Vintage Ken vs Repro -vintage 1961 First Ken doll in comparison with his reproduction

Porównanie oryginalnego Pierwszego Kena z 1961 roku ze współczesną  reprodukcją

This is a bilingual post,  Polish and English

Timetravellers. The First Ken from 1961 (left-hand side) versus Reproduction Ken from 2006 (right-hand side). Podróżnicy w czasie-spotkanie. Pierwszy Ken z 1961 (po lewej) i Reprodukcja Ken z 2006 (po prawej).

Timetravellers. The First Ken from 1961 (left-hand side) versus Reproduction Ken from 2006 (right-hand side). Podróżnicy w czasie-spotkanie. Pierwszy Ken z 1961 (po lewej) i Reprodukcja Ken z 2006 (po prawej).

Po długiej przerwie czas na obiecywane od 2 lat porównanie Kena nr 1 z reprodukcją.

Notkę tę obiecywałam w 2011 roku na 50te urodziny Kena, ale…

…ale nie wiem, kiedy nastał rok 2013. Czas mija nieubłaganie, odmierzany kolejnymi rocznicami. Po 50tych urodzinach Barbie (1959-2009) i Kena (1961-2011) możemy się spodziewać 50tych urodzin Midge (zrodzona w 1963), Skipper (również 63) i pozostałych postaci (np. w 2016 będą 50 urodziny Francie), co szczęśliwie zapełni nam czas aż do 60tych urodzin ikony lalek- i cały cykl zacznie się od początku.

Z okazji 50tych urodzin Kena w 2011 roku nie mogło oczywiście zabraknąć kolejnej reprodukcji Pierwszego Kena.

It’s been a while – here’s the comparison of #1 Ken with his reproduction I promised to write 2 years ago.
 
I promised to write about this in 2011 for Ken’s 50th birthday, but…
 
… but I don’t know how  it’s now 2013. Time is unstoppable, marked by anniversaries. After Barbie’s 50th birthday (1959 – 2009) and Ken’s 50th birthday (1961-2011) we should expect Midge’s 50th birthday (she was born in 1963), Skipper’s (also 1963), and other personalities’ (for example, Francie will have her 50th birthday in 2015), which will happily fill the time until the icon’s 60th birthday – and the whole cycle will begin again!
 
Ken’s 50th birthday wouldn’t  be properly celebrated without yet another reproduction.
Krótkie info na temat Pierwszego Kena
Short intro to First Ken

Dla laików i nowych w temacie krótka informacja: pierwszy Ken powstał w 1961 roku, nosił czerwone szorty, korkowe klapki i miał flockowane włosy, które pod wpływem wody od razu odklejały się, co niestety spowodowało przedwczesne wyłysienie tysięcy lalek. Mattel zastąpił w następnym roku flockową fryzurę włosami moldowanymi, gumowymi. Charakterystyczny flock, przypominający w dotyku meszek brzoskwini sprawił, że Pierwszego Kena nazwano ‘fuzzy headed’. Katalogowy numer Pierwszego Kena to #750. Ken nr 1 dla wielu jest wciąż najpiękniejszym Kenem w historii i cudownym odzwierciedleniem ideału urody owych lat- w zasadzie panował wtedy jeszcze klimat końca lat 50tych. Podobnie jak Barbie, Ken od początku oferowany był jako brunet lub blondyn- do wyboru. Trafiały się tez wersje Pierwszego Kena z jasno brązowawym, złamanym odcieniem włosów zwanym brownette.

The First Ken, 1961

The First Ken, 1961, brunette version

Polecam bogatą w informacje stronę Jefa, poświęconą wyłącznie Kenom, gdzie znajdziecie szczegółowe opisy początków Kena: http://www.manbehindthedoll.com/

A short summary for the uninitiated and newbies: the first Ken appeared in 1961, dressed in red trunks, cork sandals, had flocked hair which unfortunately fell off at first contact with water, causing thousands of dolls to bald immediately and prematurely. The following year, Mattel replaced the flocked hair with molded rubber hair. The signature flock, similar in texture to peach fuzz, gave the first Ken a nickname „fuzzy headed”. The first Ken’s catalogue number is #750. Ken #1 is still to many the most beautiful Ken ever, and a wonderful reflection of a male ideal of those years – when the 1950s style was still prevalent. Similar to Barbie, Ken was sold with a choice of blond or dark hair. Some versions of the first Ken had light brown hair, in a shade called „brownette”.
If you want to know more about the beginning of Ken, please visit the wonderful website dedicated exclusively to Ken dolls and maintained by Jef: http://www.manbehindthedoll.com/
Mattelowskie powroty do Pierwszego Kena
Mattel’s returns to First Ken

Reprodukcji Kena vintage było w historii Mattela kilka. Jednak reprodukcja Pierwszego Kena w oryginalnym stroju pojawiła się stosunkowo późno -w 2006 roku. (Zwróćmy uwagę, że reprodukcja Pierwszej Barbie pojawiła się na sklepowych półkach w 1994 roku! Biedny Pierwszy Ken musiał czekać na ten zaszczyt 12 lat.) Najwcześniejszą wariacją na temat Pierwszego Kena był porcelanowy Ken, wykonany dla uhonorowania jego 30 urodzin w 1991 roku- było to jednak tylko dość luźne nawiązanie do moldu vintage- Ken miał nowe, muskularne ciało, odziedziczone potem przez Kena sikstone. Bardzo swobodną interpretacją vintagowego face moldu był też oczywiście Silkstone Ken (2002) i Modern Circle Ken (2003).

The vintage Ken was reproduced a few times in Mattel’s history. However, a true reproduction of Ken wearing a
copy of his original outfit was issued relatively late – in 2006. (It’s worth noting that the first reproduction of #1 Barbie
appeared in stores in 1994! Poor First Ken had to wait 12 years for this honour.) The earliest variation of the First Ken was a porcelain Ken, created for his 30th birthday in 1991, however it was only loosely referred to the
original – Ken had a new muscular body, later inherited by Silkstone Ken. A very free interpretation of Ken’s vintage mold was also used for Silkstone Ken (2002) and Modern Circle Ken (2003).
 Ken dolls inspired by facemold of The First Ken: 1991 porcelain 35th Anniversary Ken, 2002 Silkstone BFMC Fashion Insider Ken, 2003 Modern Circle Ken. None of them are literal repro of the original vintage Ken mold.

Ken dolls inspired by facemold of The First Ken: 1991 porcelain 35th Anniversary Ken, 2002 Silkstone BFMC Fashion Insider Ken, 2003 Modern Circle Ken. None of them are literal repro of the original vintage Ken mold.

Jednak pierwszą dosłowną reprodukcją Pierwszego Kena był dopiero 45th Anniversary Ken z 2006 roku – odtwarzał pierwszego Kena z 1961 roku wraz ze zreprodukowanym pudełkiem i kopią oryginalnego stroju. Wypuszczony w 2011 roku na Pięćdziesięciolecie zestaw zawierający reprodukcję Pierwszego Kena wraz z kopią ubranka Victory dance , oraz inne reprodukcje Kena bazują na reprodukcji z 2006 roku. Warto się więc przyjrzeć z bliska, na ile wierne jest to odtworzenie.

The first faithful reproduction of First Ken was the 45th Anniversary Ken from 2006 – a reproduction of the 1961 Ken including the box and the original outfit. The 50th Anniversary Ken from 2011 in a set containing a copy of the Victory Dance outfit, and other Ken reproductions are based on the 2006 reproduction. It’s therefore worth it to have a closer look at just how faithful this reproduction is.
45th anniversary Ken- reproduction of 1961 vintage Ken and his box. 2006, stock number #J0953

45th anniversary Ken

Czas dokonać szczegółowego porównania I Kena z 1961 roku z flockowanymi włosami, zwanego ‘fuzzy head’ z jego reprodukcją z 2006 roku.

It’s time for a detailed comparison between the First Ken from 1961 with flocked „fuzzy head” hair, and his reproduction from 2006.
Pierwszy Ken i Repro Ken-porównanie
First Ken and Repro Ken – a comparison

Już na pierwszy rzut oka widać różnice! Oryginalny Ken jest po prostu inny. Szlachetność starego plastiku, dystyngowana twarz, elegancja stonowanego koloru-to oryginał. Tego się nie da odtworzyć. Współczesne tworzywo, współczesna technologia powodują, że repro wygląda…no cóż…współcześnie. Jest piękny, ale jest dzisiejszy! Co więcej- przy dokładnej analizie widać, że mold ciała i główki jest naprawdę nieco inny, inne są proporcje- to nie kopia – to reprodukcja .To tak, jakby temperowy obraz z XVII wieku namalować współcześnie akrylem. Tylko część cech oryginału ma szansę zostać odwzorowana.

The differences are obvious at first glance! The original Ken is simply different. The fine quality of the old plastic, distinguished facial features, the elegant hue – that’s the original. These things can’t be replicated. Modern plastics and modern production technology give the reproduction… well… a modern look. He’s beautiful, but he’s modern! Moreover – detailed analysis will show that the head and body molds are a bit different, and so are the proportions – it’s not a copy, it’s a reproduction. It’s like repainting an old masterpiece from 17th century with acrylics today. Only some of the original characteristics can be preserved.

Różnice są widoczne we wszystkich szczegółach- reprodukcja tylko w ogólnych zarysach przypomina pierwowzór.

The differences are noticeable in all details – the reproduction is faithful to the original only in its overall form.

Head  –Główka

vintage 1961 Ken vs 2006 repro Ken

vintage 1961 Ken vs 2006 repro Ken. Po lewej Pierwszy ken, po prawej-reprodukcja.

Oprócz różnicy kolorytu i samej faktury plastiku różni się z lekka kształt i wielkość główki, widać też od razu różnice kształtu szyi.

Aside from differences in plastic colour and texture, there is a slight difference in the shape and size of the head and a very obvious difference in the shape of the neck.

Główka reprodukcji jest wyraźnie większa, ale to nie tylko rozmiar, widać, że mold został wykonany ponownie, nie jest ten sam.

Reproduction head is noticeably larger, but it’s not just the size – it’s obvious that the mold is not the same, it was re-made.

Z profilu różnica wielkości i proporcji główek jest jeszcze bardziej widoczna.

The difference in size is even more obvious in profile.
Vintage 1961 Ken and 2006 Reproduction  - the difference in the shape and proportions. Repro's head is a little bigger. Różnice w kształcie i proporcji- głowa reprodukcji jest większa.

Vintage 1961 Ken and 2006 Reproduction – the difference in the shape and proportions. Repro’s head is a little bigger. Różnice w kształcie i proporcji- głowa reprodukcji jest większa.

Widać wyraźnie inny kształt główki, duże różnice przy brodzie i ustach. Im bardziej się im przygladam, tym bardziej te lalki się różnią! Główka reprodukcji jest większa, oryginalny Ken ma dłuższa i węższa główkę.

Discrepancies in head shape, chin and mouth are clearly visible. The more I look at them, the more I notice this! The reproduction head is larger, while the original Ken’s head is longer and narrower.

Eyes –Oczy

Oczywiście ogromna różnica ujawnia się sposobie namalowania oczu (i ust). Tu różnica z założenia musi być duża, gdyż sama technika nakładania facepaintu jest odmienna. Wczesne vintagowe lalki miały twarze malowane ręcznie (nawet jeśli z użyciem szablonów), współczesna reprodukcja ma farbę natryskiwaną maszynowo. To od razu widać. Gdy przyglądamy się oczom obu Kenów-zauważamy, że inna jest faktura farby, inny jej połysk. Inne są też proporcje źrenic, ale być może egzemplarz, który stanowił podstawę reprodukcji miał właśnie tej wielkości źrenice. Cudem vinatgowych lalek jest fakt, ze każda jest lekko inna. Odcień tęczówek jest podobny, choć mój egzemplarz vintagowego Kena ma tęczówkę o stopień ciemniejszą niż repro.

As expected, there is a huge difference in the eyes (and mouth). Here we can almost expect this, as the whole technique of applying facepaint has changed. Early vintage dolls had hand painted faces, while modern dolls’ faces are mechanically spray-painted. This is immediately noticeable. When we look closely at both Kens’ eyes, we see different paint texture, different sheen. The pupils are also different, but perhaps this is related to the pupil size of the doll used as a prototype for the reproduction. The wonderful thing about vintage dolls is that each one is slightly different. The irises have a similar shade, although my vintage Ken’s irises are one shade darker than his reproduction’s.
1961 Ken's eye and 2006 repro Ken's eye.

1961 Ken’s eye and 2006 repro Ken’s eye. Find the difference!

Flock

Bardzo duża różnica to włosy- flock jest kompletnie inny, inna jest długość włosków!

There is a big discrepancy in the hair – the flock is completely different, and so is the length!

Flock (tak zwany meszek) oryginalnego Kena przypomina aksamit albo meszek brzoskwini, jest drobniutki, bardziej jak pył niż włosy. Flock reprodukcji to sporo dłuższe elementy włosów, wykonany jest w ten sam sposób jak flock playlinowych lalek z flockowanymi włosami z lat 90tych i dwutysięcznych. To zupełnie inny flock.

Original Ken’s flock feels like velvet or peach fuzz, it’s tiny, more like dust than hair. Reproduction flock has much longer hair fibres, made in the same way as flock of playline dolls from the 90s and 2000s. It’s simply completely different.
Repro's flock is totally different from original Ken's flock.

Repro’s flock is totally different from the original Ken’s flock. Różnica w typie flocku- meszek jest zupełnie inny, różnej długości.

Height and body mold -

wzrost i forma ciała

Gdy postawimy obok siebie obu Kenów, odkrywamy, że to nie koniec różnic. Repro i Vintage Ken różnią się wzrostem. Ken nr 1 wydaje się lekko wyższy. Oczywiście vintagowi Kenowie powstawali z kilku niezależnych od siebie moldów. Mogły się one lekko różnić. Pytanie, czy różnica między nimi kiedykolwiek była tak widoczna? Warto porównać wzrost innych egzemplarzy vintagowego Kena z reprodukcją.  Vintagowy Ken powstawał z kilku różnych moldów ciała, numer moldu jest wytłoczony na lewym pośladku. Ten egzemplarz ma mold nr 5.

When we stand the two Kens side by side, we find even more differences. Repro and vintage Ken are of two different sizes. The First Ken appears to be slightly taller. Of course, vintage Kens were created from a few independent molds, which could have been a bit different from each other. The question is, was the difference between these molds so noticeable? It’s worth to compare other examples of vintage Ken with his reproduction. Vintage Ken was created from a few different body molds, and the number of each mold is stamped on the left buttock. This example is mold # 5.
vintage 1961 Ken vs repro- body molds.

vintage 1961 Ken vs repro- body molds. Vintage Ken seems to be a little bit taller!

Trochę inny jest też sam mold vintage i reprodukcji, co widać bardziej w niektórych szczegółach, np. grubość ramion i ud, wygięcie i grubość szyi.

The rest of the mold is also a bit different from the original, which can be noted in the thickness of arms and thighs, the curve and thickness of the neck, for example.

Spora różnica w grubości ramion: Quite a big difference in arm thickness:

Vintage Ken and Repro Ken- arms look so different.

Ramiona Kena vintage są grubsze i szersze.

Vintage Ken’s arms are thicker and wider.

Hands –dłonie

Niespodziewanie duża różnica zauważalna jest w dłoniach. (To samo dotyczyło zresztą reprodukcji Barbie, której vintagowa dłoń ma oddzielne niektóre paluszki, a dłoń wczesnych repro miała wszystkie palce złączone. Dopiero niedawno Mattel zlitował się i wprowadził w reprodukcjach dłonie z paluszkami.)

The hands have unexpectedly large differences. (The same applies to Barbie reproductions, whose vintage hand has some fingers separated, while the hands of early repros have all fingers molded together. Only recently Mattel has changed its mind and applied the separated fingers to repro hands.)

First Ken’s hand vs repro Ken’s hand

First Ken's hand vs Repro Ken's hand

First Ken’s hand vs Repro Ken’s hand

Vintage Ken's hand vs repro Ken's hand

Vintage Ken’s hand vs repro Ken’s hand

Feets– stopy

Na stopie Kena vintage jest wytłoczony napis JAPAN. Po tym rozpoznajemy oryginał. Palce Kena vintage są wyraźniej zaznaczone od spodu.

Vintage Ken’s foot is stamped JAPAN. It’s how the original is recognised. His toes also have a more detailed mold from underneath.
Vintage Ken's foot vs Repro Ken's foot

Vintage Ken’s foot vs Repro Ken’s foot. Vintage Ken’s foot is signed JAPAN and has more distinct toes.

Body markings – oznakowania ciała

Z powodów oczywistych reprodukcja ma zupełnie inne oznaczenia ciała. Dzięki temu nie sposób pomylić oryginału z reprodukcją. Zobaczmy:

Obviously, the reproduction will have completely different signatures. This helps to differentiate an original from reproduction.  As follows:

Pierwszy Ken jest oznakowany na prawym pośladku. (Na lewym wytloczony jest numer moldu) :

The first Ken is stamped on the right buttock. (The left buttock shows the mold number):

Ken TM

Pats Pend.

© MCMLX

by

Mattel INC

Repro Ken jest oznakowany na prawym pośladku: 

Repro Ken is marked on right buttock:

Ken TM

© Mattel, Inc.

CHINA

First Ken's body markings and repro Ken's body markings

First Ken’s body markings and repro Ken’s body markings

Accesories– akcesoria

Akcesoria vintagowego Pierwszego Kena to czerwone szorty, korkowe klapki i żółty ręcznik. Wczesne wersje Kena#1 nie posiadały ręcznika) W pudelku znajdował się też katalożek i czarna metalowa druciana podstawka.

Zreprodukowany zestaw zawiera reprint katalożka, współczesną plastikową okragłą przezroczystą podstawkę, szorty i plastikowe klapki. Pudełko przypomina designem pudełko pierwszego Kena, ma te same nadruki, ale jest oczywiście większe i szersze, a w środku wyłożone niebieską wkładką.

Vintage First Ken’s accessories include red shorts, cork sandals and a yellow towel. Early versions of Ken #1 didn’t have a towel. The box also contained a little catalogue and a black wire stand.
The reproduced set contains a reprint of the catalogue, modern plastic round stand, shorts and plastic sandals. The design of the box is similar in design to first Ken’s box, it has the same pictures, but of course is larger and wider, with a blue insert.

Największa róznica jest w klapkach. Oryginalne sandałki są zrobione z dwóch sklejonych warstw prawdziwego korka i mają paski z miękkiego winylu. Zreprodukowane klapki są odlane z litego twardego plastiku naśladującego korek. Paski też są odlewane z twardego plastiku. Powodem jest pewnie to, że korek jest teraz bardzo drogim materiałem, nawet korki tańszego wina nie są już w 100% korkowe:)

The biggest difference is in the shoes. Original sandals are made from two layers of real cork glued together, with soft vinyl straps. Reproduced flip flops are made from a single hard piece of pretend-cork plastic. The straps are also made from hard plastic.
first Ken's cork sandals vs repro Ken's plastic sandals

first Ken’s cork sandals vs repro Ken’s plastic sandals

Szorty prawie się nie różnią. Różnica jest w metce, reprodukcja ma ogromna metkę ze współczesnym napisem Barbie ® B Collector.

The shorts are almost identical. The difference is in the label, the reproduction has a huge modern Barbie ® B Collector label.

repro Ken’s trunks

wniosek? Nie da się cofnąć w czasie. Tego, co w vintage Kenie jest pochodną jego wieku i nieaktualnej technologii-nie odtworzy się. Ale nie zmienia to faktu, że reprodukcja jest śliczna i starannie wykonana. Jest współczesnym echem dawnego Kena. Ciekawe jak reprodukcja bedzie wyglądać za 50 lat!

Conclusion? You can’t go back in time. The things that make Vintage Ken vintage due to  his age and outdated production technology – cannot be reproduced. This doesn’t change the fact that the reproduction is beautiful and very well made. It’s a modern reflection of the old Ken. I wonder what the reproductions will look like in 50 more years!

First Ken vs repro Ken

First Ken vs repro Ken

I tyle.

Na zakończenie kilka bardzo oczywistych informacji, skierowanych raczej do początkujących , w odpowiedzi na pytanie- dlaczego właściwie reprodukcja tak bardzo się różni od oryginału.

That’s all.

In conclusion, here is some information meant for beginners, to answer the question – why is the reproduction so different from the original?

Oryginał a reprodukcja -skąd taka różnica?
Original and reproduction – why such a difference?

Jeśli ktoś nigdy nie miał w ręku Barbie, Kena, Midge czy innej lalki vintage, może łatwo ulec złudzeniu, że oferowana współcześnie przez Mattel reprodukcja jest identyczna z pierwowzorem. Na przykładzie Kena widać kontrast pomiędzy starym a nowym. To samo dotyczy wszystkich reprodukcji w zestawieniu z oryginałami.

If you’ve never held in your hand a vintage Barbie, Ken, Midge or another doll, you could easily think that the modern Mattel reproductions are identical to the originals. Ken’s example shows us that there is a marked contrast between the old and the new. This applies to all reproductions compared to originals.

Wystarczy wziąć do ręki dwie lalki- oryginał i współczesną reprodukcję, by odkryć, że różnice są wyraźnie widoczne (im starsza lalka zreprodukowana, tym różnica większa). Reprodukcje nie mogą zastąpić oryginałów- i zapewne nawet nie mają takich ambicji.

All you have to do is have both dolls side by side – the vintage and the modern reproduction – to see that the differences are very obvious (the older the original doll, the more noticeable they are). Reproductions cannot replace the originals – and they’re probably not meant to either.

Reprodukcja-odtworzona lalka-jest tylko dość swobodną interpretacją oryginału. Różnice są zasadnicze i sprawiają czasem wrażenie, że repro i oryginał to dwie różne lalki. Gdyż reprodukcje, mimo wszelkich starań, tylko w ogólnych zarysach przypominają pierwowzór. Sprawia to wrażenie, jakby współczesnego aktora ucharakteryzowano, by ‘zagrał’ postać sprzed 50 lat. I tak właśnie jest, tak należy traktować reprodukcje, a sądzę nawet, że taka była intencja ich twórców.

Reproductions – remade dolls – are rather loose interpretations of the original. The differences are fundamental and sometimes give an impression that the repro and the original are two different dolls. This is because reproductions, despite all efforts, only overall refer to the original. It’s as if a modern actor was made up and dressed to play an actor from 50 years ago. It’s exactly like that, and that’s how reproductions should be treated, and I even suspect it was the creators’ intention.

Oto na przykład vintage Midge i jej reprodukcja z 1997 roku.

Here’s an example of vintage Midge and her reproduction from 1997.

Vintage Midge c.1963 ( left-hand side) versus Reproduction Midge- 35th anniversary Midge (1998).

Vintage Midge c.1963 ( left-hand side) versus Reproduction Midge- 35th anniversary Midge (1998). Po lewej vintage Midge, 1963 , po prawej reprodukcja z 1998.

Podstawowe różnice między repro a vintage
Main differences between repro and vintage

1. Technologia i tworzywo jest inne. To nieuniknione-różnica leży w samym tworzywie i technologii produkcji. Skład chemiczny użytego tworzywa sztucznego jest inny, współczesne reprodukcje Barbie i Kena są wykonane z dzisiejszych materiałów przy zastosowaniu dzisiejszych technik produkcji- to sprawia, że już na starcie nie są wierną kopią. Zmieniła się cała technologia. Lalki vintage były produkowane przy użyciu w dużej mierze pracy ręcznej i technik dziś nieopłacalnych. Początkowo używany plastik był niedoskonały, był etapem w poszukiwaniu lepszego tworzywa, które nie bedzie się odbarwiać. Powstawanie Barbie to nie tylko historia mody i lalkarstwa. To także historia chemii. Co więcej składy chemiczne przy produkcji poszczególnych egzemplarzy tej samej lalki (na przykład Kena nr 1) również się miedzy sobą różniły, nie trzymano  się ściśle receptury, przez co lalki w rozmaity sposób się odbarwiają, jedne stają się bardziej żółte, inne blade albo szarawe.

1.The technology and materials are different. This cannot be avoided – the difference is in the material itself and in production technology. The chemical ingredients of the plastic are different, and today’s Barbie and Ken reproductions are made from today’s materials using today’s production methods – they aren’t a faithful copy even from the very beginning. Production technology has entirely changed. Vintage dolls were largely produced using methods unfeasible today. The plastic first used was not perfect, and was a means to a constant search to find something better that won’t change colour. The creation of Barbie is not just a history of fashion and dolls. It’s also a history of chemistry. Even more so, the chemical components in the plastic used for production of the same doll (like Ken #1) were also different from one another, there was no strict adherence to the formula, and this is why the dolls change colour differently over time, some become more yellow, some pale, and some become grey.

2. Ręczne malowanie i duża dowolność malowania fabrycznego. Bardzo wczesne lalki vintage miały malowane oczy, usta (facescreening) ręcznie w Japonii- stąd pewna niepowtarzalność tych lalek. Każda lalka ma z lekka różny krój oka, różną wielkość kropczek w źrenicy etc. Reprodukcje oczywiście mają malunek twarzy natryskiwany fabrycznie i zawsze taki sam.

(Warto dodać, że późniejsze lalki vintagowe, malowane w bardziej zmechanizowany sposób także różnią się bardzo od siebie, zależnie od stanowiska produkcyjnego, od malującego pracownika, od dostawy farby- rumieńce, odcienie ust podlegają ciągłym, czasem przypadkowym zmianom.)

2. Hand painting and less strict factory painting. Early vintage dolls had their eyes and mouth (facescreening) hand painted in Japan – which makes them all unique to some degree. Each doll has a slightly different eye shape, different size dots in the pupils, etc. Reproductions have their face paint sprayed on mechanically,  it always stays the same.

(It’s worth adding here that later vintage dolls, painted in a more mechanised way, are also quite different from one another, depending on the production line, the worker, and the shade of paint – blushing cheeks and lips have constant, sometimes accidental, variations).

3. Czynnik czasu- time factor. Tworzywa vintage przez kilkadziesiąt lat uległy specyficznym zmianom pod wpływem czasu, plastik utleniał się i zmieniał barwę- to samo dotyczy farby użytej do namalowania oczu, ust, rumieńców. Sprawia to, ze stara lalka ma sobie jakiś szlachetny czar, dystynkcję koloru i faktury nie do podrobienia. Nie da się podrobić zmian, jakie uczynił czas. Byłoby to działanie podobne do zabiegów fałszerza dzieł sztuki, usiłującego postarzyć obraz- tu, by zyskać to samo wrażenie, należałoby poddać plastik chemicznym procesom postarzającym no i oczywiście-użyć tego samego składu chemicznego. Byłaby to niesłychanie kosztowna operacja zapewne.

Kolory lalek vintage są –nazwijmy to-przymglone, a przez to wydają się wyrafinowane. Współczesne lalki mają kolory żywe, nie tknięte jeszcze przez czas. Włosy lalek vintage są z saranu, ale współczesny saran lśni, saran mający lat 50 robi się lekko matowy i sztywniejszy w dotyku.

3.Time factor. Over the decades, vintage materials changed in very specific ways due to passage of time, the plastic oxidized and changed colour – the same applies to paint used in eyes, mouth and blush. These changes give a doll a certain noble charm, distinguished colour and texture that cannot be reproduced. You can’t reproduce changes caused by passing of time. It would be the same as art forgery and trying to make a painting look old – here, to get the same result, the plastic would have to be chemically aged, and of course made of the same composite as the original. I imagine this would be a wildly expensive procedure.

Vintage dolls’ colours are – shall we say – muted, and this gives them that distinguished look. Modern dolls’ colours are still vivid, untouched by time. Vintage dolls’ hair is made of saran, but modern saran is shiny, while 50 year old saran is matted and stiffer to the touch.

4. Inne formy (moldy) Do wykonania reprodukcji Barbie , Kena i innych lalek vintage użyto odtworzonych od zera moldów. Oryginalne formy nie zachowały się. Podobieństwa są spore- ale przy dokładniejszym porównaniu widać, jak różne to lalki. Różne są kształty rączek, grubości ramion, proporcje główki nawet!

Wiadomo, ze oryginalny mold Barbie został utracony w 1989 roku. Ostatni raz użyto go na Japońskim rynku w 1987, by stworzyć serie Ma-Ba P.B Store Barbie. (Te niezwykle lalki miały oryginalne vintage facemoldy i współczesne ciała, a ubrano je w reprodukcje vintagowych ubranek lub we współczesne, czasem frywolne kreacje. Niestety przy okazji zaginęły lub zostały zniszczone oryginalne historyczne moldy. Jakaż to strata!

4. Different molds. To create vintage Barbie and Ken reproductions the molds had to be entirely re-created from scratch. The original molds no longer exist. The similarities are strong – but the differences are in the details. The had shapes, arm thickness, and even head sizes are different!

We know that the original Barbie mold was lost in 1989. It was last used in Japan in 1987 to create the Ma-Ba P.B Store Barbie. These unusual dolls had original vintage facemolds and contemporary bodies, and were dressed in either reproductions of vintage outfits, or contemporary, sometimes silly, fashions. Regrettably the original historical molds then disappeared or were destroyed. How unfortunate!

Przy jakiej okazji został stracony oryginalny mold Kena-nie wiadomo, lecz dokładna analiza reprodukcji ujawnia, ze mold reprodukcji był odtwarzany, nie użyto starego.

We don’t know how the original Ken mold was lost, but detailed analysis of the reproduction shows us that the reproduction mold was also re-made, instead of using the original mold.

two dolls, two pictures - different moods, different feeling. Vintage Number 3 Barbie with blue eyeliner and blonde brows c.1960( Left-hand side) and a reproduction doll- Nostalgic Solo in the Spotlight Barbie, produced in 1995, who was a reproduction a 1960 doll.

two dolls, two pictures – different moods, different feeling. Vintage Number 3 Barbie with blue eyeliner and blonde brows c.1960( Left-hand side) and a reproduction doll- Nostalgic Solo in the Spotlight Barbie, produced in 1995, who was a reproduction a 1960 doll. Dwie lalki, dwa zdjęcia- inny nastroj, inny klimat. Po lewej oryginalna Barbie nr 3 z 1960 roku, z niebieskim eyelinerem i brwiami blond. Po prawej reprodukcja z 1995 roku- Nostalgic Solo In The Spotlight, która zgodnie z opisem miała byc reprodukcją lalki z 1960 roku.

Reprodukcje Barbie także podlegają ewolucji. Są coraz lepsze i coraz staranniejsze. Pierwsza reprodukcja Barbie #1 z 1994 roku zawiodła wielu kolekcjonerów, oczekujących dosłownie odtworzenia tego, co najbardziej kochali w vintage, czyli klimatu. Ciekawostką jest fakt, że Mattel reklamując reprodukcję w katalogu na 1994 rok używał zdjęcia oryginalnej Barbie nr 1 vintage! Do tego stopnia ówcześni pracownicy Mattela nie widzieli tych różnic, dla kolekcjonerów będących całym światem.

Barbie reproductions have also evolved. They have improved in quality and workmanship. The first reproduction of #1 Barbie from 1994 disappointed many collectors, who literally waited for a reappearance of the thing they loved the most about vintage – the aura. Interestingly, in promoting the 1994 reproduction in its catalogue, Mattel used pictures of the original #1 Barbie! Mattel employees in those days truly lacked vision for these differences, which meant the world to the collectors.

Na koniec pytanie: którego Kena wolicie? Vintage czy repro? Zapytałam ludzi spoza klanu kolekcjonerów. Moja 10 letnia siostrzenica uznała, ze ładniejszy jest nowy, bo bardziej kolorowy. Mój 26 letni przyjaciel uznał, że ładniejszy jest stary, bo wygląda jak żywy, a nowy-jak lalka!

Finally, a question – which Ken do you prefer? Vintage or repro? I asked my friends who aren’t collectors. My 10 year old niece said the new one is better, because he’s more colourful. My 26 year old friend decided he prefers the old one, because he looks „real”, and the new one – looks like a doll!

The First Ken, 1961

original #1 Ken, 1961. Oryginalny pierwszy Ken.

Wszystkie lalki oczywiście z mojej kolekcji

all dolls come from my personal collection :)

Za tłumaczenie bardzo dziękuję mojej ukochanej przyjaciółce Agnes, która przetłumaczyła tę notkę w kilka chwil, gdy jęczałam, ze nie mam czasu na płodzenie wersji angielskiej (zawsze zajmuje mi to nieco więcej czasu! :)
English translation by my beloved friend Agnes- thank you Aga!
 
PS. …w następnej notce mniej słów, więcej zdjęć:)
a czy zdjęcia wyświetlają się prawidłowo? nie wszystkie, ale większość po kliknięciu wyświetli się większa:)
 

Mój biedny blog trwa w uśpieniu, od ostatniej notki minął rok (co prawda były dni, gdy sądziłam, że tamta ostatnia notka będzie ostatnia sensu stricte). A lalek do opisania- wielość. Kolejny dowód na to, że nadmiar paraliżuje! No bo jak tu napisać nową notkę, gdy wydobycie kilku lalek do zdjęć porównawczych wymaga trudów równych pracy magazyniera wysłanego do inwentaryzacji supermarketu po ataku kosmitów. Przekopywanie pudeł to ciężka praca.

(polecam poprzednią notkę na tym blogu: tam znajdziecie kilka przestrog, co zrobić, aby tej ciężkiej pracy uniknąć!)

Brak czasu, odbierająca siłę choroba- wszystko to nie pozwala mi na pisanie, ale jedną notkę przecież można w ciagu roku sklecić!  Postanowiłam napisać o pewnej ważnej dla mnie lalce. No dobrze,skoro o jednej, to o dwóch. Ale jeśli o dwóch, to trzeba porownać je z trzecią…rychło okazało się, że ta trzecia, czwarta i piąta znajdują się w odległych od siebie galaktykach pudeł, w innych wszechświatach. By zlokalizować jedną lalkę, musiałam sciągnąć kilkanaście pudeł z jednej z galaktyk (nazwijmy ją galaktyką M)! Pudła ważą, trud ich ściągania z półek zmęczył mnie bardzo- tak minął jeden dzień Usiłowania Napisania Notki. Poszukiwanej lalki w tych akurat pudłach nie było, co w sumie nie powinno mnie zdziwić.

doll boxes, a little part of my collection :)

przy okazji spisałam ich zawartość (praca na przynajmniej kilka godzin) i dopchałam do nich kilka nowszych nabytków. Są tam przemieszane najróżniejsze serie i epoki jak w szalonych lalkowych puzzlach.

Zawartość pudeł wywołała atak nostalgii, grzęznę w ogladaniu lalek i wspominaniu dni, gdy te lalki byly na sklepowych półkach nowością. Gdzie te dni, te lata, gdzie dawny świat? Wszystko to inspiruje mnie do spontanicznych poszukiwań innych lalek z pewnej serii, której paru przedstawicieli odnalazłam w  galaktyce M. Kieruję sie do galaktyki B. i rozpoczynam remanent jednej z szaf. Na powierzchnię wypełzają kolejne lalki.

collection ‘stocktaking’ continues . It’s a great fun!

Nie tego wprawdzie szukałam, ale wykładam zawartość na stół i zabawa trwa.

yes, i love teen skippers, courtneys and everything else

Mija kolejny dzień, spisuję zawartość i postanawiam przepakować przy okazji je wszystkie do innej szafy. W tym stosie znaleźli się Young Sweethearts, moi odwieczni ulubieńcy. Znów się cieszę, patrząc na te cudne twarzyczki, oglądane ostatnio chyba z rok temu. tak rzadko widuję własne lalki!

…stocktaking continues…

Wkopuję się do kolejnych pudełek. Spędzam dłuższy czas kontemplując wczesne Fashion Fever – to były piękne, obłędnie piękne lalki…

stocktaking continues :) early Fashion Fever have amazing quality outfits. I have a lot of them and regret that I hadn't grabbed them all when they were available at store shelves...

stocktaking continues :) early Fashion Fever have amazing quality outfits. I have a lot of them and regret that I hadn’t grabbed them all when they were available at store shelves…

Kupiłam ich wtedy sporo, ale teraz, po latach żałuję, że nie więcej- choć za to niektóre kupiłam podwójnie, dla ubranek. Same lalki wtedy były traktowane z pewnym lekceważeniem, z powodu BHS…Cudne ubranka, kwintesencja idei fashion doll…to przypomina mi, że czas na remanent silkstonek. Następnego dnia wyciągam część silkstonek, te, które leżą w szafie stosunkowo blisko powierzchni. Spedzam dzień na zabawie silkstonkami. Przy okazji-sukces, już 2 lalki do zdjęcia porównawczego wydobyte na powierzchnię.

it's silkstone day. silkstonkowy dzień

it’s silkstone day. silkstonkowy dzień

od silkstonek blisko do vintagów…niestety te są już rozsiane u mnie w domu absolutnie wszędzie. Jest jednak pudełko z ulubionymi. Do nich się kieruję i wyciagam z pudła.

vintage day

dzień zabawy i przebierania vintagow.

i tak dalej…i tak dalej… mijają kolejne dni…no i jak tu się skupić w takich warunkach? Zapomniałam, o czym miała być planowana notka, zamiast tego spędziłam czas na zabawie:)

Zabawa trwa! vintage 1964 Wig Wardrobe Midge (Midge z moldowanymi włosami)ubrana w jedno z piękniejszych ubranek z linii Private Fashions z lat 80tych oraz vintage 1962 Fashion Queen Barbie , ubrana w Fashion Avenue

Zabawa trwa! vintage 1964 Wig Wardrobe Midge (Midge z moldowanymi włosami)ubrana w jedno z piękniejszych ubranek z linii Private Fashions z lat 80tych oraz vintage 1962 Fashion Queen Barbie , ubrana w Fashion Avenue “Internationale Winter” z 1996 roku.

a kończy się czas wolny…ech..bloga po prostu nie da się pisać, gdy jest za dużo lalek do opisania!!!!

i to była moja żartobliwa niby-notka na powitanie nowego sezonu lalkowego 2013. Na lutowym ToyFair Mattel zapowiedział ciekawe zawirowania w playline, możliwe, że w tym roku kupię po latach coś playlinowego. Niestety nadal prototypy straszą BHS (powiększonymi główkami)…za to szykuje się niespodzianka dla wielbicieli Midge! 2013 może nie być wcale pechowym rokiem dla  kolekcjonerów, którzy postawili już krzyżyk na playline…oby coś drgnęło!

PS.  oczywiście lalki nie leżą u mnie w takich bałaganiarskich stosach- stosy powstają tylko podczas remanentu i poszukiwań czegoś w pudłach, po czym są oczywiście chowane i zamyka się nad nimi otchłań czasu.

PS2. Nie wiem, czy uda mi się wrócić do pisania na blogu regularnie. Może uda mi się czasem przedstawić jakąś lalkę ulubioną, bez selekcji, stare, nowe, lata dwutysięczne, FR ulubione…zobaczymy. Jest to też test techniczny, bo pozmienialo się tu na wordpressie, są inne funkcje…Pytanie: czy zdjęcia mieszczą się na Waszych ekranach? zastosowałam opcję, aby wyświetlały się pomniejszone, a po kliknięciu można zobaczyć je większe. Czy to działa? czy też wordpress ucina Wam części zdjęć? Napiszcie, jeśli coś się źle wyświetla!

PS3. nowa notka chyba już niedługo, choć nie obiecuję, że bedzie ciekawa:)

oby do wiosny!


To my English readers- this post is written in Polish only, I am sorry! It’s  a few words about year 2011 in collector’s life and something about collecting on the whole. happy New Year!

kochani odwiedzający mojego bloga, witajcie po długiej przerwie. Niestety kłopoty zdrowotne i rozmaite inne czynniki całkiem odciagnęły mnie od pisania bloga-co sprawiło, że tempo przyrostu notek (jedna rocznie) poraża chyba najwytrwalszych czytelników. Wybaczcie! Aby się zrehabilitować, wrzucam dziś mini-reportaż - jak wyglada życie po mniej więcej 20 latach zbierania!  A najpierw-podsumowania noworoczne!

Sylwester bowiem rodzi zwykle kompulsywną potrzebę podsumowań oraz deklaracji, co skutkuje niechybnym kacem- deklaracje przeważnie okazują się bez pokrycia. Lecz bądźmy optymistami!

podsumowanie lalkowego roku 2011

W kwestii wywiązania się z deklaracji zeszłorocznych wypadam nieźle! Postanowiłam rok temu kupować mniej lalek, postanowiłam nie kupować ich niemal wcale. I udało się-poniekąd. W roku 2011 nie przekroczyłam liczby 10, po raz pierwszy od lat kilkunastu. Co prawda cena jednego z nabytków  równa się dywizji lalek, ale niech zasłona milczenia przykryje to szaleństwo.

plan na lalkowy rok 2012

W przyszłym roku będę kupować równie mało. Oto plan. Mało, mniej, jak najmniej! Mniej lalek! a może nawet przełamię sie i coś sprzedam? Mam wiele lalek, NRFB i wyjętych z pudełek, których tak naprawdę nie potrzebuję. Przygotowuje się psychicznie do rozstania z nimi.

Powód ograniczenia zakupów jest prosty-  odkryłam, że nadmiar lalek jest gorszy, niż brak lalek. Po pierwsze, gdy jakaś lalkę kupię, i tak nie widuję jej wcale-bo ginie w otchłani pudeł! prawdę mówiąc, posiadane lalki widuję cześciej na cudzych zdjeciach i blogach, niż własnymi oczami.  Na 5,  nawet na 10 lat tracę z oczu zdobytą za ciężką walutę ślicznotkę-nie zaglądam do tych pudeł. Bywało nawet, że zapominałam, iż coś już mam! Po drugie- zwyczajnie nie da się już żyć w składzie lalek. Mam dość ścian pokrytych ponurymi kartonami, trumnami w szeregach.

W ten ostatni dzień w roku – w proroczym natchnieniu-podzielę się z Wami kilkoma refleksjami. będa to

przestrogi starego zbieracza

1. Jako kolekcjoner weteran (staż około 20 lat) powiem Wam coś, co powinno być wzięte pod uwagę przez każdego, ZANIM zacznie zbierać-o ile oczywiście żyje w warunkach polskich, z polską pensją etc.  Zanim zaczniecie kupować lalki seriami, zastanówcie się, czy macie gdzie je składować. Czy macie wielki dom lub szansę na dobudowanie piętra, lub możliwość zbudowania klimatyzowanego mini-muzeum, lub pokój 60 metrowy ze ścianami witryn( dodać  magazyn)-czyli to wszystko, co tak rozpala wyobraźnię, gdy oglada się zbiory amerykańskich kolekcjonerów! Lub choćby dodatkowy pokój, który w całości można poświęcić na lalki. Co uważam za warunek-minimum.

Jeśli masz tylko kilkadziesiąt metrów powierzchni, pełniącej dodatkowo rolę np sypialni, saloniku i pokoju dla dziecka-nie decyduj się na profesjonalny zbiór (w znaczeniu np. kwota od kilku tyś zł rocznie wydawana na lalki- wystarczy 3 lata takiego kupowania i tracisz salonik, sypialnię, a dziecko też lepiej wystawić do piwnicy i zastąpić pudełkami lalkowymi-nie bedzie już na nie miejsca. Serio!)

2. Po drugie- wybierzcie temat zbioru. Nie decydujcie się na kupowanie wszystkiego, co piękne, co Wam się podoba, co przemawia do Was. Bo zgniecie.  Zbierajcie  np. tylko lalki z wybranego okresu -przykładowo lata 90te i koniec. Tylko pinkboxy lub tylko kolekcjonerskie. Tylko Myscene. Tylko FR. Tylko Fleur. Tylko w strojach od projektantów. Tylko lalki-wróżki ze skrzydłami. Tylko Murzynki. Tylko lalki w czerwieni. Tylko rude. (nie żartuję, czytałam o amerykańskich zbieraczach, którzy kierowali się takimi kodami-ktoś zbierał tylko lalki w czerwonych sukienkach a inny tylko Azjatki) Na pewnym etapie zbioru brak specjalizacji okazuje się morderczy, o ile nie ma się powierzchni magazynowych o nieskończonej kubaturze. Ludzkość bowiem nie zaprzestała produkcji nowych lalek.

Gdy zdecydujecie się na zbiór lalek z lat np 80-90, wówczas macie szansę na zbiór zamknięty (więcej lalek z tego okresu nigdy nie powstanie). Zbieranie lalek określonych nonszalancko jako ”kolekcjonerskie” oznacza zbiór otwarty-przymus kupowania,dopóki lalki kolekcjonerskie będą produkowane. Co pozwala żywić obawy, że do śmierci czeka Was przyrost lalek.

Jeśli tych decyzji nie podejmiecie już u zarania zbioru-czeka Was istna inwazja lalek. Co zabawne jest tylko przez pierwsze 10 lat.

Ja na przykład postanowiłam kiedyś zbierać to, co uważam za istotne w rozwoju i historii fashion dolls (od vintage do współczesności). oraz to, co piękne. oraz to, co wiąże się z moim dzieciństwem. oraz…ech. postanowiłam nie ograniczać się, ale też nigdy nie kupowałam wszystkiego mechanicznie. czyli prowadziłam zbiór subiektywny (lalki, które mi się nie podobają, nie znajdą się w nim), otwarty, emocjonalny a jednoczesnie naukowy (bo dokumentowałam face-moldy i rozwój firmy mattel oraz integrity oraz innych firm- z pasją naukowca, byłego kolekcjonera motyli.) Innymi słowy-jest to zbiór szalenie obszerny. Kierujący się logiką, usystematyzowany, ale nie uwzględniający faktu, że lokal nie powiększy się dzięki magicznej pompce Pana Kleksa. A wszak oprócz tego są lalki nie-fashion, np mini-zbiór lalek PRL. Zapomniałam, szalona, że żyję w kraju postPRL, a nie w USA, tej lalkowej krainie wiecznych łowów.

Jak wygląda świat erynnis? Zobaczcie sami, oto kilka przykładów, wybaczcie jakość zdjęć, ale zrobione są z ręki w pośpiechu. Zbieram około 20 lat , z tego ostatnie 13-dość intensywnie. Efekty budzą “grozę”. Nie mam domu-mam skład!

Oto np. chwila, gdy tonę w chaosie podczas szukania jakichś lalek czy ubranek do zdjęć. Serie rozsiane po całym domu, gdy seria składa się z 5 lalek, trzeba przeszukać stosy pudeł.

life of erynnis_tages

lalkowy tajfun u erynnis_tages. To tylko mała cząstka mojego zbioru. oj....it's erynnis_tages' life-dolls! dolls! dolls! it's a little part only!

żyję w magazynie i coraz bardziej mi to przeszkadza!

ściany pokryte są dość przypadkowo przyrastającymi kolumnami pudeł i pudełek, sięgającymi sufitu:

doll boxes - room of erynnis_tages

lalkowe pudełka. wyrastaja zewsząd. doll boxes at erynnis_tages' place

Pod sufitem pudła zbiorcze (dzięki Ci Ikeo za eleganckie kartony)

boxes full of dolls

boxes full of dolls

W każdym pudle-skarby NRFB!

boxes full of dolls

Tu na przykład część zbioru Generation Girls, w drugim pudle-reszta. box full of dolls- here is a part of GG collection. More GG sleep in other boxes.

Nie ma szafy, która by nie uginała się pod ciężarem kartonów! sufity są za nisko w tym kraju.

większość szaf po otwarciu ujawnia złowrogą choć fascynującą zawartość. To na przykład była kiedyś bieliźniarka. obecnie bieliznę trzymam w przedpokoju.
dolls
czy na przykład nie byłoby roztropne ograniczyć się tylko do Rockersów? już oni sami zajmują sporo miejsca po szafkach.
rockers barbie

rockers barbie- w sumie kilkanascie pudełek. o zgrozo!ile to miejsca. a to tylko jedna seria:)

Sięgają pod sufit. w chaosie. szalone lalki.
dolls of erynnis

lalki erynnis-kilka ulubionych stoi na widoku

too much dolls!

 lalki wyzierają z najmniej spodziewanych miejsc:

lalki wyzierają z najmniej spodziewanych miejsc! są wszędzie!

Nowy rok-czas postanowień. Czy wybieracie pudła, pudła, pudła, czy ścianę z serwantką pełną filiżanek? :)
a jednak…lalki są takie piekne.

Ponieważ fotografowanie kartonowych pudeł jest monotonne, poprzestanę na tym ostatnim zdjęciu obrazującym klimat mojego zbioru.

Wszystkim życzę udanego sylwestra! zaraz przyjdą znajomi, na pewno wydobędziemy kilka lalek na światło dzienne.  Życzę Wam wspaniałego roku-oraz – przede wszystkim roztropnych decyzji i  lalkowych sukcesów!

podpisano: wasza erynnis-tages czyli olga.

dopisek z dnia następnego: oczywiście przestrogi te są adekwatne, gdy mamy na myśli kolekcjonera, który nigdy nie sprzedaje raz zakupionych lalek. Zupełnie inną kategorią jest zbiór rotacyjny, w którym stare lalki ustępują miejsca nowym, są sprzedawane, wedrują. Ale niestety nie każdy potrafi sie rozstać ze starymi lalkami po to, aby kupić nowe:) I właśnie dla takich niech bedzie przestrogą moje  kartonowisko, chyba że własnie to się komus wydaje fajne! Mi się przez lata wydawało wspaniałą zabawą i dawało mi wiele satysfakcji.

Sądzę, że moje lalki mogłyby zajmować trochę mniej miejsca, gdyby były roztropnie zmagazynowane na dopasowanych dla nich półkach, co wymaga jednak interwencji stolarza- czyli inwestycji i przebudowy domu. Dotąd, przyznam, bawił mnie ten stan rzeczy. Lalki toczą wieczną walkę ze zbiorem książek ( kilka tyś sztuk), obrazów, ze sztalugami, sprzętem ogródkowym i masą innych dziwnych rzeczy. Bój jest zacięty a bataliony przedmiotów przemieszczają się w chaosie. Staram się tak czy siak upychać  je w bezbolesny ( w miarę) sposób w różne kąty, aby choć trochę przestrzeni bezlalkowej mieć. Nawet sie udaje:)


 English summary

/Polska wersja pod angielskim  tekstem!

This time I write English version by myself, so please forgive me any language mistakes!

 DOTW Japan Ken, part of the 2011 Mattel collection, caused a lot of excitement in the doll collector’-s community. It’s a breakthrough moment– Japan Ken is the first ever Asian Ken in the whole history of Barbie and Ken! We had Latin and Afro-American Ken dolls. We also had a lot of Ken dolls made for the Japanese audience of course, but…we haven’t had any oriental facemold for Ken till now! Unquestionably he is the must have addition for every Ken’s collector as one of these milestone dolls with the “first time in History” label put on!

What’s more, Japan Ken is the first Ken who graces  the long-lasting Dolls Of The World series, established in 1980! After 20 years of waiting for a DOTW Ken he finally makes his first appearance in the series! It’s enough to make the world a better place!

I remember never-ending speculations and dreams, and discussions started with “what if they made DOTW Ken”. Can you imagine all these possibilities? Collectors dreamed about DOTW Viking Ken with a long beard, ebony Ghanian Ken, Native American Ken with long black braids, and of course- about the real Japanese Ken. And it’s starting to happen with Japan Ken! Just now. 

 Due to  him being the milestone and being just an incredibly beautiful doll he is supposed to dissappear soon from the store shelves! I can’t believe that we receive such a doll for only $34.99!

Japan DOTW Ken

two Japan DOTW Ken dolls: NRFB and deboxed

Dolls Of The World series debuts in a modernised version: traditional costumes are mixed with modern high fashion trends. I admire this fashionable and postmodern fusion of Haute Couture and Japanese tradition. Mattel designer Linda Kyaw added a touch of Western civilization to the Japanese shape. Fashion infused DOTW series starts with Japan Barbie and Ken: modern Geisha and modern Samurai wearing costumes which could be shown on a catwalk. It’s such a spectacular design, that even non-collector-persons admit that the dolls are pretty! My beloved gay friend says that he would love to wear the pants and the coat of Japan Ken- it means Japan Ken scored full marks in the fashion test! :)

DOTW Japan Barbie and Ken

 
fashion infused DOTW Japan Barbie and Ken

 DOTW JAPAN KEN- details and description

Dolls of the World  Japan Ken

Stock number: V5005

Date on box: 2010, listed as part of 2011 collection

Designed by : Linda Kyaw

Pink Label edition

face and body mold

 He gets brand new oriental face mold, marked 2010 Mattel Inc. He has swivel neck knob (bigger version of the neck knob used for female dolls. This version of the neck knob appeared on Twilight Edward body for the first time.) His head can be easily transplanted onto the FR Homme body.

He has rooted long saran hair,  painted widow’s peak and painted facial hair. The sculpture of his face is pretty lifelike. His eyes are greenish. Look how handsome he is!

DOTW Japan Ken

Portrait of DOTW Japan Ken

He uses Twilight Edward’s body mold, known also as KEN MUSE BODY, marked 2009 Mattel INC. (We were right in anticipating that Ken would get this body mold soon!)

His legs don’t bend ( I am afraid bending legs are a vanishing trend!)

DOTW Japan Ken

DOTW Japan Ken

Costume

He is a modern urban Samurai, dressed in Samurai-inspired costume.

Japan DOTW Ken

playing with Japan DOTW Ken. It was great fun. i was playing two hours. no photoshop bug here of course, only oldfashioned phothographic tricks.

His fashion is made with rather unexpensive fabrics, but it’s really nice designed and great for redressing play! It’s great addition to the wardrobe of any other contemporary Ken doll.

fashion play with Japan DOTW Ken

fashion play with Japan DOTW Ken

He wears:

-a long black coat trimmed with spectacular red (and with big red collar).It’s made of polyester satin and tagged. It looks so vampirish! Forget the Samurais- Count Dracula himself could wear it! Stunning, although it is not lined of course.

DOTW Japan Ken's coat

DOTW Japan Ken's coat- płaszcz japońskiego Kena

 -a mysterious white bow is tied on his left arm. He also wears  a white fingerless glove/cuff on his left hand

DOTW Japan KEN

DOTW Japan KEN- misterious white sash and cuff tajemnicza biała kokarda i ukryty pod jednym rekawem mankiet na nagiej dłoni

DOTW Japan KEN's pants

-a wide white/black obi belt, fasten with velcro at the back. It’s reversible- one side is darker.

-molded rubber knee-high silver/black buckled boots in pretty goth style.

 

DOTW Japan Ken's boots

DOTW Japan Ken's boots

DOTW Japan Ken

I guess purists may say that there is less Japanese tradition, more fashion- but I LOVE this design!

Possibilities of redressing, rerooting and play with Japan Ken are endless!

He can even play Yakuza boss role!

English text ends here, but not the pictures- see below for more pictures !

links:

Article about Japan Barbie and Ken at official Mattel site:

http://www.barbiecollector.com/node/12992

Japan DOTW Ken redressed- he wears Twilight Edwards shirt and silkstone Fashion Insider Ken's glasses. Looks scary!/ Przebrany Japan Ken, ubrany w koszulę Edwarda i okulary Fashion Insider Silkstone Kena. Wygląda groznie!

POLISH VERSION

Zapowiedzi Mattelowskiej kolekcji na 2011 rok wywołały niemały wstrząs u zbieraczy Kena! (Rok 2011 to będzie niewatpliwie ROK KENA. Bez wątpienia wiązać to należy z 50tymi urodzinami nieodłącznego towarzysza Barbie, dla mnie bardziej interesującego niż jego ikoniczna narzeczona.) Oto po raz pierwszy w historii Mattela  Ken pojawia się w roli Japończyka! ! Dotąd nie było ani jednej inkarnacji Kena o orientalnej urodzie- w ciagu 50 lat otrzymalismy wprawdzie dwóch latynosów i spory oddział AfroAmerykanów, byli również Kenowie produkowani specjalnie dla japońskiego odbiorcy-ale o ironio- nie mieli nic wspólnego z wschodnim typem urody. Aż wreszcie- po latach oczekiwań nastąpił przełom,  kolejna bariera zostaje na naszych oczach przekroczona, obserwujemy kolejny “pierwszy raz w historii”, ktory musi zasilić kolekcję – warto szybko zaopatrzyć się w ten cud! To Ken historyczny, jeden z tych, ktorzy będą wymieniani jako przełomowe ogniwa rozwoju!

DOTW Japan Ken redressed

DOTW Japan Ken wearing Fashion Insider Ken glasses

 jakby nie dość było przełomów, Japan Ken pojawia się w obrosłej tradycją i dotąd wyłacznie żeńskiej serii Lalki Świata (Dolls of the World, skrót DOTW) – prawdę mówiąc jakikolwiek Ken w tej serii byłby wystarczającym powodem do ogłoszenia święta, gdyż nigdy przez 21 lat istnienia serii nie pojawił się w niej Ken! Ileż rozmów toczylo się na ten temat- ile marzeń- wyobraźnia rodziła całe szeregi KenówAfrykańczyków w pełnym rynsztunku, Kenów Wikingow z brodą, Kenów rudych po irlandzku, Kenów Indian z warkoczami i pióropuszami i oczywiście kenów japońskich- brak japończyka doskwierał szczególnie mocno, małą pociechą był Disneyowski Kapitan Li-Shang, skoro jego twarz była dość kreskówkowo potraktowana …marzenia czasami nie dawały spać. Rodziły projekty OOAKowe, prowokowały daremne prośby słane do Mattela na forum- aż do dziś bez zmian!…w tej chwili calkiem możliwe, że wyśnione projekty doczekają sie materializacji! Wszystko przed nami!

Ciągle jeszcze nie wierzę, że to się stało, tak po prostu- że ten Ken jest!

Japan DOTW Ken

Japan DOTW Ken

Do tego seria DOTW zostaje zmodernizowana, japoński Ken jest zatem nie tylko Japończykiem, ale Kenem designerskim, współczesną wersją samuraja wprost z modowego wybiegu! Czy da się w jednej lalce zmieścić więcej? To juz wystarczy, by wydarzenie to okrzyknąć cudem..a dodajmy do tego świetny nowy facemold, saranowe długie włosy i niesłychanie niska cenę w retailu 34$!!!!

Oczywiście już jesienią zrobiłam preorder na dwóch takich Kenów-bez chwili zastanowienia (wraz z ich towarzyszką japońską Barbie oczywiście)! Nadeszli tuż przed swiętami, wywołując euforię u wszystkich oglądających nowy nabytek- jest tak efektowny, że nawet nie-zbieracze doceniają jego urodę i design-a przyjaciel-gej fashionista uznał, że chce mieć podobne spodnie i płaszczyk!

DOTW Japan Ken

DOTW Japan Ken

Dla czyteników niezorientowanych w temacie szybki “rys historyczny” , aby jasna się stała przyczyna tych emocji:

Seria Dolls of The World

Seria Lalki Świata, w skrócie nazywana DOTW powstała w 1980 roku- gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, seria ta obrazuje Barbie w roli mieszkanki rozmaitych krajów świata w kostiumach charaktersytycznych dla folkloru danego kraju. Taki barbiowy odpowiednik laleczek ze sklepu z pamiątkami. W ramach serii mogliśmy podziwiać Barbie jako Afrykankę (i to kilka wcieleń z różnych regionów), Irlandkę, a nawet Polkę w stroju quasi-krakowskim :)  Jako pierwsze w serii ukazały się Włoszka i Angielka w 1980 roku. W 1981 pojawiła się pierwsza Azjatka z zupełnie nowym orientalnym moldem twarzy, spopularyzowanym później jako swojski mold azjatki Kiry.

Fashion Infused DOTW

Seria DOTW przechodziła rozmaite metamorfozy- po zużyciu wszystkich bardziej znaczących krajów Mattel zaczął najpierw sięgać do nich ponownie i tworzyć nowe wersje Japonki czy Angielki, następnie wzbogacił serię o tematyczne odsłony : w 2001 roku Księżniczki świata (DOTW The Princess Collection)- a w 2005 roku Festiwale świata  (DOTW Festivals of the World) ukazując kostiumy odpowiednio królewskie (np księżniczka wikingów albo księżniczka Indii) oraz  festiwalowe (np Ockoberfest-niestety bez kufla piwa w zestawie).

Aż wreszcie przyszedł czas na nową odsłonę serii- tym razem narodowe stroje z różnych zakątków świata zostaną zmiksowane z modowymi trendami, fashion infused,  dosłownie zainfekowane modą- czyli kostiumy są przestylizowane, wzięte w nawias fashionowy, w efekcie czego powstaje postmodernistycznie przedefiniowany mix tradycji i nowoczesnego designu. Mam nadzieję, ze ten obiecujący pomysł będzie rozwijany- obecnie możemy podziwiać jego realizacje na przykładzie japońskiej pary, zaprojektowanej przez mattelowską projektantkę Lindę Kyaw.

Detale -szczegółowy opis

Dolls Of The World Japan Ken

numer  katalogowy V5005, data na pudełku 2010, Ken stanowi część kolekcji 2011. Seria DOTW wychodzi jako “pink label”- czyli o wysokim stopniu dostępności.

Projektant: Linda Kyaw

Z tyłu pudełka krótkie wyjaśnienie, kim są samuraje oraz podkreślenie, że jest to pierwszy Ken w serii DOTW

  ciało i face mold

Japan Ken używa ciała Edwarda (słusznie spodziewaliśmy sie, ze mold ciała Edwarda zostanie przekazany Kenowi!), nazywanego również przez zbieraczy MUSE KEN  BODY oznakowanego 2009 Mattel Inc.  Nie zgina nóg. Obawiam się, że zginające się nogi to zanikająca funkcja- spotkana coraz rzadziej!!!!

Jego twarz to zupełnie nowy orientalny face mold, oznakowany 2010 Mattel Inc. Świetny, pozbawiony cienia uśmiechu, nawet groźny, bardzo realistyczny. Głowa, tak jak u Twilight Edwarda, osadzona jest na kulowym bolcu, będącym powiększeniem mechanizmu od lat znanego u żeńskich lalek. Taki bolec po raz pierwszy pojawił się własnie u Edwarda. Główka łatwo sie zdejmuje i może być osadzona na ciele FR Homme!

Japan Ken ma długie rootowane włosy z saranu, częściowo upięte w zawijany do góry kucyk, oraz ma wypuszczone z przodu dwa symetryczne kosmyki. Na czole namalowany widow peek. Oczybrązowo-zielonkawe. namalowany zarost. Spójrzcie tylko na jego naturalistyczne piękno.

DOTW Japan Ken

DOTW Japan Ken

kostium

Japan Ken to nowoczesny miejski samuraj, ubrany w wizjonerski mix historycznego kostiumu samurajskiego ze współczesnym wzornictwem modowym. Czysty postmodernizm oczywiście.  To samo dotyczy Barbie, będącej eklektycznym połączeniem gejszy i fashionistki, w mini, legginsach i kimonie.

  Ubranko Kena, choc wykonane dość prosto i z niedrogich materiałów, jest pełne inwencji i pozwala na ciekawe kombinacje- co więcej, jego elementy świetnie moga służyc innym Kenom- zmieszane z innymi ubraniami, zmienią  całkowicie charakter! Wyobraźmy sobie nowego basic Kena w takim płaszczu…Albo bladolicego Edwarda!

  Ken ubrany jest w:

-sliczny i bardzo wampirzy czarny płaszcz z czerwonymi wyłogami.Co tam samuraje- sam hrabia Drakula nie powstydziłby się takiego płaszcza! Płaszcz posiada metkę wszytą z boku w szew, nie ma podszewki, wykonany jest z poliestrowej satyny.

-na lewym rękawie płaszcza zawiązana jest zagadkowa biała kokarda, której znaczenia nie potrafię dociec. Spod rękawa wyłania się biały mankiet, być może ma być to rękawiczka bez palców. Może znawcy samurajskiego tematu coś podpowiedzą?

  – krótkie do kolan zaprasowywane spodnie z wszytym z przodu fartuszkiem, bedącym nawiązaniem do samurajskiej męskiej spódnicy typu hakama- ten projekt zachwycił mojego przyjaciela, który obecnie domaga się takich spodni dla siebie.

-szeroki żakardowy pas nawiazujący do obi,  zapinany na rzep- pas jest dwustronny, jedna strona ciemniejsza.

-Barbie i Ken noszą bardzo nowoczesne buty, które tradycjonalistów mogą przyprawić o lekkie palpitacje serca- te buty twardo wkraczają we współczesność, mogłyby stąpać po wybiegu, po modnym klubie, po czerwonym dywanie. Swietnie nadadzą sie do goth style, takie mogłby nosić Gareth Pugh Ken, gdyby nie był, jak pamietamy-bosy! Buty Kena są wysokie do kolan ,odlewane z formy, gumowe z wytloczonymi klamerkami.

  -Ken posiada plastikowy metalizowany na srebrno samurajski miecz (odpowiednikiem jest metalizowany na złoto wachlarz Barbie)

Zapewne samurajscy puryści i miłosnicy kultury Japonii stwierdzą, że strój Kena jest w o wiele wiekszym stopniu wybrykiem współczesnej mody niż nawiązaniem do tradycji- ale co tam-uwielbiam ten projekt!

Linki:

Tekst o Japan Barbie i Kenie na oficjalnej mattelowskiej stronie:

http://www.barbiecollector.com/node/12992

DOTW Japan Ken

DOTW Japan Ken

 Tymczasem za miedzą u mojej psiapsiółki Agnes dzieje się- gdy ja piszę o najnowszym Kenie, Aga zachęca do pisania o swoich lalkach z dzieciństwa!

http://fleurdolls.wordpress.com/2011/01/02/month-of-nostalgia-%e2%80%93-miesiac-nostalgii-i-wspomnien-z-pewexu/

 Przyznam, że od dawna miałam zamiar przedstawić moje ukochane weteranki- ale niestety..jak to u mnie- potrzebuję na napisanie nostalgicznej notki więcej czasu niż niejedno dziecko aby..wyrosnąć z lalek:) Poczeka ktoś na mnie? :)


This post is written in Polish , and you can find English text below the Polish version . I would like to thank my very good friend Agnes for help in translation. You are the best!!!!

Po dłuższej przerwie melduje się na blogu- a wszystkich czytelników, którzy daremnie oczekiwali nowego wpisu-przepraszam, że moja absencja była aż tak długa…Życie tym razem-na jakiś czas- wygrało z lalkami, generując dawkę smutkow, depresji, wydarzeń radosnych i mniej radosnych wiekszą, niż zdołałam ogarnąć.

Tymczasem w lalkowym świecie przez ten rok wydarzyło sie również bardzo wiele. Tak dużo nowin i faktów do analizy (niekoniecznie krytycznej)- że…nie sposob rzucić się od razu w wir omowień… Dlatego, gdy teraźniejszosci jest zbyt wiele, znam tylko jeden sposob na relaks-w celach regeneracyjnych cofnijmy się do dalekiej przeszłości.

Wielokrotnie tu na blogu, na lalkowym forum i w rozmowach prywatnych nawiązywałam do serii Mattela  z 1976 roku-Young Sweethearts- wspominałam o Michaelu z tej serii jako o ważnym dostarczycielu moldu artykułowanego Kena (który nadal- choć w formie bardzo przekształconej ma swój udział w najnowszych produkcjach- kościec jest wciąż aktualny)

Nawiązywałam do serii tej jako do oczywistości, tymczasem wiem, że dla wielu czytelników jest to terra incognita. Stąd- czas to nadrobić. Po pierwsze, co to w ogóle za seria?

Zabawa w miłość  

   Michael i Melinda Giftset to zestaw przedstawiający ”zakochaną parę”- słodki jak kartka walentynkowa komplet do zabawy w miłość i zakochanie. Para młodych, którzy mówią o sobie, że stworzeni są dla siebie- romantyczni i sentymentalni do bólu. (Przynajmniej może zaboleć to bardziej cyniczne i zgryzliwe jednostki- zbyt duża dawka słodyczy.) Barbie nigdy nie była tak skora do okazywania uczuć Kenowi. Melinda nie musi kierować się względami Public Relations, podczas gdy Barbie to osoba publiczna i dbała o dyskrecję nawet, gdy wciela się w role piosenkarki rockowej. Nagłe pojawienie się tak jawnie zakochanych lalek wiążę z duchem hippisowskiego uwielbienia miłości pod wszelką postacią- tu w wydaniu sentymanetalno idyllicznym (zapomnijmy o anarchistycznych obliczach epoki- takiego zestawu nikt nie kupi dziecku). Estetyka zestawu natrętnie kojarzy mi się z epoką Hippie i sądzę, że tu nalezy szukać korzeni tej uroczej pary.

Young Sweethearts  z roku 1976- hippisowska idylla  ?

 Polowa lat 70tych to okres hipissowskiej idylli, gdy nowy porządek i ideały pokoju i wolnej milości zadomawiają się na dobre w popkulturze-a przynajmniejw  umysłach wielu młodych ludzi stają sie elementami scenografii, naf ktorymi ci nie zastanawiaja się zbyt wiele. Dorasta generacja dziewczynek, które znają tylko Barbie TNT z 1966 roku ( pierwsza Barbie wraz z całym konserwatyzmem końca lat 50tych jest dla nich już estetycznie i- wręcz kulturowo- obca!) Barbie w mini, Twiggy, długie rzesy i pomalowane w psychodeliczne wzory pokoiki dla lalek to jedyna rzeczywistość, jaką dziewczynki owej epoki znają. 

“Hipisowski” design ówczesnych zabawkowych produkcji staje się oczekiwanym trendem. Barbie (obarczona nadmiarem siostr, kuzynek i historii) wydaje się juz zbyt mało “alternatywna” i postępowa- to czas wiankow we wlosach i marzeń o Edenie na ziemi. Potrzeba czegos jeszcze bardziej na czasie! (jest to zresztą okres regresu serii Barbie, gdy Barbie produkowana jest masowo, bez dbałości o szczególy, najtańszymi srodkami ). I tak oto Mattel w 1976 roku proponuje nową serię, luksusowo wykonaną,  nie związana z Barbie bezposrednio ( unaffiliated to Barbie)- prezentująca parę hippisów idealnych- silny w owym czasie nurt hippisow-romantykow doczekał się tym samym uwiecznienia w świecie lalek.

Seria Young Sweethearts, czyli, w wolnym tłumaczeniu “młodzi pelni słodyczy zakochani”, “Słodkie Serca” to para młodych ludzi- Michael i Melinda, którzy spotykają się w romantycznym parku (do kupienia oddzielnie) pod starym drzewem- i zakochują się. Sceny ich milości (ukazane z tyłu pudełka) to wspólne plecenie wianków kwietnych, noszenie długich spodnic z tej samej tkaniny, co kaftan młodzienca, oswajanie wiewiorek  i czytanie poezji. Cudo, czyż nie? 

  
 
 
 
Young Sweethearts

Young Sweethearts Michael and Melinda in front of their box- Michael i Melinda na tle swojego pudełka.

 Nawet imiona ich maja podobne brzmienie i nie jest to zwykły przypadek, ale zabieg znaczący. Wyobraźcie ch sobie, jak wspólnie wyśpiewują pieśni Joan Baez…

Young Sweethearts back of the box

Young Sweethearts back of the box – tył pudełka

 Ubrani są w zgodne kolorystycznie stroje: łososiowa sukienka dla Melindy + łososiowa koszula dla Michaela.  Oprócz tego koronkowa koszulka Melindy i spodnie Michaela w identycznym kolorze kosci słoniowej. Żywym akcentem jest kamizelka Michalea w kolorze koralowca. Piekne, naturalne odcienie.

Mozna też znaleźć niekiedy rzadszą oboczną wersję w żółtej tonacji: sukienka Melindy oraz koszula Michaela jest żolta (reszta ubrań bez zmian)

Young Sweethearts Michael and Melinda

Young Sweethearts Michael and Melinda

 
 Innowacyjność serii -konstrukcja ciał
 
 
   Barbie konca lat 70tych przezywa okres regresu- wykonywana jest niedbale, na porządku dziennym sa najtansze hollow bodies z nie zginającymi się nogami. Nic nie zapowiada wielkiej odnowy ery Superstar, choc zespół mattela swoje prace wykonuje z dużym wyprzedzeniem, z czego mozna wnosić, że okres najwiekszego zastoju na rynku, to czas intensywnej pracy za kulisami. W czasie zastoju, rok przed wielkim przełomem Barbie Superstar, Mattel angażuje dużą część swoich sił na wykonanie serii, której innowacyjność przerosla pózniejsze rozwiązania. W zasadzie dopiero w 2009, 2010 roku wraz z Fashionistas i Pivotal doczekaliśmy się lalek o podobnym stopniu skomplikowania i innowacyjnosci, co seria Young Sweethearts z 1976 roku-choc nadal niektóre funcje nie występują. Niesamowite, prawda?
Lalki Michael i Melinda sa wzrostu Barbie i Kena (około 11,5 cala), ale posiadaja zupełnie nowe ciała- w pełni artykulowane (nie zapominajmy, wówczas na rynku występują Barbie i Ken ktorzy nawet nie potrafią odginać rąk w bok, nie mówiac juz o zginaniu ich w lokciach- Busy Barbie to piesn przeszłości!) Melinda i Michael nie tylko mają dłonie zginalne w nadgarstkach, ale i stopy w kostkach, mają ruchome kulowe talie,  a nawet ich szyje, oprocz zaczepu kulowego, posiadają dodatkowy mechanizm kiwania sie w bok- innowacja do dzis niespotykana! Ciało Melindy sklada się  w sumie z 16 cześci (podczas gdy współczesna  innowacyjna Pivotal Barbie to 13 części! ) Michael który posiada jeszcze odcięcie w klatce piersiowej -sklada się az z 17 cześci.
 

Ciało Melindy

w swoim kształcie z 1976 roku nie pojawiło się już nigdy w historii Mattela, ale jego fragmenty powracały w swoistym recyclingu części :
1) w  1987 w kosmicznej serii SPECTRA powraca uproszczone ciało Melindy na lalkach Spectra, Stylablue, Ultraviolet, Astragold
2) w 1989 roku powraca sam tors Melindy z uproszczoną szyja w serii Jazzie (połaczony z brzuchem i nogami Starr z 1979 roku)
3)w 1993 uproszczone cialo Melindy daje podstawę artykulowanej Gymnast Barbie – ale tym razem tors Melindy zastąpiony zosytał oryginalnym tosem Barbie z 1966 roku i przez kilkanascie lat powraca jako tzw Pajcykowa Barbie (przy czym płaskie stopy melindy czasem zastępowane są
 stopami z wysokim podbiciem- oryginalne płaskie stopu pajacykowej Barbie to spadek właśnie po Melindzie)
 
Oto Melinda obok standardowej barbie z 76 roku- widać wyraźnie różnice w proporcji główek (Melinda zbliżona jest bardziej do współczesnej Barbie z syndromem BHS czyli z wiekszą główką) i rzuca się w oczy stopień skomplikowania ciał.
 
Young Sweethearts Melinda and Barbie in 1976

Young Sweethearts Melinda and standard Barbie from 1976

Ciało Michaela

jak wspominałam już wiele razy, Michael powraca przez lata w wersji uproszczonej w każdym artykulowanym Kenie ( playline oraz kolekcjonerskim) do 2010 (nowi Kenowie Fashionistas z artykulowanymi nadgarstkami mają (podobno) nowe ciała- wiecej danych, gdy dotrą do Polski. Dodam, ze pierwsza seria Ken Fashionistas ma ciało bazowane na Michaelu)

Pojawy ciała Michaela to :
1) w 1979 roku w serii Starr jako Shaun
2) W 1987 roku  w serii Spectra jako Tom Comet
3) w 1994 jako pierwszy artykuowany Ken Hot Skatin’ Ken
 
Oto Michael obok standardowego Kena z jego epoki- Ken wyglada przy pelnym ekspresji Michaelu jak manekin ze sklepowej wystawy.
Young Sweethearts Michael comparised to standard Ken from the same era Young Sweethearts Michael comparised to standard Ken from the same era-Here’s  Ken looks next to expressive Michael like a mannequin from a store window!
BTW I am sorry for the poor quality of jpg compression, but I lost original version of this photo, and I too lazy to take it once again in better quality :)
  
Young Sweethearts Michael -jointed wrists
Young Sweethearts Michael’s jointed wrists-beauty of his hands
zobacz moje wpisy na temat ciał Kenów m. in. tu:Further reading about Ken’s bodies here:
  
  

 Opis lalek- szczególy

Melinda

Z przodu sukienki Melindy naszyte jest koronkowe serce. Na głowce laleczka ma wianek z plastkowych kwiatków z dwiema wstązkami.

Ma długie lekko pofalowane blond włosy, zamyślona, ufna, romantycznie smutna twarzyczkę, oczy błekitne, łagodne (całkowicie pozbawione Barbiowej fierceness, tej jej kociej kokieteryjności) W swojej koronkowej bluzeczce jest idealnym odwzorowaniem epoki, słodką dziewczyną-wiecznym dzieckiem.

Young Sweethearts Melinda close up

Charaktersytyczną cechą makijażu są niebieskawe białka jej oczu. W drugim egzemplarzy, który posiadam, białka są stanowczo jasniejsze, ale nadal widzę błękitnawy odcień

Jej face mold nie pojawi się już nigdy więcej w historii Mattela- jest jednorazowym przebłyskiem inwencji, to samo dotyczy moldu Michaela.

Young Sweethearts Melinda

Young Sweethearts Melinda

 Michael

Jego twarz bardzo blada, z długimi brązowymi prostymi włosami i zamyslonymi brązowymi oczami to ideał męskiej urody owych czasów. Od razu rzuca się w oczy fakt, ze ma on prawdziwe włosy, co w owej epoce jest prawdziwą rzadkością =-pierwszy Ken z rootowanymi włosami pojawił sie w 1972, drugi w 1975- rok poźniej pojawia sie długowlosy Michael w 1976, a dopiero za  kolejne 3 lata doczekamy sie następnego Kena z włosami, czyli Sport&Shave Kena w 1980 roku, a 6 lat pozniej Rockers Kena…przy tysiącach produkowanych moldowanych Kenow z gumowymi włosami okazuje się, że długowłosych nawet w okresie wielkiej mody na męskie długie fryzury bylo bardzo niewielu….  

 
 
 
 
 

Young Sweethearts Michael

Michael a Ken #1- tajemnicze podobieństwo face moldu

Gdy dokładnie przyjrzymy się jego twarzy odkrywamy zadziwiające podobieństwo do androgynicznej urody pierwszego Kena- jakby jakiś ślad rzeźby twarzy pierwszego Kena przetrwał w Michaelu. Tajemnica zaczyna nas jeszcze bardziej nurtować, gdy porównamy Michaela  z  Kenem #2 (molded hair) a następnie z takim na przykład Modern Circle Kenem z 2003 roku, albo  pierwszym Kenem Silkstone. Widzimy wtedy, ze Michael przypomina  Kena #2 (molded) albo Kena silkstone!!!! Porównanie Michaela i pierwszego Kena zdradza nam:

-jak duża róznica jest miedzy Kenem nr 1 i Kenem nr 2

-jak bardzo Modern Circle Ken i Ken silkstone nie przypominają Kena #1, choć opisuje sie ich jako vintage face mold.  Okazuje się, jednoczesnie że  ich twarze mają sporo wspolnego z vintage face moldem..Michaela!  

fascynujące…odkryć po latach, ze mold opisywany jako reprodukcja Kena #1 wcielona w współczesny look Silkstone czy Modern Circle to w istocie trzeci etap, gdzie jakimś przystankiemw drodze od pierwszego Kena był Michael! Coś musi być na rzeczy..być może kształt twrzy pierwszego kena był baza do pracy nad Michaelem…wówczas tak łatwo nie marnowano i nie porzucano moldów- ich produkcja była szalenie droga, wykonywana w postaci rzezby w glinie i pracochłonnych odlewów! Różnica rzuca sie oczy najbardziej w kształcie nosa i podbródka…ale charm pierwszego Kena,w  czarującej postaci młodziutkiego  długowłosego androgyne jest tu wciąz przejmująco żywy! bardziej, niż w sztywniackim Silkstone Kenie, czyz nie?

Czyni to Michaela tym cenniejszym. Rzadki z niego ptak, rara avis, raz tylko objawiony w lalkowym swiecie.   

 
 
 
 
 
 
YoungsweetHearts Michael compared to First Ken from 1961

YoungsweetHearts Michael compared to First Ken from 1961 – Michael obok pierwszego kena: podobieństwa i różnice.

YoungSweethearts Michael and Second Ken

YoungSweethearts Michael and Second Ken (painted hair #2) You can see that Michael has more significant bottom eyelids. Mozna zauważyć, że Michael ma mocniej zarysowane dolne powieki niż Ken nr 2 i ken nr 1. the chin differs also, but there is something they have in common. I don’t know what’s.

Young Sweethearts Michael and Modern Circle Ken from 2003

Young Sweethearts Michael and Modern Circle Ken from 2003. Modern Circle Ken is referred to have First Ken facemold, but the difference is quite visible.But there is something which resembles Michael in his face, besides the eyelids…

Young Sweethearts Michael

Young Sweethearts Michael- beauty of his face, piekno jego twarzy

YoungSweethearts Michael

YoungSweethearts Michael

Young Sweethearts NRFB

Young Sweethearts NRFB

 English version:

After a long break I’m back again – and to all my readers who have been waiting for a new topic – I apologise that my absence was so long… life has – at least for a time – won against the dolls, serving the usual troubles, depressions, happy and not-so-happy events, more than I could handle. 
Meantime in the doll world it was also a busy year. So many news and facts to analise (not necessarily critically), it’s not possible to jump straight into that discussion. And so, when the here-and-now is too much, I know only one way to relax – let’s jump into the distant past.
Many times, on this blog, on the doll forum, and in discussion with other collectors I mentioned the Mattel series from 1976 called Young Sweethearts. Most importantly, I talked about Michael as an important originator of an articulated Ken mold (which is still used in the newest products as a base, although much changed in details).

I spoke of these dolls presuming they were well known, although now I realise they are unknown to many of my readers. So – time for an introduction. First, who exactly are they?

Playing Love

 

Michael and Melinda Giftset is a set features two dolls as a love couple. It is love themed set  sweet as a Valentine card . Young girl and boy who told about themselves that they are “made for each other” – they are sentimental and romantic to degree that a cynic person can’t stand!

Young Sweethearts from 1976 – hippie idyll ?

 

Mid-70s is a time of a hippie idyll, when new order and ideals of peace and free love settle permanently into the pop culture – or at least in the minds of the youths who take these as given. The generation of girls who know only Barbie TNT from 1966 is now growing up(the first Barbie with her conservative late-50s airs is aesthetically – and even culturally – a stranger to them!). Barbie in a mini skirt, Twiggy, long lashes and psychedelically painted doll rooms is the only reality known to these girls. 

 ‘Hippie’ design of the toys from the 1970s becomes an expected trend. Barbie (with her baggage of sisters, cousins and history) is too backwards and not ‘alternative’ enough – now is the time for flowers in your hair and dreams of Eden on earth. Something more up to date is needed! This is also a time of regression for Barbie, she’s produced in large amounts, without attention to detail, with cheapest methods. And so in 1976 Mattel introduces its newest product, of extremely high quality, unaffiliated to Barbie – a pair of ideal hippies – and the fashion for romantic hippies is immortalised with these dolls.

 

The Young Sweethearts are a young couple – Michael and Melinda, who meet at a romantic park (sold separately) under an old tree, and fall in love. Scenes from their relationship (shown on the back of the box) include weaving flower wreaths, wearing matching skirts and vests, playing with squirrels  and reading poetry. Isn’t it wonderful?

Even their names are meant to sound the same and it’s not an accident, but a significant development. Imagine them as they sing the songs of Joan Baez…

The dolls are dressed in matching outfits: salmon-coloured dress for Melinda and the same salmon-coloured shirt for Michael. Also, Melinda has a lacy ivory shirt which matches Michael’s ivory pants. Michael’s vest is coral-coloured. The colours are beautifully natural. A rare version can also be found where Melinda’s dress and Michael’s shirt are yellow, with the rest of the clothing remaining the same.

Innovation – body construction

 

At the end of the 1970s Barbie is suffering from a kind of regression – she is poorly produced, with mostly cheapest hollow bodies and non-bending legs. There is nothing to hint upon the future appearance of Barbie Superstar, although at the same time Mattel’s producers work on designs for the future, which suggests that this regression is also a time of great achievements behind the scenes. During this regression, a year before the huge success of Barbie Superstar, Mattel gets involved with the project which will surpass all future developments. Technically, only in 2009 and 2010 with Fashionistas and Pivotal lines, we got the dolls with a degree of complexity and innovation comparable to the Young Sweethearts from 1976, and even these new dolls lack some of the functionality. Isn’t that amazing?

Melinda and Michael dolls are the same size as Barbie and Ken (about 11.5 inches), but have completely new bodies – fully articulated (don’t forget, Barbies and Kens of that time can’t even move their arms sideways, never mind bending their elbows – Busy Barbie is the song of the past!). Melinda and Michael not only have bendable wrists, but also bendable ankles, ball-jointed waists, and even their necks, aside from the ball joint, can also move side to side – an innovation not seen today! Melinda’s body is made of 16 parts (when the modern innovative Pivotal Barbie has 13 parts!). Michael, who has a mobile chest – is made of 17 parts!

 

Melinda’s body

 in its 1976 incarnation has not been used by Mattel since,  
 
but its elements were recycled in some of the dolls: 
  1. in 1987 the space line SPECTRA a simplified Melinda body is used for the Spectra, Stylablue, Ultraviolet, and Astragold dolls

2.      in 1989 the Jazzie line uses Melinda’s upper body with a simplified neck (Jazzie’s middle and legs are taken from the Starr mold from 1979) 

in 1993 a simplified Melinda body is used as a base for the articulated Gymnast Barbie, except for the torso which was the original mold from 1966. This body mold is used for a number of years for many articulated Barbies. Melinda’s flat feet are sometimes substituted with arched feet, but the original flat feet of articulated Barbies are inherited from Melinda

Here’s Melinda compared to the standard 1976 Barbie – the difference in head size is clearly visible (Melinda resembles much more the modern Barbies with bigger heads), and the differences in body design are immediately apparent

   Michael’s Body

As I already mentioned, Michael comes back over the years as a simplified version in every articulated Ken (playline and collectable) up to 2010. New Kens Fashionistas with bendable wrists are supposed to have brand new bodies – I’ll investigate this when they finally reach Poland. It’s worth adding, that the first line of Ken Fashionistas has a body based on Michael’s.

 Michael’s body appears in the following:

  1. in the 1979 Shaun line from the Starr series
  2. in the 1987 Tom Comet line from the Spectra series
  3. in 1994 as the first articulated Hot Skatin’ Ken

 Ken looks next to expressive Michael like a mannequin from a store window!

 

Sweethearts Michael comparised to standard Ken from the same era

Further reading about Ken’s bodies here:

http://dollcollector.wordpress.com/2009/03/28/ken_body_comparison/

  

http://dollcollector.wordpress.com/2009/03/11/ken-body-molds/

  

http://dollcollector.wordpress.com/2010/02/25/ken-dolls-with-jointed-wrists-a-case-history-ken-z-ruchomymi-nadgarstkami-historia/

Detailed Description

Melinda

A lace hart is sewn onto the front of Melinda’s dress. A wreath of flowers on her head is made of plastic flowers with two ribbons.

She has long, slightly wavy blonde hair, a thoughtful, trusting, romantically sad face, her eyes are baby blue and soft in expression (completely void of Barbie’s fierce and flirty gaze). In her lace blouse she is an ideal image of her era, a sweet girl, forever young.

The bluish whites of her eyes are a distinctive feature of her makeup. Her face mold has never been used by Mattel – it’s a one-of-a-kind invention, this also applies to Michael’s face mold.

Michael

 His very pale face, with long straight brown hair and thoughtful brown eyes, is a reflection of ideal male beauty of his  time.

  Immediately noticeable is his rooted hair, which is very rare at the time – the first Ken with rooted hair appeared in 1972, second in 1975 – Michael appears one year later in 1976 – and not until 3 years later we have Sport&Shave Ken from 1980, and 6 years later Ken from the Rockers… meanwhile thousands of Kens were made with molded rubber hair. It seems there were very few Kens with rooted hair, even when long hair for men was very fashionable…

Michael vs Ken #1 – a mysterious likeness of the face mold

When we carefully look at Michael’s face we discover a surprising likeness to the androgynous look of the first Ken – as if some remnant of Ken’s face was preserved for Michael. This becomes even more intriguing when we compare Michael to Ken #2 (with molded hair), and further with Modern Circle Ken from 2003, or the first Silkstone Ken. We then clearly see that Michael resembles Ken #2 with molded hair or Silkstone Ken!

A comparison between Michael and Ken #1 shows us that:

-         there is a very noticeable difference between Ken #1 and Ken #2

-         that Modern Circle Ken and Silkstone Ken do not resemble Ken #1 very much, although they are usually described as a vintage face mold. At the same time their faces bear similarities to Michael’s vintage face mold!

Fascinating… to discover after all these years, that the mold described as reproduction of Ken #1, used for Silkstone or Modern Circle, is really a third stage of the transformation with Michael being a link to the first Ken! There must be something there… perhaps the shape of first Ken’s face was the basis for Michael’s mold… at that time the molds were not discarded or discontinued as easily as today – their production was very expensive, based on clay sculpts and endless trial samples! The difference in the faces is most noticeable in the noses and chins, although the first  Ken’s androgynous young man charm is very much alive! A lot more than in the stiff Silkstone Ken, don’t you think? This makes Michael all the more rare. He is a rare bird, rara avis making his one and only appearance in the doll world.

I wish you a luck in your Ebay hunting for these dolls :)


 

Short English summary for my friends who don’t speak Polish

 Finally, after years of waiting and begging we have a Ken doll with jointed wrists! Mattel did it!  Harley Davidson Ken is coming to doll stores, and yes, he does have moveable wrists. Pivotal Pop Life Ken didn’t but this one does!

It’s a big day in Ken’s life and moveable wrists make the new Harley Davidson Ken important for Ken collectors . There have been only few Ken dolls with jointed wrist during the whole history of  Ken!  He receives jointed wrists so seldom that one may think that there were no Ken dolls with this feature.

Debut of the new poseable Harley Ken makes a good opportunity to list all Ken with jointed wrists. I have counted them all and before 2010 there had been only seven including two unaffiliated male dolls!

Nowadays, when we have all these BJD dolls and lifelike FR Hommes the articulation becomes a market demand. Collectors want dolls which are fully poseable. Mattel answered at long last and in 2007 Pivotal Barbie debuted, then in 2009 we received playline articulated Barbie dolls (with jointed hands of course)- but not Ken! Pivotal Ken, platinum label doll from Pop Life pivotal line was cute but against any expectations, he had good old 1975 simplified body with joints in elbows, but with firm wrists!!! Not so pivotal as we had expected!

I would like to know if new pivotal wrists of Harley Ken will be as ephemeral as Ken’s jointed wrists were in the past.

The list of Ken dolls with jointed wrists

1. Busy Ken (# 3314)  1971

look below at the pictures, descriptions are also in English!

Early 70s era is the time of creativity and innovations. Busy dolls seem to be the most innovative dolls Mattel ever made. Busy Ken has bendable arms and wrists and his hands can hold accesories that came with him. He has a moveable thumb!

2. Busy Talking Ken # 1196

The talking version of Busy Ken was also produced. The more the better!

 3.  Young Sweethearts Michael (and Melinda) #9271- date on the box  1975 (available in doll stores in 76) . it’s unaffiliated doll.

Young Sweethearts Michael and Melinda giftset is unaffiliated to the main Barbie line. But Michael takes important part in Ken doll history. His body (in simplified version) is seen even today on modern collectible and playline  Ken dolls. (for more informations see my post about history of Ken’s body molds http://dollcollector.wordpress.com/2009/03/28/ken_body_comparison/ )

Michael gets fully articulated body with jointed wrists, elbows, ankles, knees,  moveable chest , neck with two joints! His body is truly innovative- in the same time when poor Ken has still the same stiff 1968 body !!! it’s always been a  mistery to me why Ken didn’t received this great body. Years before Pivotal Ken’s debut Mattel made the best and most pivotal male body- and didn’t used it.

Michael’s hands are also perfectly sculpted, I love the shape and would love to see them again on modern dolls.

4. Shaun from the Starr line  #1283 (date on the 1979, available in 1980) – he is another unaffiliated doll

In 1980 debuted another lovely series of Barbie size articulated dolls by Mattel- the Starr line. The series for some reasons was unaffiliated to Barbie…Four dolls were available: Starr, the main character of the line, her two friends Kelley and Tracy, and her boyfriend Shaun. Shaun doll uses Young Sweetheart Michael’s body with jointed wrists. So he takes the place in the list, although he wasn’t Ken.

5. Sport & Shave Ken # 1294  date on the box 1979, available in 1980-81

Sport&Shave Ken is the third Ken with jointed wrists in the history (when we exclude unafilliated dolls!) He also uses unusual rooted version of superstar facemold, which makes him unique.  He has new muscular bendable arms with the same mechanism inside as in Barbie bend legs. He has jointed wrists  and unexpectedly tiny hands(Michael had longer fingers, Busy Ken had a bigger palm) His right hand is a grip hand (to hold his accesories, toothbrush and shaver ). The theme of this doll was shaving play, but one had to draw his beard on his face before shaving- with a special beard marker. I don’t dare to try :)

 I have to say that I love this doll: Isn’t it an image of an archetypical masculinity in the doll form ?  there are no Ken dolls with this kind of simple macho charm today.

from the left: Busy Ken, Young Sweethearts Michael, Sport&Shave ken

6. All Star Ken # 3553 - date on the box 1981

In 1981 another Ken with jointed wrists debuted- sport-themed All Star Ken, with the new molds of arms.  Bending his arm causes his muscles to expand. He has jointed wrists and both of his hands are grip hands.

7. Jude Deveraux The Raider – Barbie and Ken doll Giftset, #B1995 – 2003

And this is the last one Ken with jointed wrists before 2010! Jude Deveraux The Raider Ken borrows the Mattel’s action figure Max Steel body. His body isn’t Ken’s own body and wasn’t designed for fashion doll- this is quite unusual that fashion doll uses action figure’s body! (another first time in the history of Ken)  Ken as the Raider had to get muscular look and it was the easiest way to make him a really strong hero. He has jointed wrists and grip hands.

And this is the end of the list.

Five Ken dolls with moveable wrists and  two unaffiliated male 12″ dolls before the new Harley Davidson Ken. The list is definitely too short!

————————————–Polish version—————————————

2010 rok- do sklepow w USA wkracza właśnie nowy Harley Davidson Ken http://www.barbiecollector.com/showcase/product.aspx?t=modern&id=1004357  z artykulowanymi, ruchomymi nadgarstkami. Jest to w historii Kena ważna data, gdyż ruchome nadgarstki u Kena od lat były przedmiotem marzeń i próśb słanych do Mattela przez zbieraczy. Mniej zorientowani mogą nawet sądzić, że Ken nigdy nie miał zginalnych nadgarstków- tak rzadko pojawia się  ta funkcja!

To doskonała okazja do prześledzenia historii ruchomych nadgarstków u Kena: czeka Was zatem wyliczanka, ilu dokładnie Kenów z artykulacja rąk bylo!

przekopalam moje pudła, aby wydobyć i sfotografować bohaterow dzisiejszej opowiesci.

Wykaz i historia Kenów z ruchomymi nadgarstkami

Lista jest rozpaczliwie krótka. Ruchome nadgarstki pojawiają się okazjonalnie, co mniej więcej 10 lat i są zjawiskami efemerycznymi. Mattel dość opornie wprowadza zmiany  w ciele Kena- proste niezginalne ramiona są produkowane przez lata. Gdy w 1969 roku pojawia się genialna, pierwsza w pełni artykułowana Dramatic New Living Barbie a zaraz potem Live Action Barbie(1970), posiadająca nie tylko ruchome nadgarstki, ale i kostki- towarzyszący im Ken  jest “ live “ tylko w nazwie. Tak! Live Action Ken z 1970 jest nadal typowym Kenem o prostych sztywnych rączkach- jedyną innowacją jest luźna talia, dzięki której może się kiwać na boki. Przy cudownie giętkiej Barbie musiał się wydawać bardzo toporny.

 1. Busy Ken (# 3314) -  rok 1971

Pierwszy Ken o ruchomych nadgarstkach to Busy Ken z 1971, towarzyszący Busy Barbie. Są to lata największej innowacyjności Mattela-co chwila wprowadzane są niezwykłe funkcje,w  owych czasach bardzo kosztowne w produkcji. I tak Busy Barbie posiada zupełnie nowe rączki- mające ruchome palce, zdolne trzymać przedmioty!

Busy Ken również otrzymuje tę nową funkcjonalność.  Nowe są całe ręce. Dloń osadzona jest w gumowym ramieniu, zginającym się na podobnej zasadzie co gumowe nogi Kena i Barbie. Sama dłoń może obracać się i zginać w nadgarstku!  Ale więcej: również kciuk jest ruchomy- gdy odchylamy dłoń Kena-kciuk otwiera się. W dłoń można włożyć przedmiot i zacisnąć na nim kciuk lalki- rączka będzie trzymać go mocno! do Busy Kena dołaczono różne drobiazgi, jak radyjko, telefon,  walizkę i okulary, które Ken mógł z satysfakcją trzymać-miał zawsze czymś zajęte ręce! stąd nazwa: busy znaczy ‘”zajęty”.

Busy Ken's hands - dłonie Busy Kena

 2.  Zaraz potem pojawia się kolejny Ken- Busy Talking Ken # 1196 - tu następuje prawdziwa rozrzutność: nie tylko kosztowne chwytające rączki, ale i mechanizm mówiący. Szalone lata.

Busy Ken is showing his innovative BUSY hand- he grips his glasses! Busy Ken prezentuje swoje umiejętności: świetnie trzyma okulary.

 Niestety festiwal pomysłowości na tym się kończy- Ken wraca do standardowego ciała.. W 1977 otrzymuje co prawda popularne ciało superstar (zapraszam do mojego wcześniejszego artykuliku na temat ciał Kena http://dollcollector.wordpress.com/2009/03/28/ken_body_comparison/ ), ale nadal nadgrastki są nieruchome. Tymczasem w dobie największej petryfikacji Kena, w 1975 roku Mattel produkuje genialną lalkę o ciele w pełni artykułowanym, super innowacyjnym i przede wszystkim- pięknym nawet według dzisiejszych standardów.

 3.  Young Sweethearts Michael (and Melinda) #9271- rok 1975 (obecność na rynku 76) 

Young Sweethearts to zestaw lalek wielkości Barbie: młodzieniec i dziewczyna związani pierwszą romantyczną miłością. Piękne nowe moldy twarzy i cudowne ciała- rewolucyjne możliwości pozowania jak na owe czasy. Nigdy nie mogłam pojąć, dlaczego Mattel wypuscil tę serię nie wiążąc  jej z główną linia Barbie.

Michael zasługuje na miejsce w naszym spisie Kenów o ruchomych nadgarstkach, gdyż ciało jego , w wersji uproszczonej przejał Ken- toteż lalka ta zapisala się trwale w historii Kena.   

 
 
 
 

Mattel's Young Sweethearts Michael and Melinda- sweet Barbie size dolls, with new fully poseable bodies. Michael has jointed wrists of course. Young Sweethearts Michael i Melinda na tle swojego pudełka

Michael ma ruchome nadgarstki sensu stricte- piękne wąskie dłonie o świetnych proporcjach, mogłyby stanowić wzór i miałam nadzieję, ze na nich będzie opierał się Mattel, robiąc nowego Kena pivotal.  

 
 
 
 

Young Sweetheart's Michael hands- perfectly sculpted hands and jointed wrists

   czyż nie byłoby proste wyposażyć Kena od razu w 1976 roku w to świetne ciało? Ale Mattel chodzi własnymi drogami.

 4. Ciało Michaela w wersji nie zmienionej pojawia sie jeszcze tylko raz- w kolejnej jednorazowej serii Mattela, nie powiązanej z linią Barbie: otrzymuje je w roku 1980 Shaun z serii Starr #1283 (data na pudełku 1979, obecność na rynku 1980)

 nawiasem mówiąc seria Starr to jedna z moich ulubionych, cudowne artykulowane lalki w klimacie przełomu lat 70tych i 80tych. Ich stroje,  akcesoria i design oddają idealnie nastrój owej epoki, sportretowanej choćby w Powrocie do przeszłości (nawet ta kurtka! ) czy we wczesnych książkach mistrza Kinga :)
 seria to 4 lalki: blondynka Starr, jej przyjaciółki Kelley i Tracy oraz boyfriend Shaun. Niedługo powstanie notka o nich- zbyt piękne to lalki, aby je ukrywać :)
  
 
 
 
 
 

Mattel's Shaun doll from Starr line has Michael's body with jointed wrists

5. Sport & Shave Ken # 1294 – data na pudełku 1979, obecność na rynku- 1980-81

Dopiero w 1980 roku na rynek wkracza kolejny Ken z ruchomymi nadgarstkami- po 9 latach od Busy Kena!!!! Pamiętajmy, że Michael i Shaun nie są oficjalnie wliczani w poczet Kenów, a zatem lista jest naprawdę uboga! 

 
 
 
 
 

Sport&Shave Ken from 1979

W 1980 pojawia się piękny Sport & Shave Ken- apoteoza męskości komiksowej, jednoznacznej, wprost campowy w swoim przerysowaniu. Ma prawdziwe włosy (trzeci w historii) i można go golić (po uprzednim namalowaniu brody dołączoną brązową farbką) Ma  też bardzo silnie umięśnione gumowe ramiona. Mechanizm zginania ramion-znowu jak w nogach- czyli w ramieniu oblany gumą szkielet z kilkoma skokowymi stopniami zgięcia. Jest to nowy mold rąk niż u Busy Kena, mięśnie zostały uwypuklone.

Nadgarstki się zginają (aby Ken mógl manipulować maszynką do golenia i szczoteczką do zębów)- zestaw bazuje na celebrowaniu porannych czynności: Ken goli sie i szykuje na randkę. Rączki są bardzo ciekawe, gdyż nie identyczne:-prawa uformowana jest w pięść (do trzymania maszynki), lewa- jest otwarta. 

 
 
 
 
 

Sport & Shave Ken's hands- jointed wrists and different molds of right and left hand. dłonie Kena Sport&Shave są różne- prawa uformowana jest w pięść.

 

Dłonie są zaskakujaco małe przy tak umięśnionym ciele- mniejsze niż u Michaela i Busy Kena!  

 
 
 
 

Sport&Shave Ken's hands

Oto porównanie  wielkości dłoni u tych trzech lalek:

 
 
 
 
 

comparison of ken's jointed hands: from the left Sport&Shave, next: Busy, the last one YS Michael

 

6. All Star Ken # 3553 – rok 1981

W 1981 roku, czyli niewiele poźniej pojawia się kolejny sportowy Ken, znów  z ruchomymi nadgarstkami- ale jest mniej interesujacy, gdyż obie dłonie ma zwinięte w pięści (grip hands)- do trzymania ciężarków i sztang. Jest tak zajęty sportem, że bliżej mu do action figure niż fashion doll. Ma nowy typ rąk- gdy zgina się je w łokciu, mięśnie powiększają się. Nie mam go w zbiorze, toteż zdjecia nie ma- nadmiar sportu nie jest dla mnie atrakcyjny ^^

I- to prawie koniec. Przez lata nie pojawi się żaden Ken z jakąkolwiek giętkością nadgarstków, aż do 2003 roku!!!

7. Jude Deveraux The Raider – Barbie and Ken doll Giftset, #B1995 – rok 2003

Jude Deveraux The Raider Ken otrzymał ruchome nadgarstki niejako per accidens, przez przypadek, gdyż po prostu wyprodukowano go na ciele Mattelowskiego odpowiednika Action Mana- na ciele Max Steel. 

 
 
 
 

Jude Deveraux The Raider Ken- NRFB and the second one deboxed and naked. He uses Max Steel's body. He wears shoes borrowed from Hasbro's Star Wars Obi Wan action figure-they fit perfectly. Ken Raider z powieści Jude Deveraux w pudełku oraz drugi, rozebrany. Używa ciała Maxa Steel. Tutaj pozuje w butach pożyczonych od Obi Wan Kenobi'ego z Gwiezdnych Wojen, czyli action figurki produkcji Hasbro

 Max Steel, jako action figure ma artykułowane ciało, z chwytnymi rękoma zdolnymi do trzymania rozmaitych pistoletów i miotaczy ognia. W związku z tym także ręce Raider Kena są uformowane w pięści, są to typowe grip hands.  

 
 
 
 

Jude Deveraux The Raider Ken's hands - dłonie Raider Kena

Wypożyczenie  ciała Maxa Steel to najprostszy sposób na uzyskanie muskularnej figury u Kena, który odgrywa tu rolę bohatera powieści Jude Deveraux, bohatera widocznie wielce umięśnionego. Poczatkowo uznałam to za błąd, bo pomyslano tu chyba wyłącznie o kolekcjonerach, którzy nie wyjmują lalek z pudełek.  I naprawdę- zestaw w pudełku wygląda zjawiskowo, a biała koszula ponętnie rozchylona  ujawnia kuszącą muskulaturę Kena. Jednak ciało Maxa Steela sprawia sporo klopotów deboxerom, ponieważ ma zbyt duże stopy, aby nosic normalne buty Kena! I oczywiście wymaga zupełnie nowych ubranek- nie ma spodni na te potężne uda herosa! Posiada wszystkie wady i zalety typowe dla action figurek- postawa kulturysty, schematyczne zielone plastikowe majtki- ale też zdolność do samodzielnego stania i świetnego pozowania. ( w ramach dygresji dodam, że to jeden z moich ulubionych Kenów- a wszystko czyni twarz, dumna, dekadencka, przerafinowana, rozpustnie piękna – genialnie kontrastuje z bujnym ciałem żołnierza. Mimo pewnych trudności w obsludze to lalka co najmniej wizjonerska, aż wręcz nie-mattelowska! ) 

 
 
 
 
 
 

The Raider Ken is showing his hand.

The Raider Ken zamyka listę, ósmym Kenem z ruchomymi nadgarstkami jest najnowszy Harley Davidson Ken, którego jeszcze nie mam. 2010! 7 lat później.

Trzeba przyznać, ze z wprowadzeniem tej innowacji Mattel wystąpił grubo zbyt późno…Ruchome nadgarstki u Kena od lat były przedmiotem próśb słanych do Mattela.  Apetyt kolekcjonerów podsycała wszechobecność tej funcji u lalek innych firm- męskie lalki Fashion Royalty ( największe zagrożenie dla męskości Kena ) od dnia narodzin szczycą się rasowymi wąskimi dłońmi precyzyjnie zginającymi się w nadgarstku.  Artykulacja to obecnie najsilniejszy trend na rynku lalek kolekcjonerskich: możliwość swobodnego pozowania staje się zasadniczym wymogiem.Mattel odpowiedział- dość późno-na  tę potrzebę rynku, wprowadzając w 2007 roku  Barbie Pivotal (co po angielsku znaczy Obrotowy, Skręcający się ).  Jak dotąd ciało pivotal otrzymały trzy kolekcjonerskie serie.   W 2009 roku również dzieci (wreszcie) dostały do zabawy w pełni artykułowane Barbie , wraz z playlinową seria Fashionistas.

Wobec tej odzyskanej po latach giętkości nadgarstków Barbie, sztywność dłoni Kena wydawała się coraz bardziej rażącym upośledzeniem. Prośby o Kena fashionistę, kena modela, kena pivotal nie ustawały, zamieniając się w zbiorowy jęk kolekcjonerskiej społeczności. Ken nie może wdzięcznie przechylić dłoni, nie może pozować z dłonią przy ustach, nie może kusząco oprzeć ręki na biodrach. Szumnie zapowiadany w 2009 roku limitowany Ken pivotal z serii Pop Life okazał się  ubogo artykułowanym Kenem na typowym dla Collectibles ciele z 1975 roku, ze sztywnymi nadgarstkami.

Ale wreszcie machina produkcyjna drgnęła i możemy cieszyć się nowym Kenem, szkoda tylko, że jego twarz jest tak cukierkowo słodka, tak niewinnie delikatna-coż to za harleyowiec z niego? raczej młody bogaty synek bogatego tatusia, który szpanuje motorem :)

gdy do mnie dotrze, uzupełnię wpis o jego zdjecia i zbliżenia rąk. Pozdrawiam. Mam nadzieję, że mimo długiej przerwy czytelnicy nie zapomnieli o moim blogu :)


Koniec roku to czas podsumowań, ochoczo tworzonych przez dziennikarzy i komentatorów, zadowolonych z tematu-samograja. Można policzyć i skatalogować wpadki Prezydenta i małe złośliwostki Premiera, erozję linii brzegowej nad Bałtykiem, ścięte drzewa i kupione lalki.

Przyznam, że nawet ciekawie byłoby stworzyc listę, dokładny wykaz: ile mianowicie Kenów, ile Skipper, ile FR, ile vintage a ile modern, ile ubranek, a ile mebelków kupilam w roku 2009. Niestety nie potrafię bez błędów i przeoczeń ogarnąć i skatalogować moich nabytków, toteż nawet nie spróbuję- to zadanie dla bardziej świadomych swoich poczynań jednostek! Lalki w mojej kolekcji przybierają niepostrzeżenie jak woda, jak cichy i żarłoczny przypływ- aż gnie pod wodą ostatni skrawek ziemi. Trudno je policzyć.

(Ale zachęcam Was do takiej zabawy- możecie mi wpisać w komentarzach liczbę kupionych lalek w 2009, począwszy od stycznia!)

Wyciągi bankowe są o wiele bardziej bezlitosne niż pamięć, podatna na mechanizm wyparcia! Pokusa podsumowań skloniła mnie do podliczenia wydatków na lalki w 2009 roku. Suma mnie przeraziła. Oniemiałam. Każda paczuszka włosów do rerootu, każde ubranko, każdy używany kupiony okazyjnie Ken- wszystko to razem daje sumę, o której posiadanie nawet się nie podejrzewałam. Nie powiem ile. Lepiej milczeć :)  Ciszej nad tą trumną!

Wniosek: podsumowania sa niebezpieczne dla zbieracza.

Musi odtąd zbierać w ukryciu sam przed sobą.

Najważniejsze wydarzenia lalkowe w roku 2009:

1. Pierwszy w Polsce zjazd zbieraczy lalek, zgromadzonych na forum Dollplaza. Otrzymalismy piękne magnesy z napisem “Dollplaza”, zalożylismy stowarzyszenie, a moja najukochańsza Avantguardka zdobyła I miejsce w wyborach Miss Dollplaza! dziękujemy :) ) Avantguardka otrzymała cudne trofeum: przezroczystą statuę w kształcie trumny. Doceniam bardzo ten design. Ciagle jestem szczęśliwa z powodu zjazdu i wyróżnienia, i wspaniałej atmosfery.

Avant Guards 2009 Aphrodisiac doll- pierwsza MISS Dollplaza 2009! Dziekuję!!!

2.  50te urodziny Barbie, uczczone przez Mattel licznymi eventami i nadprodukcją nieziemsko pięknych lalek , w tym designerskich. W ramach obchodów otrzymaliśmy m. in. Debut Silkstone, wystylizowaną na pierwszą Barbie, a także serię reprodukcji lalek Barbie z minionych dekad, zreprodukowano nawet lalki z lat 80tych, np Rockers Barbie. Znaczy to, że czas już umierać-jestesmy starzy!!!!

 

Parisienne Pretty

Parisienne Pretty Silkstone to współczesna reinterpretacja jednego z najsławniejszych zestawów ubranek vintage Barbie: Gay Parisienne

 

3. rewolucja w playline Mattela: po raz pierwszy od lat 70tych dzieci mają szansę bawić się Barbie z ruchomymi nadgarstkami- na rynek wkracza seria Fashionistas,  w pełni artykułowanych.

Fashionistas

Barbie Fashionistas first wave 2009

4. 10-lecie Fashion Royalty.6ty konwent Fashion Royalty w Chicago- czyli JASON WU ICONIC EVENT VI 2009 CHICAGO został zdominowany przez rocznicowe obchody. Dawno Integrity Toys nie wyprodukowało tak pięknych lalek. Ekskluzywna lalką dostepną na konwencie, czyli Convention Doll jest nowa postać w świecie Fashion Royalty: Blue Blood Elise Jolie, używająca nowego androgynicznego facemoldu. Limitowana do 350 sztuk i piękna na zabój.

Elise Jolie

The Jason Wu Event VI Convention Doll

Elise Jolie

The Jason Wu Event VI Convention doll

5. Po raz pierwszy w historii Mattela to Ken jest limitowaną lalka, dostępną tylko dla członków oficjalnego Klubu Barbie  (BFC) ( Dotąd w wersji Platinum Label występowały Barbie, mające większe grono odbiorców niż Ken!) Pop Life Ken, limitowany do 999 egzemplarzy, dostępny był tylko online na oficjalnej stronie Mattela- sprzedaż zakończyła się w ciągu 20 minut. Ja swojego kupiłam w 4 minucie! Jeszcze nigdy Ken nie zniknął tak szybko.

Biedny Ken dość długo wędrował do mnie do mnie z Kanady, gdzie zimował u moich przyjaciół (Mattel nie wysyła do Europy-trzeba uzywać adresu znajomych, aby coś nabyć!)

Pop Life Ken, platinum label doll from 2009

Noworoczne postanowienia i deklaracje:

-obiecuję czesciej pisać na blogu- do opisania tyle lalek i ciekawych zjawisk…I wspomnień.

-postanawiam wydać mniej na lalki w roku przyszłym: może tylko…kilka, nie więcej. Kilka lalek. Czeka mnie ważna inwestycja nielalkowa i muszę skoncentrować się na tym. Trzymajcie kciuki.

 życzę wszystkim w nowym roku dużo szczęścia, pomyślnych łowów i nie przekraczania budżetu!




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.