machine already in motion had to slow down. The press agent’s
words were premature, perhaps this information was meant to merely inspire
interest in the coming changes, make the public curious, or maybe they didn’t
anticipate delays… for some reason Mattel didn’t manage to produce this
revolutionary, new, groundbreaking body. The press agent mentioned the new
Barbie face in the same 1997 article (‘The new Barbie will have a gentle,
closed-mouth smile’), but it may have been – in my opinion – just idle talk for
the uninitiated, as the promo photos show that Really Rad Barbie has the Mackie
facemold. And yes – in 1998 this noble facemold was used in playline dolls,
previously reserved only for collector dolls (the mold is labelled
1991). The Mackie mold was given to the flagship Bead Blast Barbie (in blonde
#18888, redhead #18890 and brunette # 18891, plus AA with an Afro-American
facemold). Remember: the date on the box may be 1997, but the dolls entered the
market with a year’s delay – that’s why a change can really be noted a year
later. Please note that the Bead Blast prototypes in the catalogue have the
classic facemolds – the blonde is a Superstar, and the brunette has a 1990
Teresa mold. Other dolls with the Mackie facemold include Flip’N Dive Barbie
(#18980), Rapunzel (#17646), Sticker Craze Barbie (#19224), Cool Colors Barbie
(known in the USA as Cool Blue # 20122). There’s  one more changevery important to collectors at the time – Barbie finally got hair in different shades of
blonde, and in various versions (blonde, brunette, redhead). For almost the
entire preceeding decade, playline Barbies had only blonde hair of a flat
platinum hue, with no highlights, no strawberry blondes, and after 1994 it was
without exception the same bleached blond colour, with hair most often made
from the awful kanekalon – plus almost completely flat blue eyes. Then,
something stirred! Bead Blast is available in three different hair colours,
Sticker Craze has hair in two shades of blonde, and the Really Rad as announced
was supposed to have nearly red hair (which, back then, gave me a feeling of euphoria). Although in 1998 most dolls still had the platinum kanekalon hair, you could see changes happening. The year 1998 was therefore not a year of a prematurely announced revolution, but the first signs of change were already visible and didn’t escape the keen eyes of this doll maniac, quiveringly waiting for the beauty of variety to come back. I remember the never-ending speculations and waiting for that change. It was in the air.

1999 -Co z nowym ciałkiem? Nowa twarz.

1999- where’s the new body? New face.

Nadszedł kolejny rok, 1999, a nowego ciałka ani śladu. W 1999 roku w ciele Barbie pojawiła się tylko jedna zmiana: delikatnie zwężono obwód torsu klasycznego ciałka TNT z 1966 roku, nie zmieniając jego oznaczeń- nie widać tej kosmetycznej zmiany gołym okiem. Biust jest delikatnie mniejszy, lecz ujawnia się to dopiero, gdy usiłuje się nałożyć Barbie dopasowany gorset, uszyty rok wcześniej. Ciałko o minimalnie zwężonym obwodzie torsu miały na przykład lalki Pretty N’ Plaid, ale wiele innych lalek z 1999 roku ma klasyczne ciałka. Jest jeszcze jedna aberracja, wskazująca, że w Mattelu trwały prace nad nowym ciałem, wciąż jednak efekt był zapewne niezadowalający, a premiera odsuwana- lalka Very Velvet Barbie (#20528, data na pudełku 1998, obecność na rynku 1999). Aberracyjna Very Velvet ma osobliwe ciało o mniejszym biuście i bardzo wąskich biodrach, w proporcjach nieco podobne do ciała dorosłej wersji Teen Skipper(1995) , lecz brak w nim obrotowej talii, a w jej miejscu pojawia się delikatnie zaznaczony, ledwo widoczny pępek. Przedpowiedź, niezbyt udana, ciałka belly buton? VeryVelvet Barbie ma ubranko niezdejmowalne-jej kombinezon nie został zaprojektowany do zdejmowania. Czy specjalnie? Czy wypchnięto w ten sposób partię cialek, które nie zadowoliły projektantów? Tego się nie dowiemy. Jedno jest pewne- jest to nadal ciałko , którego projekt powiela rozwiązania już znane, nie wnosi nic nowego, jakby chciano przekształcić proporcje ciałka z 1966 roku, bez zmiany jego klasycznej schematyczności.

 1999 came, and the new body still wasn’t here.
In 1999 Barbie’s body had only one change – a very tiny reduction in Barbie’s
chest size in the classic TNT 1996 body, without a change in markings – this
change isn’t even perceptible to the naked eye. It’s only noticeable when
trying to dress Barbie in a fitted corset, made a year earlier for another doll.
This new body was given to, for example, Pretty N’Plaid, but most other dolls
from 1999 have the same classic body. There’s one more aberration, serving as
proof that Mattel was working on a new body behind the scenes, but with
unsatisfactory effects and constantly-delayed debut – the Very Velvet Barbie
(#20528, box date 1998, in stores 1999). This doll has a strange body with
small chest and very narrow hips, proportionally somewhat similar to the
grown-up version of Teen Skipper (1995), without the twist waist, but with a
gently marked, nearly invisible belly button. Could it be an unsuccessful
predecessor to the belly-button body? Very Velvet Barbie’s outfit is sewn onto
her – not made to be removed. On purpose? Was it a way to sell a body that was
less than satisfactory? We’ll never know. One thing’s for sure – it’s still a
body that doesn’t bring anything new, almost as if only the proportions of the
1966 body were changed, without changing the overall design

W 1999 pojawiła się faktycznie nowa twarz, oczywiście nie mając nic wspólnego z zapowiadanym gentle, closed-mouth smile. Nową twarzą, kończącą panowanie moldu SuperStar był mold Generation Girl, oznakowany 1998, wprowadzony na rynek w 1999 w postaci Generation Girls Barbie.

 1999 brought a new face, that had, of course, nothing to do with the announced “gentle, closed-mouth smile”. This new face which ended the reign of the Superstar mold, was the Generation Girl mold, labelled 1998, arriving in 1999 with the Generation Girls Barbie line.

Nowe ciało, zwane Belly Button , odpowiadające współczesnym kanonom piękna, odzwierciedlające nowe podejście do sylwetki kobiecej, zadebiutowało dopiero w 2000 roku,a oznakowane jest 1999, co wskazuje, że prace nad jego ostatecznym kształtem zakończono dopiero wtedy! Zostało wprowadzone z przytupem -pierwsza Barbie z nowym, faktycznie rewolucyjnym ciałem to lalka z talią Ever Flex, czyli Jewel Girl Barbie (#28066)

 The new body called Belly Button, reflecting the modern canons of beauty, showing a new way to see a woman’s body, didn’t have its debut until 2000, and it’s labelled 1999, which means that the work wasn’t completed until then! The debut was quite something – the first Barbie with this new truly revolutionary body is Jewel Girl Barbie (#28066), featuring an EverFlex waist.

i tyle. Na koniec pytanie do Was- czy zauważyliście w 1998 zapowiedzi Really Rad? Czy czekaliście na nią z zapartym tchem, ciągle wierząc, że już za miesiąc pojawi się w sklepie choćby Barbie (bo na Christie w Polsce nie było co liczyć) ? Nie traćmy nadziei- Really Rad Barbie może powstanie za 20 czy 30 lat, gdy na fali sentymentów, Mattel wydobędzie stare projekty i zrobi „reprodukcję”. O ile oczywiście świat będzie nadal istniał w kształcie, który znamy.

And that’s all. Question for you – did you notice the Really Rad announcements in
1998? Did you wait for her with held breath, always believing that maybe next
month you may see Barbie (because getting a Christie was impossible)? Don’t
lose hope – Really Rad Barbie may come in 20 or 30 years’ time, when Mattel –
riding the sentimental wave – will dig out the old projects and make a “reproduction”.
Of course, if the world will still be as we know it.

really rad christie close up

 Wybaczcie, że tak mało zdjęć, ale co tu fotografować? nieistnienie?🙂

I mam nadzieję, że wybaczycie mi również gadulstwo- tekst jest długi! Ale trudno się oprzeć pokusie🙂

Aga, dziękuję za zrobienie skanow katalożku, wtedy, wieczorem w Manchesterze, gdy ja siedziałam w pobliżu i robiłam wykrój ubranka dla Fleur.

 I’m sorry there are so few pictures, but what’s there to photograph? Nothing?

 I also hope you’ll forgive this verbal flood – it’s a long text! But I couldn’t resist.

Aga, thank you for doing the catalogue scans for me, that evening in Manchester as I sat nearby making a Fleur outfit pattern.

Bardzo dziękuję niezrównanej Agusi za cudowne i błyskawiczne tłumaczenie! Jesteś najlepsza!!!!

 ********

Edit:

Powyższy tekst o Really Rad Barbie został wydrukowany w brytyjskim piśmie poświęconym lalkom : Doll Advertiser (2014, nr 33).  Tekst ukazał się w tłumaczeniu niezrównanej Agusi z Fleurdolls. Tak oto polska ulotka DMS znalazła się w brytyjskim piśmie! A oto zdjęcie rzeczonego artykułu (fotka komórką):

My article about Really Rad Barbie was published in British Doll Advertiser magazine (2014, nr 33). Tekst was translated into English by Agnes from Fleurdolls. This is how Polish distributor’s (DMS) pamphlet from 1999 found its way into British magazine about dolls!

doll advertiserdit:

24 comments on “Really Rad Barbie z 1998 roku- lalka, której nie było

  1. Pingback: Missing – Really Rad Barbie 1998. Zaginiona – Really Rad Barbie 1998. | Fleur Makes Your Dreams Come True!

  2. Ania
    04/03/2014

    Czytałam ten wpis z zapartym tchem, chyba dlatego, że pisany jest z prawdziwą pasją🙂 Podziwiam Cię za zapał do kolekcjonowania w czasach, kiedy było to tak trudne. Really Rad mnie zainteresowała już u Agi, ale nie spodziewałam się, że miała taką intrygującą historię i ostatecznie odeszła w niepamięć. Niezbadane są wyroki Mattela😉

  3. astridnat
    04/03/2014

    Wielka szkoda że nie wprowadzono tych lalek. Mają świetne stylizacje i piękne dodatki.
    Nie miałam przyjemności wcześniej słyszeć o tej serii. Ale może to i lepiej, bo byłoby mi bardzo żal, że nie weszła do produkcji.

  4. luci
    04/03/2014

    Dla mnie wszystkie te informacje są tym bardziej fascynujące, że ten okres to biała plama w moim kolekcjonerskim życiorysie. Od 1992 roku postępowała u mnie Barbiowa depresja. Byłam sfrustrowana dewastacją wizerunku Superstar, stagnacją i monotonią projektów. Gwoździem do trumny było nadrukowanie Barbie majtek, dotknęło mnie to ideologicznie – słowem, obraziłam się wówczas na Mattel. Długo trwałam w postanowieniu kupowania choć jednej lalki rocznie, ale były lata, że po prostu nie byłam w stanie nic wypatrzeć. Do tego zmiany, które Mattel zaczął wprowadzać, gdy wreszcie się na nie zdecydował, nie były po mojej myśli. Nigdy nie polubiłam moldu Mackie, a eksperymenty Mattela z odchudzaniem torsu i zwężaniem bioder irytowały mnie brakiem śmiałości. Popadłam w letarg. Co prawda pamiętam zapowiedzi bardziej realistycznej Barbie o szerszej talii i mniejszym biuście oraz to, że te wzmianki często padały w kontekście anoreksji – nowa Barbie miała jej nie promować. Bałam się, że ta nowa Barbie będzie gruba😉 Lalkę z nowym ciałem kupiłam po dłuższej przerwie w 2001 roku, wydała mi się jeszcze chudsza niż przedtem ;D Ciało było w dechę – Barbie mogła teraz nosić spodnie biodrówki epatując zgrabnym brzuszkiem. Jednak kolejne moldy proponowane przez Mattela (choć niekiedy naprawdę estetyczne) nie do końca do mnie przemawiały. Nawet to, co przyciągało moją uwagę w katalogach, na żywo okazywało się zawodem. Z perspektywy myślę, że tamte lalki były dla mnie za mało kontaktowe, miały za małe głowy, za małe oczy. Mam gust dziecka, oczekiwałam chyba od playlinu rewolucji w kierunku, w którym potem playline rzeczywiście podążył: My Scene czy Monster High, niż zwrotu w kierunku lalek kolekcjonerskich – bo chyba właśnie tak można opisać to co wydarzyło się w playlnie w okolicach 2000 roku? Zapowiedzi linii Really Rad nigdy nie widziałam, choć obraz zegara z twarzą rudowłosej Mackie coś mi mówi. Najbardziej fascynująca jest oczywiście Christie, ale co jest uderzające, to to, że wpakowana w odpowiednio poważne pudełko, mogłaby równie dobrze być lalka przeznaczoną dla dorosłych kolekcjonerów.

    Lawina wspomnień🙂 Może i ja powinnam pokajać się za gadulstwo. Nic nie poradzę. Uwielbiam Twoje wpisy. Okres przed internetem, to też okres kolekcjonerskiej samotności dla osób, które zbierały wtedy lalki, każdy na własną rękę, w próżni, zastanawiając się czy w tym ‚kosmosie’ jest gdzieś inne życie. Gdy czytam jak piszesz o tamtych czasach, wspomnienie tamtej samotności jakoś łagodnieje🙂

    • erynnis tages
      05/03/2014

      Luci, tez byłam zdruzgotana upadkiem Superstar, tymi tandetnymi włosami, brakiem finezji, powtarzalnością schematycznych make-upów. Do tego lekko wyrobiły się moldy pod koniec lat 90tych i łebki zrobiły się jakby bardziej rozlane. Marzyłam o zmianie, ale pragnęłam innej zmiany, niż ta, która nastąpiła. Ja chciałam renowacji Superstar- aby znów wyglądały jak te z początku lat 80tych- z nieskończoną różnorodnością odcieni blond, pasemkami, saranowymi lokami. Z makijażami niepowtarzalnymi i wyrafinowanymi- jak plamki na skrzydłach motyla albo dzieła grafików. Ze szlachetnymi drobnymi główkami i stópkami ostrymi jak sztylet. Tego pragnęłam. Aby czas się cofnął, zapewne. Czas się nie cofnął, ale zmiana odpowiadała mi na początku, mimo moldu GG (za którym nie przepadałam, uważałam go za zimny). jednak byłam zachwycona faktem, że playline przez kilka lat przestało się różnić od lalek kolekcjonerskich. Różniły je tylko pudełka:) Był to czas rajski dla mnie. Kupowałam niemal wszystko, jak leci. To był festiwal piękna, jakości. I zniszczyli to, robiąc te giga-łby w 2004. (nie mówię o MyScene, które dla mnie były rzeczywistością równoległą, niekompatybilną z Barbie, zaprzyjaźnionymi istotami z innej części kosmosu- i uwielbiałam je.)

      Tak, Luci, samotność to dominanta wspomnień o tamtych czasach. Każdy z nas poruszał się swoimi ścieżkami, nie wiedząc o innych wędrowcach. Nasze drogi krzyżowały się czasem, ale słyszeliśmy tylko milczenie kosmosu. Nie było dokąd wołać. Przez wiele lat myślałam zresztą, że jestem jedyna (ja i moja przyjaciółka z klasy, która też zaczęła intensywnie zbierać, gdyśmy się zaprzyjaźniły i zobaczyła u mnie Barbie Murzynkę). Izolacja była kompletna do tego stopnia, ze musiałam samodzielnie wynaleźć takie oczywistości jak reroot i ooak. Pierwsze rerooty zrobiłam w identyczny sposób, jak fachowcy. Jakoś sama wynalazłam sposób, analizując układ włosów na łebku. I miałam chirurgiczną długą igłę! Zabawne. Każdy z nas był jak ten człek z dalekich stepów, który w latach 50tych wynalazł…rower. Nie wiedział, że świat już zna ten wynalazek😀

  5. Stary_Zgred
    04/03/2014

    Ha! – jedyna nadzieja dla zdesperowanych jest taka, że prototyp/prototypy Barbie Really Rad wycieknie/wyciekną kiedyś na rynek, jak stało się to kilkoma egzemplarzami starszych lalek, które z pół roku temu wypłynęły na eBayu i zniknęły z tego serwisu po zażartej walce między kupującymi. Ich ceny końcowe oczywiście odzwierciedlały desperację osób pragnących je posiąść, o ile pamiętam najciekawsza z laleczek sprzedała się, bagatela!, za około 3 000 dolarów z drobną dokładką.
    Po przeczytaniu notki zrobiło mi się trochę smutno, bo bardzo, ale to bardzo podobał mi się kiedyś Totally Yo-Yo Zach, który też nigdy nie dostał szansy by zaistnieć w fizycznej formie, dostępnej dla klientów. Może kiedyś firma postanowi wykorzystać potencjał prototypu?

  6. James
    05/03/2014

    O linii sobie sprawy nie zdawałem. Ale w tamtym czasie odważyłem sobie pierwszy raz kupić moją pierwszą Barbie markową a nie klona, i była to najpierw ruda Riviera a potem Pretty in Plaid brunetka. Tak że zostałem prawdopodobnie nieświadomie wzorcowym odbiorcą tej rewolucji o której piszesz, sięgając po nowe ciała i nowe kolory włosów.

    • erynnis tages
      05/03/2014

      James, witaj, jak dawno Cię tu nie było. znaczy w lalkowych stronach:) Tak, wychodzi na to, że wkroczyłeś od razu w nowe wody Barbiowej rzeki- mold GG (Riviera) i mold Mackie, tak cudownie udostępniony maluczkim. Też kupiłam wtedy Pretty N’Plaid, i to nie jedną, a cały stos- to była nieziemks okazja, aby zdobyć twarze Mackie do OOAKow, które wtedy robiłam. Te moldy kojarzyły mi się z luksusem lalek Collcetible. Uszyłam im cekinowo-koralikowe kreacje w stylu Boba Mackie😀

  7. IHime
    05/03/2014

    Gratuluję niemal detektywistycznej dokładności. Mnie akurat ten okres jakoś umknął, katalogów nie widziałam, bo gdzieś po 1995 roku poczułam przesyt estetyką różowej blondynki z superstarem i przerzuciłam się na inne lalki. Gdybym wtedy wiedziała o RR Barbie, pewnie wyczekiwałabym jej z taką samą ekscytacją! Do Barbie przekonałam się ponownie dopiero w 1999 (seria Picture Pocket), a późniejsze odświeżenie wizerunku przypadło mi do gustu.

  8. erynnis tages
    05/03/2014

    swoja drogą jeśli mi ktoś powie, jak dodać funkcję ‚reply’ pod każdym komentarzem, to będę wdzięczna!!!! to idiotyczne, że się wszystkie odpowiedzi kumulują na dole, a na każdy komentarz chciałabym odpisywać indywidualnie. grrrrrr

  9. fleurdolls
    06/03/2014

    Wpadl mi do glowy swietny pomysl! A gdyby zrobic samemu wlasne lalki Really Rad? Zrobic reroot, repaint jak najbardziej podobny do zdjecia w katalozku? Uszyc ubranka? Takie cos sprzedaloby sie na ebay za fortune zapewnie… albo byloby po prostu interesujacym dodatkiem do kolekcji – Mattel nie zrobil to ja zrobilam sama…😀

  10. James
    06/03/2014

    No tak mnie zaniosło, bo sie pokazał w newsach na Facebooczynie pyszczek tej Really Rad. Wtedy prawdopodobnie nie robiło mi żadnej róznicy że to są różne moldy, może odróżniłem Mackie od innych przez zamkniętą paszczę😉 Cieszyłem się że playline nie jest już ubierany tylko w kostiumy kąpielowe,jak to pamiętałem z jeszcze głębszego dziecinstwa, bo nie było za wielkiej perspektywy żeby uprawiać taką rozpustę jak kupowanie dodatkowych ubranek.

  11. luci
    10/03/2014

    Erynnis, ja też wtedy chciałam żeby czas się cofnął. Co lepsze, ciągle miałam na to nadzieję. Nie rozumiałam, że metody produkcji, materiały, techniki zmieniły się bezpowrotnie. W 1998, czyli tak naprawdę 1999 ukazała się seria lalek z linii Style. Może pamiętasz, to były trzy lalki: szatynka, ruda i blondynka w strojach inspirowanych Qipao? Wszystkie były na moldzie superstar, ale ich twarze znów były drobne, makijaż był co prawda bardzo konturowy, nie przypominał impresjonistycznych malunków z 80-tych, ale lalki miały małe oczy. Pamiętam, że wtedy nabrałam nadziei, że w Mattelu ktoś poszedł po rozum do głowy, że nastąpi powrót do przeszłości, który wydawał mi się remedium na słabnącą kondycję firmy. To, że potrzebowałam zmiany w kierunku My Scene czy Monster High, to wiem po czasie, już z odległości. Mi chyba żadne lalki już nigdy nie wydadzą się tak piękne jak lalki z mojego dzieciństwa, ale potrzebowałam lalek, które czymś by mnie zaskoczyły, zaszokowały wręcz, przynosząc coś na tyle nowatorskiego, że fascynacja tym pozwoli mi choć trochę ukoić żal po utraconych superstarach🙂

    Na polu wynalazków pamiętam głównie własne spektakularne porażki (może sukcesów nie miałam?). Na przykład spalenie lalkowych włosów elektryczną lokówką, albo moje pierwsze papiloty na kanekalonowych włosach i koszmarne, pogniecione loki, które z tego wynikły ;D

  12. erynnis tages
    11/03/2014

    @ Luci, pamiętam dobrze tamte Style barbie z 1999. brunetka miała najbardziej ‚chiński’ strój- stójeczkę. Też mnie wtedy wprawiły w ekstazę, miały brwi z kreseczek niemal jak Jewel Secrets. I to samo pomyślałam: że czas się cofa. kupiłam wtedy te lalki, zwłaszcza ruda i brunetka mnie zachwyciły.

    @ Aguś, pomysl z ooakiem-super, wyobraź sobie, ze kiedyś myślałam o tym, lata temu. Ale lenistwo przeważyło. teraz z pewnością wygrywa haha.

    @ Ania, tak, trudno było wtedy kolekcjonować, ale może właśnie dlatego wydawało się to tak piękne, tak pociągało- robić coś wbrew Niemożliwości ?

  13. privace
    17/05/2014

    Już dawno już nie trafiłam na tak pasjonujący wpis na blogu, który by przezwyciężył moją niechęć do komentowania. Opis fascynujący, pełen pasji, wiedzy i na temat… czegoś co nie istnieje. Chylę czoło!

  14. ada
    14/09/2014

    Twoja pasja jest naprawdę niesamowita:) gratuluję dokładności! Od lat szukam lalki z dzieciństwa, może możesz mi pomóc? nie jestem pewna czy była to Barbie czy może Cindy..miała niebieskie włosy i chyba coś w nazwie z dyskoteką..?Do opakowania dołączone były dwie sukienki, szczotka do włosów i chyba lusterko..Dostałam ją w jakimś 1992 lub 93 roku..Może wiesz co to za lalka??

    • erynnis tages
      14/09/2014

      Hej Ada, witaj🙂 Nie kojarzę Barbie z niebieskimi włosami z tej epoki a znam w zasadzie wszystkie. W połowie lat 80tych były lalki Jem by Hasbro , niektóre miały niebieskie włosy i ubranka jak najbardziej w stylu disco. Ale były większe od Barbie. Czy Twoja lalka miała całe włosy niebieskie, czy z jakimiś dodatkami w innym kolorze? I czy zginała nóżki? Bo nie była to ona? blue haired

  15. Nie jestem kolekcjonerką lalek. Jeszcze😉 ? Trafiłam na ten blog jakby przypadkiem. Jestem pod wielkim wrażeniem wiedzy. Trafiłam tutaj, bo poszukiwałam czegoś, co pomogło by mi zidentyfikować mój dzisiejszy zakup. Zakup zupełnie przypadkowy w „lumpeksie”. Trafiłam na lalkę płci męskiej. W pierwszym momencie pomyślałam, że to Ken.
    Lalka zachyciła mnie przepiękną twarzą i impulsywnie postanowiłam ją kupić zwłaszcza, że lumpeksowe zakupi nie są drogie🙂. Już w sklepie pomyślałam, że to nie jest laleczka z ostatnich roczników, ale troszeczkę starsza. Miała na sobie oldschool-owy strój. W domu rozebrałam delikwenta i okazało się, że to lalka z 1995 roku. Jednak nie niewiele informacji poza tym na niej.
    Czy ktoś pomoże mi zidentyfikować przynajmniej firmę? Zaintrygowała mnie (zaintrygował) ten/ta lalek.
    Chętnie podeślę fotki.
    Dorota

    • erynnis tages
      11/10/2014

      Dorota, prześlij zdjęcia na erynnis.tages(małpka)Gmail.com albo wklej tutaj.może uda się pomóc w identyfikacji 🙂

  16. Carol
    10/11/2014

    I am in Uk, yes I remember waiting for the Really Rad Barbie, seeing her advertised in Woolworths, sadly the shop closed completely after many years. I too loved her face, her strawberry hair colour and her denim outfit, but she never arrived! I never knew she was never made…. how sad!

    • erynnis tages
      11/11/2014

      Hi Carol, I am happy that you remember Really Rad Barbie. Thank you for writing! That means she was even advertised in Woolworths store, good to know! Indeed it’s sad that they never produced her. She had a chance to be a really great doll.

  17. D7ana
    22/11/2014

    I remember seeing preview photos of Really Rad Barbie and Christie in a Barbie Bazaar magazine; if I find that magazine, I will let you know the issue. They also appeared in U.S. advertisements at that time. Sigh. I was disappointed that that Barbie and that Christie were never produced.

    I began using the Internet for doll research in 1997. Before then, I bought doll magazines, subscribed to doll newsletters, and contacted other doll enthusiasts by postal mail.

    Thanks for writing about this „Beckyland” series. I, too, hope that Mattel someday makes these dolls.

    • erynnis tages
      26/11/2014

      Hi D7ana, that’s wonderful that you remember this doll. Oh yes, please let me know the issue of Barbie Bazaar, I would love to see it.I am loooking for all pictures and mentions about Really Rad dolls. Wow you had the Internet so much earlier than we in Poland. I guess the Internet was somewhere in Poland those years, but it wasn’t common. In 1997 I probably didn’t even know it existed haha. Thank you for your comment.

  18. Karolina
    30/03/2015

    Jak zobaczyłam te lalki to przypomniałam sobie , że kiedys je widziałam w katalogu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Erynnis Tages Flickr

Victor

Victor

Sweater weather

Więcej zdjęć

ErynnisTages at Facebook

Tags

50th Anniversary Skipper 1961 1964 1976 1979 1980 1981 1984 1985 1987 1989 1993 1995 1996 1998 Barbie 1999 Barbie 2001 2002 2006 2007 2009 2010 2011 2014 Barbie 2015 Barbie action doll action figure Action Figures Barbie Barbie's facemold barbie facemold barbie in india Barbie Ken Becky Belly Button Bill Greening Black party body booklet Byron Lars celebrity Chelsie Convention Dad designer doll DID Dinky Toys Disney Disney Villains Doll collection Dolls DOTW eighties Elise Elise Jolie Europe event expressions of india face mold facemold fashion fashion doll Fashionistas Fashionistas Barbie Fashion Royalty Film Director Barbie Film Director facemold Film Director feet First Skipper FR FR Homme FR MONOGRAM FR Nippon gareth pugh gender Generation Girl Barbie Generation Girl facemold Generation Girls Barbie GG Facemold Grandma Grandpa Heart Heart Family Heart Family Mom homme IFDC India Integrity Toys japan japanese Japanese Barbie japanese market Jason Wu Jazzie jenny karl lagerfeld karl lagerfeld barbie Kelley Ken ken doll Kenzie Kimono LanardToys Lego leo mattel licca Linda Kyaw Lukas lumberjack Ma-Ba ma-ba barbie MaBa Mackie headmold Madison male doll Matka Gertruda Mattel Mattell Maverick Mbili Michael michael jackson doll Million Dollar Man Misaki Monogram Mother Gothel Mother Gothel doll My scene Mystery Squad NuFace Pop Life Raw appeal Really Rad Barbie Samurai Shaun silkstone barbie Skipper Starr Superstar Barbie Superstar facemold takara Takara Barbie TeenSkipper the eighties Toy fair Tracy Vintage Vintage Skipper vintage Skipper facemold Westley Wheelchair Barbie Young Sweethearts Young Sweethearts Michael Melinda
%d bloggers like this: